Kiedy pęka wszechświat. Małgorzata Foremniak i „Hamnet”
Co się dzieje, kiedy pęka wszechświat? I dlaczego pustki nie warto się bać? W tym odcinku podcastu „Ale Akcja!” będzie o wewnętrznych podróżach, wrażliwych miejscach i doświadczeniach granicznych, a wszystko przy okazji premiery filmu „Hamnet”, najnowszego dzieła nagrodzonej Oscarem za „Nomadland” Chloé Zhao. Do Michała Sikorskiego i Anny Tatarskiej dołączy też gościni: Małgorzata Foremniak, której kojąca aura uczyni tę rozmowę doświadczeniem iście magicznym.Podcastu „Ale akcja!” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.Zdjęcie Małgorzaty Foremniak: Artur Zawadzki/REPORTER, East News
Oczywiście na sam koniec możemy powiedzieć, że Ania też zagrała z tobą. Musimy mieć jakiś hot rzeczy. To nie była rola nagrodzona w Gdyni, dodajmy. Ale bardzo ciekawa niewątpliwie, choć jeszcze nie wiedziałem. Wybitna. Na pewno nadrobię. Ale o Hamnecie. Tak, jeśli ten tytuł brzmi znajomo, to nic dziwnego, bo podobno imiona Hamnet i Hamlet były... W tych czasach zamiennie. Tak, szczególnie w regionie Stratfordu, gdzie na początku pracował, bo potem pojechał do Londynu, ale też gdzie mieszkał William Shakespeare wraz ze swoją rodziną. Fabuła Hamneta oparta jest na książce Magii O'Farrell, która trochę jest taką herstorią odkopującą opowieść o bardzo ważnej, bardzo inspirującej i bardzo silnej kobiecie, która w rzeczywistości nazywała się Anne Hathaway i była żoną Williama Szekspira.
Jednego dnia byłam na Hamnecie, a drugiego byłam na Supreme. To można sobie zrobić. Polecam, żeby w sobotę pójść na Hamneta, a w niedzielę na Supreme. O co mówisz o tej kakofonii, życiowym pędzie, gdzie nie jesteś w stanie dotrzeć do środka. Nie jesteś w stanie, absolutnie. A tam? Po prostu jak na zjeżdżalni wjeżdżasz tam do środka. Ale to powiedzcie mi jako aktorzy, jakiego rodzaju, bo może ja sobie wymyślam, ale po prostu patrzę na to i myślę sobie, ci aktorzy są tak inteligentni. To nie jest po prostu dobry performance.
Tam jest takie głębokie zrozumienie, jakiego rodzaju, nie wiem, odwagę, intuicję, mądrość trzeba mieć w sobie, żeby umieć pójść w te rejony, bo ja tutaj wrócę do waszego filmu. Ja ten film absolutnie uwielbiam i dla mnie to, co wyście tam razem zrobili, też ze sobą, między sobą, bo to też był tandem, to jest trochę ta strona narracji, jaka nam towarzyszy, jak mówimy o Hamnecie. Ja dlatego pomyślałem od razu o Małgosi w kontekście tego filmu, że fajnie by było porozmawiać, bo wydaje mi się, że coś podobnego rodzaju zaufanie miałaś wchodząc i takie bezgraniczne, choć na pewno graniczne i bezpieczne, ale właśnie otwarcie, żeby to zrobić, żeby wejść na plan tego filmu i oddać część siebie.
I znowu wracamy do tych momentów niedziania się, które tak naprawdę właśnie są wszystkim i są pełnią. W Hamnecie wydaje mi się, że to jest też świadectwo głębokiego zrozumienia twórców, którzy Rozumieją poezję, ale też rozumieją właśnie tę moc niedziania się, bo przypomnijmy, ty mówiłaś o Łukaszu Żalu, który tutaj odpowiada za zdjęcia. Ale przy Nomadland Chloé Zhao pracowała z innym operatorem. Teraz oczywiście nie pamiętam, kto to był. I ich ujęcia tej tzw. golden hour, tego momentu, kiedy powolutku zachodzi słońce i światło jest absolutnie niepodrabialne, niepodobne do niczego innego. Są dzisiaj punktem odniesienia dla filmowców, którzy próbują w ogóle zrobić coś takiego, ale to jest szacunek dla czasu i zgoda wewnętrzna w sobie na to, żeby zaryzykować nicniedzianie się w filmie, które w ostatecznym efekcie będzie wszystkim.
I teraz jak ten świat zabrzmi, zarezonuje, to w sumie o to chodzi. Zarezonuje w drugim człowieku, to ty to samo dostajesz. Ale ja tą historię noszę przez całe życie zawodowe, czyli ostatnie 5 lat, bo to jest historia też o takiej pokorze do zawodu i do widza, że każdą pracę, to nie musi być właśnie granie Hamleta w Hamlecie, tylko każdą, którą wykonujemy, żeby robić na 100%. Ale to jest bardzo ważne, co mówisz, co mówicie, bo mam wrażenie, że jak zaczynałam pracować i byłam jeszcze młodą pretensjonalną krytyczką filmową, to też uczono nas, w ogóle wiecie, że jest ta sztuka wysokowartościowa i jakieś takie użytkowe w ogóle dla pospólstwa. I te 15 ponad lat później już w ogóle myślę o tym całkiem inaczej. Może też dlatego, że głównie zajmuję się teraz
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co się dzieje, kiedy pęka wszechświat? I dlaczego pustki nie warto się bać? W tym odcinku podcastu „Ale Akcja!” będzie o wewnętrznych podróżach, wrażliwych miejscach i doświadczeniach granicznych, a wszystko przy okazji premiery filmu „Hamnet”, najnowszego dzieła nagrodzonej Oscarem za „Nomadland” Chloé Zhao. Do Michała Sikorskiego i Anny Tatarskiej dołączy też gościni: Małgorzata Foremniak, której kojąca aura uczyni tę rozmowę doświadczeniem iście magicznym.
Podcastu „Ale akcja!” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.
Zdjęcie Małgorzaty Foremniak: Artur Zawadzki/REPORTER, East News