Mentionsy Mentionsy
Aktówka Kryminalna
Aktówka Kryminalna

Usłyszała obce głosy. Rano znalazła go nagiego

27.09.2026 ·44 min 50 s · 8 rozdziałów

16 marca 2017 roku 61-letni Waldemar zostaje sam w swoim mieszkaniu w Pruszkowie. Jego partnerka Anna rozpoczyna całodobowy dyżur. Kiedy wieczorem do niego dzwoni, mężczyzna zachowuje się nerwowo, szybko kończy rozmowę, a w tle słychać głosy obcych osób.Następnego ranka Anna wraca do domu i znajduje Waldemara martwego. Początkowo nic nie wskazuje na to, jak skomplikowane okaże się śledztwo. Policjanci szybko odkrywają jednak ślady prowadzące do internetowych kontaktów Waldemara i spotkania, które odbyło się w mieszkaniu poprzedniego dnia.W tym odcinku Aktówki Kryminalnej przedstawiam sprawę zabójstwa Waldemara z Pruszkowa, śledztwo dotyczące Ewy K. i Mariusza G., kulisy ich internetowej działalności, przebieg procesu oraz prawomocny wyrok.Polska sprawa kryminalna, true crime, Pruszków, zabójstwo, śledztwo, portal randkowy, Zbiornik, Ewa K., Mariusz G., Waldemar, Aktówka Kryminalna.

0:00 · Wprowadzenie i prośba o wsparcie 1

Ma sprzęt nagłośnieniowy, Waldemar ma za sobą dwa małżeństwa. Swoją obecną partnerkę Annę poznaje przez internet. I to w momencie, w którym oboje są już po wcześniejszych związkach. Początkowo mężczyzna robi na niej bardzo dobre wrażenie. Jest kulturalny, szarmancki, potrafi być troskliwy i dość szybko staje się dla niej kimś naprawdę ważnym. Z czasem para zaczyna nawet mieszkać razem. Ich życie nie jest idealne, ale udaje im się wykształcić własne, drobne nawyki. Jednym z nich są powroty Anny z pracy. Jej zmiana zaczyna się przed siódmą rano i trwa pełną dobę.

3:00 · Historia Waldemara i Anny 3

Waldemar dokładnie wie, kiedy partnerka powinna wrócić. W związku z czym często, zanim Anna jeszcze zdąży otworzyć drzwi, Waldemar już na nią czeka. Gdy słyszy jej kroki na klatce, otwiera mieszkanie i wita ją w progu. To może brzmi jak mały gest, ale dla pary stał się ich ważnym rytuałem. Anna doskonale wie, że jej partner nie jest zdrowym człowiekiem. Waldemar choruje na cukrzycę i ma problemy z sercem. Przyjmuje leki, korzysta z insuliny, a jego stan zdrowia jest jednym z powodów, dla których kobieta zwraca uwagę na wszelkie odstępstwa od jego normalnego zachowania. Z czasem problemem jednak stają się nie tylko choroby. Działalność Waldemara zaczyna przynosić coraz mniej pieniędzy.

Pod koniec 2016 roku ich związek również przechodzi poważny kryzys. Anna jest bliska odejścia, a Waldemar bardzo źle to znosi. Prosi ją, żeby została i zapewnia, że kocha ją i chce ratować ich relacje. Ostatecznie udaje mu się ją przekonać i para zostaje razem. Przez kolejne miesiące, przynajmniej z perspektywy Anny, sytuacja zaczyna się uspokajać. Nie są już parą funkcjonującą dokładnie tak jak na początku związku. Mają za sobą kłótnie, problemy finansowe i sprawy, o których oboje woleliby zapomnieć. Mimo tego nadal mieszkają razem, dzielą obowiązki i układają swoją codzienność na nowo.

Kobieta wyciąga klucze i próbuje wejść do środka, ale drzwi nie chcą się otworzyć. Okazuje się, że zostały zamknięte na dodatkowy zamek, którego para praktycznie nigdy nie używała. Anna jest zaskoczona, a dodatkowo nie ma do niego klucza. Początkowo bardziej niż czegokolwiek innego boi się o zdrowie partnera. Waldemar choruje przecież na cukrzycę oraz serce, więc jeżeli źle się poczuł, mógł stracić przytomność i nie być w stanie podejść do drzwi. Anna natychmiast wyciąga telefon i próbuje wybrać do niego numer, jednak jego komórka milczy. Postanawia więc jak najszybciej dostać się do mieszkania. Pomagają jej w tym właściciele lokalu, którzy mieszkają niedaleko i dysponują dodatkowym kompletem kluczy.

10:00 · Znalezienie Waldemara 2

Waldemar znowu próbuje ją przekonać, że to nie tak jak myśli, a jednocześnie coraz częściej proponuje, żeby wspólnie spróbowali nowych doświadczeń. Para zaczyna szukać przez internet innych ludzi zainteresowanych sksem grupowym. Umawiają się między innymi z parą spotkaną w okolicy restauracji. Ale Anna ostatecznie rezygnuje. Nie chce kontynuować znajomości, a Waldemar wydaje się tym faktem mocno rozczarowany. Innym razem sama znajduje mężczyznę, który potencjalnie mógłby spotkać się z nimi obojgiem. Dochodzi do rozmowy, ale kiedy nieznajomy orientuje się, kim jest partner Anny, reaguje w sposób, którego kobieta się nie spodziewa. Mężczyzna twierdzi, że zna Waldemara i miał go spotkać już wcześniej w podobnych okolicznościach.

Anna nie widzi już powodów, żeby podejrzewać, że Waldemar nadal umawia się z nieznajomymi. Dopiero teraz, po jego śmierci, policjanci sprawdzają czy rzeczywiście przestał, a odpowiedź na to pytanie przychodzi zaskakująco szybko. Śledczy ustalają, że Waldemar korzystał z serwisu o nazwie Zbiornik. To portal dla osób pełnoletnich poszukujących kontaktów erotycznych, takich jak spotkania par, seks grupowy i relacji opartych na dominacji oraz uległości. Policjanci próbują odtworzyć aktywność Waldemara z kilku ostatnich dni. Okazuje się jednak, że nie będzie to takie proste. Ktoś bardzo się postarał, aby im to utrudnić. Spora część jego korespondencji została wykasowana, a komputer sformatowany.

20:00 · Pierwsze podejrzenia i śledztwo 8

Na nagraniu widoczne jest jednak coś bardzo istotnego. Nikt nie wyważa drzwi ani nie próbuje się dostać do środka siłą. Wszystko wskazuje na to, że Waldemar oczekuje pary. W odzyskanej korespondencji pojawia się konto należące do pary. Nosi nazwę Para Wawa. Ogłoszenie przez nich wystawione jest skierowane do mężczyzn zainteresowanych rolą uległą. Policjanci nie zakładają od razu, że to właściciele tego profilu są prawdziwymi sprawcami. Postanawiają jednak, że muszą ich znaleźć. Śledczy zaczynają docierać do innych użytkowników serwisu, którzy wcześniej kontaktowali się z tą samą parą. Jeden z mężczyzn spotkał się z nimi we własnym domu pod Warszawą.

Doszło wtedy między nimi do kontaktu seksualnego, ale po spotkaniu para odjechała. Kolejny użytkownik jedynie umówił się z nimi na kawę, natomiast Po rozmowie uznał, że nie chce kontynuować znajomości. Co ważniejsze dla policji, mężczyzna jest w stanie opisać kobietę i mężczyznę. Funkcjonariuszom udaje się zdobyć kolejne nagrania z miejsc, w których para wcześniej się pojawiała. Nieoczekiwanie pojawia się też ślad finansowy. Wieczorem 16 marca w Warszawie, w rejonie ulicy Fjeldorfa, Ktoś korzysta z pieniędzy należących do Waldemara. W bankomacie z jego konta zostaje wypłacone 180 złotych. To sugeruje, że po wyjściu z Pruszkowa osoby związane z jego śmiercią wróciły do Warszawy.

Policjanci próbują dojść do tego, w jaki sposób się przemieszczały. W tym celu kontaktują się z ponad 30 korporacjami taksówkarskimi. Niestety, bez rezultatu. Żaden z kierowców nie zgłasza kursu pasującego do poszukiwanej trasy. Mimo niepowodzenia krąg poszukiwanych się zawęża. Pięć dni po śmierci Waldemara śledczy wiedzą już gdzie szukać. 21 marca policjanci pojawiają się w hostelu przy ulicy Marciniaka na warszawskim Wawrze. To właśnie tutaj w jednym z pokoi mieszka para. 31-letnia Ewa K. i 40-letni Mariusz G. Ich pokój jest wynajęty na nazwisko Mariusza. Gdy tylko Ewa zauważa policjantów, reaguje bardzo nerwowo.

Śledczy natychmiast potwierdzają, to właśnie ci ludzie byli widoczni na nagraniach. Para zostaje zatrzymana, a dzięki temu policjantom udaje się odzyskać również część rzeczy pochodzących z mieszkania Waldemara. A kolejne przedmioty zostają zlokalizowane dzięki informacjom przekazanym podczas pierwszych rozmów z zatrzymanymi. Ewa mówi o lombardzie, do którego miała trafić część sprzętu i biżuterii. Opowiada o telefonie Waldemara twierdząc, że musiała się go pozbyć. Najważniejsze jest jednak coś innego. Oboje przyznają, że 16 marca byli w mieszkaniu sześćdziesięciojednolatka. Policja ma więc odpowiedź na pierwsze pytanie. To właśnie ich głosy Anna prawdopodobnie słyszała podczas wieczornego telefonu.

Ofiara zaprasza obcych ludzi do mieszkania, A tam dochodzi do sytuacji, o której niekoniecznie chce się później opowiadać rodzinie, znajomym, a przede wszystkim policji. Mężczyzna liczy na to, że to właśnie wstyd będzie ich zabezpieczeniem. Jeżeli więc zabiorą pieniądze czy sprzęt, pokrzywdzony może uznać, że zgłoszenie rozboju Byłoby jednoznaczne z koniecznością ujawnienia własnego życia seksualnego. 15 marca 2017 roku na portalu pojawia się ich ogłoszenie. Para szuka uległego mężczyzny. Na anons odpowiada użytkownik, którego nick odnosi się do imienia Waldemar. Rozmowa bardzo szybko prowadzi do konkretnego spotkania.

Waldemar informuje, że następnego dnia jego partnerki nie będzie w domu. Podaje adres w Pruszkowie i umawia się z nimi na 16 marca. Tak naprawdę dopiero teraz śledczy mogą zacząć odtwarzać dzień, w którym doszło do tragedii. Ewa i Mariusz tego dnia jadą do Pruszkowa pociągiem. Do mieszkania docierają po południu około godziny 15. Waldemar na nich czeka, więc niczego się nie spodziewając wpuszcza parę do środka. Początek spotkania nie wygląda jak napad. Wszyscy siedzą razem, piją herbatę, jedzą i oglądają telewizję, próbując rozmawiać. Natomiast panująca atmosfera jest dość niezręczna. Waldemar miał nawet powiedzieć, że gdyby wiedział, iż będą tak spięci, to przygotowałby alkohol.

Wie, że jeżeli zginą jej rzeczy, partnerka może zgłosić kradzież. Waldemar musiałby wyjawić, w jakich okolicznościach do tego doszło. Później w mieszkaniu para znajduje insulinę należącą do 61-latka. Ewa podaje Mariuszowi strzykawkę, a ten następnie kilkukrotnie wstrzykuje Waldemarowi insulinę, w następstwie czego stan mężczyzny zaczyna się pogarszać. Szarpie się, próbuje wydawać dźwięki i walczy. Mariusz chwyta za poduszkę i dociska ją do jego twarzy, trzymając tak długo, aż Waldemar przestaje się ruszać. Kiedy tak się staje, sprawdza funkcje życiowe jego ciała. Waldemar leży bez ruchu, nie ma pulsu i nie oddycha.

Para następnie usuwa korespondencję z portalu, przez który umówili się z Waldemarem. Komputer mężczyzny także zostaje sformatowany. Najważniejszym przedmiotem, którego próbują się pozbyć, jest telefon Waldemara. Mariusz początkowo próbuje spuścić go w toalecie. Kiedy jednak ten sposób nie działa, każe Ewie wyrzucić go do studzienki kanalizacyjnej, chociaż i ta wersja wydaje się być nieprawdziwa. Ponieważ policjantom udało się odnaleźć to urządzenie w hostelu, który wynajmowali, zabierają sprzęt elektroniczny, biżuterię oraz inne rzeczy, które mogą sprzedać. Następnie wychodzą i zamykają mieszkanie na zamek, którego ani Anna, ani Waldemar nigdy nie używali.

30:00 · Znalezienie i analiza komputera Waldemara 1

Sąd skazał go na 10 lat pozbawienia wolności. Po odbyciu tej kary Mariusz ponownie trafił do więzienia, tym razem na 5 lat. Łącznie przed sprawą Waldemara miał spędzić za kratami około 17 lat. Na początku 2016 roku ponadto został skazany za rozbój na prostytuczce, a po ogłoszeniu wyroku zaczął się ukrywać. Oznacza to, że Mariusz w momencie zatrzymania jest poszukiwany. Z Ewą poznał się mniej więcej rok wcześniej podczas imprezy. Kobieta była związana z innym mężczyzną i miała kilkuletnią córkę. Natomiast ich związek się rozpadł, a ona została z Mariuszem. I właśnie wtedy para zaczyna mieszkać w hostelach.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.