#084 – Oni wszyscy wiedzą lepiej
„Przestańcie myśleć”, „za bardzo chcecie”, „wyjedźcie na wakacje”, „musicie wyluzować” – wszyscy wiedzą lepiej, co wam pomoże podczas starań. Czasami przybiera to postać z pozoru niewinnych żartów, innym razem poważnych rad, ale w każdym przypadku dokarmia to demony w niepłodnej głowie. Co z tym zrobić? Posłuchaj, jak to wyglądało u nas. Plan odcinka Starania – […] Artykuł #084 – Oni wszyscy wiedzą lepiej pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Nie wiem, zawsze sobie tak tłumaczę, że może dobra, nie rozumiem, nie widziałam, że coś tam. Nie, nie, nie ogarniam tego swoją głową, jak można. A takie osoby wierzę, że są w waszym otoczeniu. Boże, oni są wszędzie, Aniusia. To jest tak, że widzisz, jakby świat był z Aniuś stworzony, to by nie było takich tekstów pewnie. Ale to też nie jest tak, że to, wow, tylko w moim życiu był taki wujo Zbysio i ja opowiadam wam jakąś tam anegdotkę, a wy wszyscy zrobicie, o matko, jak fajnie, że w moim nie ma. Tylko ktoś tego słuchając od razu, jestem pewna, ma po prostu flashbacki ze swojego życia i od razu widzi kogoś z tą pierdzielną takim tekstem, gdzie coś takiego przeczytał albo po prostu, wiesz, koleżanka, która W ogóle nie starała się o dziecko.
Nie ma zielonego pojęcia, z czym to się wiąże. Potrafi ci po prostu na wspólnym wyjściu, na jakiegoś dinga, do którego się zmuszasz, no bo przecież trzeba żyć, walnąć właśnie takim tekstem. Weź tam Kaśka, za dużo myślisz, dlatego nie wychodzi. W ogóle my z Tomim to... To po prostu tak wyszło, wiesz. A ja nawet nawet nie wiedziałam, jaki test musi wyluzować. Nam się udało na wakacjach. A też na przykład, wiesz, dwa cykle nie wychodziło. I masz teraz, masz, wtedy siedzisz tak i myślisz sobie, Boże. Uciekam. I że to w ogóle jakby nie jest partner do rozmowy, że w tym momencie nawet mogłabyś usiąść, zacząć tłumaczyć, pokazać, z czym to się wiąże, z twojej perspektywy, ile to trwa, jakie to są koszta emocjonalno, finansowo, związkowo, wszelakie. Ale przecież to nie jest odbiorca tych wiadomości. To już wiesz, że tam u tego człowieka nie znajdziesz zrozumienia.
No na atak niepłodności, bo tak naprawdę co z tego seksu zostaje podczas starań? Ja to wspominam... W ogóle nie nagraliśmy takiego podcastu. To jest też dobry pomysł na to, żeby nazwać seks podczas starań. Ale też nie byłam gotowa na to, żeby nagrywać go wcześniej. Jakby musiało minąć sporo czasu, żebym odpożyła się w tym temacie. To było tak bardzo dla mnie przerażająca intymność z moim mężem. I jeżeli, jak usłyszałam ten tekst, Jejku, to było okropne, no. Sąsiada, który pożyczy nam warsztacik. Ja tam stałam po prostu... I wiecie co? Ja nic nie powiedziałam. Mój mąż też nic nie powiedział, bo nawet... Ale to też tak jest, że najlepsze riposty przychodzą po czasie i myślisz sobie, boże, przecież mogłaś powiedzieć tyle, ale to cię tak uderza, że to jest też normalne, słuchajcie, że nie wyrzucajcie sobie, że nie mieliście jakiejś przygotowanej, świeżej riposty, bo to najczęściej jest tak właśnie, że ten żal, że się jednak nie skontrowało jakoś tej wypowiedzi przychodzi później i tych odpowiedzi później też przychodzi pewnie z dziesięć, a w tym momencie, kiedy zostajecie jako buchem w łeb, to po prostu stoicie i...
Boże, no to jest straszne. Po prostu wchodzenie z buciorami w czyjeś życie jest straszne i stawianie się w perspektywie tego po prostu, wiesz, oka, które wije najlepiej i oni na pewno jeżdżą na tę podróż albo kupują kolejnego pieska, bo takie mają widzimisię i nie chcą mieć tego dziecka. I takie to fiubździu w tej głowie, a nie, że na przykład, nie wiem, jakaś taka, wiesz, ja bym chciała, żeby te umysły na przykład przez sekundę przeszła taka refleksja na zasadzie właśnie poroniłam trzeci raz. Jadę na wakacje, żeby się pozbierać, żeby w ogóle złapać oddech, żeby jeszcze żyć dalej, mieć siłę, żeby żyć. Dokładnie, żeby uciec. Przestań pieprzyć. Komentowanie życia innych to są zdecydowanie teksty, które należą do tej grupy osób, które możemy nazwać, że oni wszyscy wiedzą lepiej.
Dokładnie tak, a nie inaczej. To jest po prostu kara za. Warto sobie na to zerknąć, bo ja myślę, że właśnie mamy po prostu dużą tendencję do tego, żeby tak myśleć, iść tym torem. Natomiast kiedy robią to inni, narzucając nam jakby swoje Style życia, swoje wartości, swoją religię i zasady, które nią rządzą, gdzie jakby każdy odpowiada za swoje życie, jest po prostu totalnie nie okej. A to też tak jest, że wiesz, może być tak, że ciocia to rzuci, ty sobie najpierw pomyślisz, może to ona pieprzy i jednak wrócisz do domu i za trzy dni sobie pomyślisz, Jezu, poczekaj, ale Boże, może ona ma rację, Jezu, może...
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Przestańcie myśleć”, „za bardzo chcecie”, „wyjedźcie na wakacje”, „musicie wyluzować” – wszyscy wiedzą lepiej, co wam pomoże podczas starań. Czasami przybiera to postać z pozoru niewinnych żartów, innym razem poważnych rad, ale w każdym przypadku dokarmia to demony w niepłodnej głowie. Co z tym zrobić? Posłuchaj, jak to wyglądało u nas. Plan odcinka Starania – […]
Artykuł #084 – Oni wszyscy wiedzą lepiej pochodzi z serwisu Akademia płodności.