Alfabet Bezpieczeństwa. R jak Rezerwy
Płk Paweł Wronka ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wyjaśnia na jakich zasadach mają funkcjonować od jesieni 2026 roku Szkoły Podchorążych Rezerwy, jakie zmiany przechodzą rezerwy w Polsce i jaki jest cel tych reform oraz co to oznacza dla osób zainteresowanych wojskiem.
Podcast Polskiego Radia. Alfabet Bezpieczeństwa. Dzień dobry państwu, Aneta Pawłowska-Krać. W tym odcinku Alfabetu Bezpieczeństwa będziemy rozmawiać o rezerwach. A moim gościem jest ekspert w tej tematyce, pułkownik Paweł Wronka ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dzień dobry. Dzień dobry pani i dzień dobry państwu. Panie pułkowniku, rok 2026 został ogłoszony Rokiem Rezerw. Rezerwy mają przejść spore zmiany. Co to znaczy w praktyce? Przyzwyczailiśmy się trochę ostatnio do mówienia, że jest rok czegoś. Tym razem to ma szczególne znaczenie, ponieważ to nie będzie tylko zabieg PR-owy, od razu mówię. To co w tej chwili powstaje jeszcze, bo pewne założenia już znamy, są już uzgodnione, część z nich jeszcze szczegółów jest uzgadniana, dlatego też nie będę mógł dzisiaj powiedzieć wszystkiego tego co wiem, niestety, za co bardzo od razu przepraszam.
Czyli nie jest to trwałe kalectwo, nie jest to trwała utrata zdrowia. Jest to coś, co jest przejściowym stanem w danym momencie. C nie mamy, ale gdyby było, to co by znaczyło? Albo co znaczyło w przeszłości? W przeszłości kategoria C to była służba pomocnicza. W ustawie z 38 roku z kwietnia była to służba pomocnicza. I co ciekawe, była to służba nie tylko dla kobiet, ale także dla mężczyzn. Która generalnie oznaczała to, że ludzie ci nie pełnili służby z bronią. Stanowiska były przede wszystkim w korpusie medycznym, ale także kierowców, mechaników i dotyczyła ta kategoria i pełnienie tej służby tylko od czasu mobilizacji i wojny. Czyli ona nie podlegała jakby poborowi i szkoleniu w trakcie pokoju.
Tak, Szkoła Podchorążych Rezerwy ma trwać 3 lata i warunkiem po pierwsze jest to, że Ministerstwo Obrony nie narzuca żadnej uczelni przystąpienie do programu. W tej chwili już mamy odzew z pewnych uczelni wyższych, które są zainteresowane programem. W tym miesiącu ma być w Sztabie Generalnym spotkanie z rektorami tych zainteresowanych uczelni, gdzie będą pewne założenia przedstawiane, bardziej szczegółowe dla nich. Natomiast założenie jest takie, że młody człowiek, który zostaje studentem, jednocześnie zostaje podchorążym rezerwy. Zaczyna swoją przygodę 28-dniowym szkoleniem podstawowym, które będzie dedykowane na okres wakacyjny. Po tym szkoleniu, po złożeniu przysięgi w trakcie roku akademickiego ma jeden, minimum jeden dzień szkoleniowy w miesiącu, typowo wojskowy.
Wielu oficerów i wielu żołnierzy traktuje rezerwę dzisiaj. I tu nie chodzi o zmianę regulacji prawnych, tylko zmianę podejścia, nastawienia mentalnego do tego, że ten rezerwista nie jest piątym kołem u wozu, tylko jest elementem systemu. To o czym powiedział Minister Obrony Narodowej i Szef Sztabu Generalnego, mówili Armii 500. Pokazanie, że rezerwy są elementem sił zbrojnych, nie są czymś obok, czymś co jest gdzieś oderwane, to jest jeden zgrany komponent liczący 500 tysięcy. I to co my robimy dzisiaj, to jest budowanie systemu, który nie jest po to, żeby tylko wyglądał dobrze na papierze, tylko po to, żeby on Zdał egzamin, jeżeli byłaby taka potrzeba, a jeżeli nie, jeżeli i oby takiej potrzeby nie było, to żeby skutecznie budował nasz potencjał odstraszania, bo o tym też mówimy bardzo głośno.
Że z jednej strony silna armia, gdzie rezerwa jest jej integralnym elementem, a z drugiej strony odporne społeczeństwo i to wszystko łączy nam się pięknie w system tak zwanej obrony totalnej. Opowiadał o tym pułkownik Paweł Wronka ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.