Prawo do Uczciwego Procesu, czyli Batalia o Prywatność i Zasiłki
Kiedy Clarence Gideon napisał swoją apelację na pożółkłym papierze z więziennej celi, domagał się tylko jednego – adwokata, którego nie było go stać. Dostał coś więcej: zmianę prawa dla milionów. Ale to był dopiero początek. W drugiej części naszej opowieści o najbardziej niezrozumianej obietnicy Ameryki przyglądam się tej twarzy due process, która wywołuje największe emocje – twarzy merytorycznej. Co tak naprawdę znaczy „wolność” zapisana w Czternastej Poprawce? Czy rząd ma prawo zabronić używania antykoncepcji? Zawierania małżeństwa? Podjęcia decyzji o własnym ciele? Od Griswold przez Roe, aż po Dobbs i zakaz aborcji, amerykańskie sądy zaczęły interpretować uczciwy proces nie tylko jako reguły gry, ale jako źródło fundamentalnych praw. Dla jednych to triumf wolności. Dla innych to sędziowska samowola. A dla wszystkich pozostałych to pole bitwy o to, jak ma wyglądać społeczeństwo. W tym odcinku opowiadam, jak due process przestało być tylko proceduralną tarczą, a stało się mieczem w walce o prywatność, godność i samostanowienie. I o tym, jak dzisiejszy Sąd Najwyższy próbuje zamknąć ten rozdział. Hosted by Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.
Niedługo potem Teksas znowu trafił w kontekście due process na czołówki krajowych gazet, a sąd nie poprzestał rozszerzania prawa. 17 września 1998 roku w Houston, w Teksasie, policja siłą weszła do mieszkania niejakiego Johna Lawrence'a na skutek telefonu od sąsiada, który rzekomo dostrzegł na posesji uzbrojonego włamywacza. Włamywacza nie znaleziono. Nawiasem mówiąc, sąsiad przyznał później, że całą sytuację zmyślił, bo chciał się zemścić za kłótnię. Ale policja zastała Lawrence'a wraz z jego partnerem, Tyronem Garnerem, uprawiających seks. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani, spędzili noc w areszcie, a potem ukarano ich grzywną. W Teksasie obowiązywało bowiem wówczas prawo nazywane sodomy laws, które kryminalizowało stosunki homoseksualne.
Lawrence i Garner, wspierani przez organizacje LGBT, zaskarżyli decyzję do sądu, domagając się uchylania Sodom i Law jako niezgodnych z konstytucją, bo ich zdaniem regulacje naruszały prawo do prywatności. Sprawa ciągnęła się 5 lat, ale w 2003 roku mężczyźni wygrali. W sprawie Lawrence przeciwko Texasowi sąd unieważnił stanowe prawo karające dobrowolne stosunki seksualne między osobami tej samej płci, wyraźnie opierając decyzję na wolności gwarantowanej przez klauzulę due process. Sędzia Anthony Kennedy, pisząc opinie większości, potwierdził, że konstytucja zapewnia dorosłym prawo do prywatności w życiu intymnym. Wolność zakłada autonomię jednostki, która obejmuje swobodę myśli, przekonań, wypowiedzi oraz wybranych zachowań o charakterze intymnym, czytamy w orzeczeniu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hosted by Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.