☕ JUVENTUS DEMOLUJE NAPOLI
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Juventus demoluje Napoli 3:0 w Turynie. Goelada Interu w meczu z Pisą i Como w starciu z Torino. Pierwszy remis ligowy Romy - podział punktów z Milanem. Odpał i czerwień Skorupskiego w szalonym meczu Genoi z Bologną. Marcin Nowomiejski
Komo frunie, Torino nie widać. Komo coraz bliżej lig mistrzów, Juventus wyprzedzony, to oczywiście... przed starciem Juventusu z Napoli. Idealny mecz zespołu Seska. Siedem celnych strzałów komo i sześć bramek. To pokazuje skalę skuteczności zespołu komaskich. No i tylko można się skrzywić trochę i niektórzy się krzywią, że w zespole Fabregasa nie uświadczysz Włocha, że to wszystko robią obcokrajowcy. To jest taka łyżka dziegciu w tej beczce miodu znad lombardzkiego jeziora, ale na... to dobrze się patrzy, to się dobrze ogląda, to powoduje jakieś pozytywne emocje. Również w związku z estetyką tego, co komaski robią. Nawiązując do tych Włochów, to biorąc pod uwagę 22 zawodników podstawowego składu, w sumie 11 plus 11, tylko dwóch Włochów mieliśmy na Murawie, to jest Paleari i Kazadei.
ukarać i tego nie chciał nawet na początku zrobić, dopiero przywołał go Vardo Monitora. Na szczęście ten rzut karny i wykorzystany zresztą przez Komu nie miał przesadnie wpływu na skalę tej porażki, chociaż jeżeli posłuchamy Vlasicia, Nicoli Vlasicia. No to można się nad tym jeszcze zastanowić, bo on powiedział po meczu tak, to najgorszy dzień w całej mojej karierze. Po rzucie karnym załamaliśmy się i przestaliśmy walczyć. 0-6 to paskudny wynik, 0-6, nie dało się na to patrzeć, wszyscy jesteśmy winni. Więc jeżeli uznamy, że po rzucie karnym Torino przestało walczyć, czyli to był taki gwóźdź do trumny turyńskiej, no to jednak mógł ten karny mieć wpływ być może na przebieg spotkania. Ja osobiście w to niekoniecznie wierzę. bo i tak Torino już by raczej nie wróciło po bramkach zdobytych wcześniej przez zespół Seska Fabregasa.
W związku z tym chyba jeszcze trochę na stołku trenera posiedzi, co jest sprawą dosyć niesamowitą, ale zobaczymy. On powiedział, że już potrafił się wygrzebać z różnych opałów w swojej karierze trenerskiej i że tak będzie po raz kolejny. No zobaczymy. Non mi dimetto, sam też nie poda się do dymisji, więc Baroni zostaje na razie na stanowisku allenatore Torino. Jeśli chodzi o Fabregasa, to chyba przyzwyczailiśmy się już do jego stylu wypowiedzi. On mówi, la perfezione non esiste, perfekcja nie istnieje. No bo to był mecz, który Włosin nazywają meczem idealnym, a teraz Fabregas zwraca uwagę, nie ma czegoś takiego, jest cały czas wiele do poprawy, zawsze coś można ulepszyć i zawsze trzeba mieć odpowiedni głód sukcesu. Nie możemy tracić pokory, nie możemy tracić rozsądku, nie możemy tracić trzeźwej oceny sytuacji.
I zwrócił uwagę na przykład na, i to ciekawe, 2-0 Pizy w meczu z Interem. Powiedział, że czasem wystarczy, że jesteś silny, jesteś w czołówce, na chwilę obniżysz swój nominalny poziom, I musisz gonić wynik, bo dostajesz 2 do 0 czy 0 do 2 i trzeba reagować i grać najsilniejszymi. Zwróć uwagę na przykład Interu i te początkowe 23 minuty w meczu z Toskańczykami, żeby pokazać, że komu musi być maksymalnie skoncentrowane. I ten obrazek, kiedy cały sztab, nie tylko piłkarze, ale też sztab techniczny zbiera się w kole również po takim meczu. I Fabregas podsumowuje, motywuje swoich podopiecznych, stał się już obrazkiem praktycznie stałym, tradycją. Bez względu na wynik Fabregas zbiera swoich i jeszcze chce zwrócić uwagę na to, że panowie trzymamy gardę, trzymamy koncentrację i walczymy do końca tego sezonu.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Juventus demoluje Napoli 3:0 w Turynie. Goelada Interu w meczu z Pisą i Como w starciu z Torino. Pierwszy remis ligowy Romy - podział punktów z Milanem. Odpał i czerwień Skorupskiego w szalonym meczu Genoi z Bologną. Marcin Nowomiejski