Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

CO ZA POWRÓT LAUTARO

07.04.2026 ·39 min 24 s

Przegląd włoskiej prasy sportowej. Do końca sezonu już tylko 7 kolejek: tymczasem Inter rozbija Romę 5:2 po powrocie Lautaro Martineza, zaś Mattego Politano decyduje o wygranej Napoli z Milanem. Potknięcia rywali wykorzystuje Juventus.⭐️⭐️⭐️Jeśli chcesz podziękować za ten przegląd lub wesprzeć nasz projekt:☕ https://buycoffee.to/amicisportivi - tu postawisz mi kawę❤️ https://patronite.pl/AmiciSportivi - tu zostaniesz naszym Patronem#AmiciSportivi #WłoskaRobota #SerieA

Powrót Lautaro Martineza na mecz Interu z Romą i wejście na boisko Matteo Politano w starciu Napoli z Milanem zmieniają zasady gry o tron we Włoszech, na czym w kontekście walki o TOP4 korzysta przede wszystkim Juventus. To jest poranny przegląd włoskiej prasy sportowej. Amici Sportivi, dziękuję, że subskrybujecie ten kanał. Buongiorneissimo, widzimy się ponownie po nieco przedłużonym weekendzie, ale mamy o czym rozmawiać. Dzisiaj omówimy sześć wybranych meczów Serie A, ale zajrzymy również do Serie B, ponieważ tam walka o powrót do Serie A i awans do pierwszej Ligi Włoskiej trwa w najlepszej, jeżeli jesteście więc fanami tudzież sympatyzujecie.

Napisy wykonane przez Amici Sportivi Inter kontra Roma. Hit Serie A, o którym włoscy dziennikarze napisali dopiero dzisiaj, bo wczoraj ze względu na przerwę świąteczną włoska prasa się nie ukazywała. I mamy do czynienia z pewną anomalią, bo mecz absolutnie na szczycie.

Mecz fantastyczny, o artykule o Lautaro Martínezie za chwilę wspomnę. Ale zwróćcie uwagę, ile miejsca zajmuje omówienie samego spotkania. To ta wąska kolumna na żółto po prawej stronie, więc niewiele. Możemy co najwyżej przeczytać nagłówki Tu La Travolgente, czyli ten duet Tu La, który wrócił. Wrócił symbolicznie, ale też dosłownie. Rzeczywiście, Thuram i Lautaro okazali się przytłaczający, demolujący. 5 do 2. No kto przewidziałby akurat dokładnie taki rezultat? Inter w notach na 7,5, Roma na 4,5. Zerknijmy od razu i miejmy noty za sobą, a za moment zerkniemy do obozu Interu i do obozu Romy po tym spotkaniu, bo kurz jeszcze nie opadł na szczęście, mimo tego jednego wolnego dnia.

Tak jak wspomniałem, Inter 7,5. Romana 4,5 to zespołowo bohaterami Marcus Thuram i Lautaro Martínez, obaj z notami. Osiem to wysoka nota, ale ten pierwszy to jest Marcus Thuram. Wybrany Il Migliore, w końcu dwie asysty, bramka. Rzeczywiście, wrócił Lautaro Martínez, wrócił też Marcus Thuram dosłownie i w przenośni. 7,5 dla Hakana Çalınoglu, fantastyczna bramka Turka z dystansu. Asysta Piotra Zielińskiego, umówmy się, nawet jeśli czysto teoretyczna. Bramka Hakana niczym niegdyś w Niemczech. Z dystansu bomba i w zasadzie można było tylko zachwycać się trajektorią przedziwną, trajektorią futbolówki. Siódemka również dla Akandziego, który uruchomił akcję na 1-0. Piotr Zieliński z notą 6,5, pochwalony za solidną robotę i umiejętne, jak czytamy, uwalnianie się z podkrycia Briana Cristante.

Chociaż muszę zaznaczyć, będąc sprawiedliwym, że Przeczytałem również krytyczne opinie we Włoszech na temat występu Piotra Zielińskiego, ponieważ wypomniano mu bramkę Romy na 1-1. Jeżeli przyjrzycie się jak rozwijała się ta sytuacja, to właśnie zza pleców Piotra Zielińskiego Mancini wbiegł w głąb pola karnego Interu i to tak narodziła się sytuacja zakończona trafieniem na 1-1. I też w związku z tym niektórzy Polaka oceniają bardziej krytycznie niż Gadzetta na 6,5. W Romie Cóż, mizeria i miernota. Flaki po rzymsku, można by było powiedzieć. Najlepszym graczem Malen z szóstką. Mamy jeszcze dwie szóstki dla Manciniego i dla Matthiasa Soule, który wrócił w te pędy do pierwszego składu po kontuzji, no ale nie trafił tym razem do bramki.

Zresztą Inter zneutralizował Romę od momentu jeden do jednego. Tam przez moment w zasadzie wydawało się, że oho, Może Nerazzurri dają się zbić z pantałyku, może demony wróciły, może to wszystko jeszcze jest kwestią otwartą i skończy się jak zwykle z czołówką, ale nie. Inter udowodnił swoją absolutną przewagę i dominację w tym spotkaniu. Więc Solé na szóstkę, Mancini na szóstkę, Gasperini został skrytykowany zwłaszcza za to, że zagrał w starciu z Interem systemem uomo kontro uomo, czyli... Krycie indywidualne, pojedynki, piłkarz przeciwko piłkarzowi, przetłumaczylibyśmy to w dosłowny sposób. No a to w pojedynku, nomen omen, z Mediolańczykami włoscy redaktorzy nazywają un sistema perdente, system skazany na porażkę.

Ale nie ulega wątpliwości, że tak jak głosi miniatura do tego materiału, asem z rękawa okazał się powrót Lautaro Martineza. Argentyńczyk zrobił robotę, wszedł z drzwiami i futryną, bo pierwsza minuta i już po dobrym podaniu Marcusa Turama. Wpakował piłkę do bramki. W klasyfikacji strzelców wszechczasów Interu wyprzedził już na dobre, bo do tej pory był zrównany na trzecim tudzież czwartym miejscu ex aequo z Roberto Boninsenio. Teraz samodzielnie na trzeciej lokacie ma przed sobą już tylko Alessandro Altobellego i Giuseppe Meazze. Lautaro Martínez ze... 170 trzema trafieniami w historii swojej gry w Interze na koncie Altobelli 209. No i słuchajcie, Roberto Boninsenia udzielił wywiadu redaktorowi Nicoli Cecere.

Boninsenia powiedział, że cieszy się, że został wyprzedzony w tym rankingu właśnie przez Lautaro Martíneza, bo to prawdziwy interista z krwi i kości. No i ten legendarny gracz Interu wierzy i ma nadzieję, że Altobellego też Argentyńczyk KONIEC! Aplauzu publiczności Nerad Zurich i pod adresem, którego kibice skierowali hasła wsparcia z transparentów, które też zdobią ten tekst. Po lewej stronie za te gesty podziękował tifozim sam prezydent Interu Giuseppe Marotta.

On zszedł w przerwie, zmieniony przez Ghilardiego. A wspominam o tym nie tylko ze względu na sam uraz, ale być może, być może, no trzymam, zaciskam kciuki, jest to szansa jakaś dla Janka Ziółkowskiego na wskoczenie do pierwszego składu. Myślę, będąc realistą, że to raczej będzie Ghilardi, ale Ndika zagrał w tym meczu z Interem katastrofalnie jeden z najgorszych jego występów w tym sezonie, więc być może, panie Gasperini, warto przeanalizować jakieś alternatywy, przetestować być może Janka w podstawie Nawet Ubocundiki i Hermoso, a może paradoksalnie z Ghilardim, choć to byłaby mniej doświadczona defensywa Romy i pewnie takiej Gasperini nie zaryzykuje, ale przekonamy się w następnych tygodniach, czy w ogóle Jankowi da więcej niż te 9 minut, z których Janek wysłupał w tym meczu 5 kontaktów z piłką, no bo co więcej miał zrobić.

Jedna dla najlepszego Makeniego, druga dla Di Gregorio za drugą połowę i obronioną jedenastkę. Nie ma za to Il Peggiore. Zwróćcie uwagę, jest Il Votto Piubasso dla Matti Perina. Teraz będzie musiał leczyć Uras Łydki, na czym Di Gregorio prawdopodobnie skorzysta, ponieważ on wszedł znowu, tak jak Lautaro Martínez, z drzwiami i futryną w meczu Interu z Romą. To Di Gregorio przypomniał o sobie i przypomniał o tym, że bronić też potrafi. I dzięki temu doczekał się artykuł, który za chwilę Wam pokażę. 6,5 dla Locatellego, Turama, Consensao i Davida. W drugiej połowie tego ostatniego zmienił Arek Milik, o którym przeczytamy dostał szóstkę, tak swoją drogą. Arek wraca na całego. Bardzo dobry w manewrach i rozegraniu. Świetny strzał z 50 metrów. Czymże byłaby bramka Hakana Chalanoglu, gdyby to Arek Milik trafił z takiego dystansu?

Od błędów w meczach z Interem i Como po rehabilitację w starciu z Geną. Co za odpowiedź bramkarza Juventusu, pisze redaktor włoski. Do tego telewizja DAZN wychwyciła to, co widzicie na tej stawce, chociaż na niej to... W zasadzie wiele nie rozczytamy, ale znajdziecie bez problemu to zdjęcie również w social mediach. Okazuje się, że Carlo Pinzolio, trzeci bramkarz Juventusu, podał Di Gregorio kartkę z notatkami na temat tego, jak genueńczycy wykorzystują czy wykonują rzuty karne. I Michele Di Gregorio faktycznie z tych instrukcji skorzystał. Rzucił się tak, jak instrukcje głosiły w kontekście Arona Martina. No i jego próba obrony zakończyła się. Z sukcesem Michele Di Gregorio bez wątpienia okazał się jednym z bohaterów tego meczu. Teraz pozostanie przekonać się co dalej, bo będzie miał szansę zrehabilitować się na dobre po tych błędach, o których gadzetta wspomina w następnych meczach, a teraz ma ważny tryptyk przed sobą, bo przecież teraz Atalanta, Milan na wyjeździe, Bolonia, więc to istotne mecze, w których akurat Di Gregorio może mieć całkiem sporo roboty.

No bo co, Atalanta ma w rozkładzie jeszcze wyjazdy do Rzymu, Mediolanu, Florencji, Bolonie u siebie. Natomiast Inter zagra teraz z Como. Wydaje się w ogóle, że między Como a Juventusem rozstrzygnie się ta walka o czwarte miejsce. Następna kolejka będzie mega istotna, bo Como, tak jak mówię, podejmie Inter, Juventus pojedzie do Bergamo. Zresztą oba te mecze obejrzycie na antenach Eleven Sports z komentarzem prosto z tych dwóch stadionów w Bergamo i w Como. No a my obserwujemy tę walkę o czwarte miejsce, a na potknięciu Romy w starciu z Interem korzysta przede wszystkim Juventus. No i na koniec bloku o Serie A. Przypominam, porozmawiamy dzisiaj jeszcze o Serie B, także zostańcie ze mną do końca.

Napoli-Milan na koniec naszego bloku o pierwszej lidze, a we Włoszech dzisiejsze wydanie Gazety zaczyna się od tego spotkania, bo tak jak być może pamiętacie z zapowiedzi weekendu, Włosi uważali ten właśnie mecz, a nie starcie Interu z Romą za absolutny hit i najważniejszy pojedynek w ten piłkarski weekend. Temat świeży, colpo Napoli-Milan, sor passato, cios Napoli-Milan, Wyprzedzony w tabeli, teraz to Napoli jest wiceliderem. Bez Hojlunda, bo wirus. Bez Lukaku, bo ten nie wrócił z Belgii. Jedynie zdziowane jako realną alternatywą w ofensywie, a mimo to Conte, choć musiał po raz kolejny kombinować, ostatecznie wygrał. 1-0 znowu, znowu jedną bramką przewagi. Słuchajcie, mówiliśmy o tej statystyce wczoraj w studiu pomeczowym, ale warto przypomnieć, że odkąd wrócił na ławkę Napoli, to już 27. zwycięstwo zespołu Antonio Conte jedną bramką przewagi.

Kolejny odcinek. Rzucenie rękawicy Interowi, ale tak w realny sposób w walce o tytuł. Stwierdził, że Inter może co prawda jeszcze popełnić po drodze błędy, ale patrząc na to, co robią teraz Nerazzurri i będąc realistą, nie sądzi, żeby rimonta była jeszcze możliwa. Dyrektor sportowy Giovanni Manna, cytowany w tej żółtej ramce, Powiedział z kolei, potwierdził historię z Romelu Lukaku. Słyszeliście w ogóle o co chodzi z tą historią, że został w Belgii, nie zagrał w kadrze, ale zaczął leczyć kontuzję właśnie w Belgii pod okiem swoich fizjoterapeutów i nawet na wyraźne wezwanie.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.