#16 Ale Wiocha! | Michał Podleśny | Ceramika Sottobosco
Dziś kolejny odcinek. Tym razem z Kondratowa, w którym zamieszkali Michał i Amadeusz - dwaj przyjaciele - ceramicy. Uciekli z Wrocławia do niewielkiej wsi w której panuje prawdziwa ciemność, niemal nie ma zasięgu, a cywilizacyjna cisza "zmusza" do mówienia szeptem. Posłuchajcie Michała (Amadeusz był właśnie w Ukrainie) - Kaczawskiego Dudziarza i rzeźbiarza. Psy okazji sprawdźcie Instagram - piękne są tam rzeczy: https://www.instagram.com/sottobosco.ceramic/ Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do innych odcinków na https://robbmaciag.pl/alewiocha/ (a także na Patronite.pl) Robb Maciąg
U nas w Częstochowie jest orkiestra, która werbuje ludzi grających. Znaczy właściwie uczy grać na instrumentach szkockich. Przede wszystkim były to dudy i różnego rodzaju bębny. No i dwie takie orkiestry chyba w Polsce. Teraz nie wiem jak to tam funkcjonuje. Już nie gram siedem lat. Ale kiedyś był w orkiestrze. W orkiestrze nie grasz 7 lat, bo na dudach grasz. A uczyliście się krzyczeć Freedom też? Freedom! Na pewno, come on! Znaczy oczywiście, że się zdarzało, ale bardziej chyba gdzieś no już po koncertach. No rozumiem, jak skończyliście twarze na biało i niebiesko w paski, jak ten, jak on się nazywał?
Po tylu latach zobaczyć taką prostą, najzwyczajniejszą rzecz w świecie, czyli gwiazdy. Wiesz ile gwiazd widać na Oxford Street w Londynie? W Londynie? Tak, na Oxford Street. Ile widać gwiazd w nocy? Chyba żadnych. Siedemnaście ponoć. Aha. Gdzieś kiedyś czytałem, że siedemnaście gwiazd widać. Znaczy gwiazd, w tym pewnie jest tam Wenus i cała reszta, nie? Ale w sensie obiektów powiedzmy, które się na tyle ze światłem przebijają w tym... No chyba, że przejdzie jakaś gwiazda. A, no tak, to jest inna. Taka gwiazda, proszę cię. Mówisz tak, że no właśnie tu jest ta cisza taka przyrodnicza. Lubię tu. Jestem tak tutaj pierwszy raz. Ja do tego sąsiada tam kiedyś, mówię, zajeżdżałem, bo to szkockie krowy, ale nie krzyczały Freedom.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy informacje o podcastu i miejscu nagrywania. Michał opowiada o swoim przeniesieniu do Kondratowa.
Michał opowiada o poszukiwaniach domu i zakupie w Kondratowie. Opisuje sytuację w domu po zakupie.
Michał opisuje wioskę Kondratów, jej atrakcje i nowych mieszkańców. Opowiada o swoim doświadczeniu w innej wiosce.
Michał opowiada o swoim doświadczeniu jako dudziarza i historii dudów w Polsce. Porusza temat ceramiki i jej znaczenia.
Michał opisuje ceramikę Sottobosco, jej produkcję i warsztaty. Porusza temat atrakcji turystycznej i sztuki.
Rozmowa o ceramice i procesach tworzywskich, luksusach w Kondratowie i planach na przyszłość.
Michał kontynuuje opowieść o ceramice i gwiazdach widzianych w Kondratowie. Rozmowa kończy się na notatkach o ciemności i gwiazdach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś kolejny odcinek. Tym razem z Kondratowa, w którym zamieszkali Michał i Amadeusz - dwaj przyjaciele - ceramicy.
Uciekli z Wrocławia do niewielkiej wsi w której panuje prawdziwa ciemność, niemal nie ma zasięgu, a cywilizacyjna cisza "zmusza" do mówienia szeptem.
Posłuchajcie Michała (Amadeusz był właśnie w Ukrainie) - Kaczawskiego Dudziarza i rzeźbiarza.
Psy okazji sprawdźcie Instagram - piękne są tam rzeczy: https://www.instagram.com/sottobosco.ceramic/
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do innych odcinków na https://robbmaciag.pl/alewiocha/ (a także na Patronite.pl)
Robb Maciąg