#061 – Robię test ciążowy
Słyszysz, jak wali ci serce. Mieni ci się przed oczami. Wpatrujesz się w tę falę, która zalewa test, a wraz z nią czujesz, jak wzbierają w tobie emocje: gniew, rozczarowanie, smutek, żal. I tak aż do kolejnego razu. Jedne z nas – tak jak Zosia – podejdą do tego z rezerwą, inne – jak Ania […] Artykuł #061 – Robię test ciążowy pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Nie wiem stara, ja nie umiem tych końcówek. Do tej pory nie umiem półtorej, półtora się mówi. Jak się mówi? No zależy o czym. Jak żeński to półtorej, a jak męski to półtora. Co ty mówisz? No roku, półtora roku. Półtorej pomarańczy. A etatu? Etat męski, półtora etatu. Co ty gadasz? Cześć, tu Ania i Zosia. Wspólnie stworzymy Akademię Płodności. Miejsce, w którym towarzyszymy wam podczas starań. Hejka, ludzie. Dzień dobry we wtoreczek. Wtoreczek dzisiejszy jest taki, że pojawia się nowy podcast, a nie stary, więc to jest fajny wtoreczek. Chociaż ten podcast wcale nie będzie wesolutki, ale będzie bardzo ważny.
Często mówię ważny, ale w sumie my naprawdę robimy dużo ważnych rzeczy w tej Akademii, więc to nie mijam się z prawdą jakoś bardzo. Będziemy mówić o tym dniu, kiedy robię test ciążowy. Jak to jest, że ten dzień w końcu nadchodzi? Dla kogo to jest który dzień, kiedy on w końcu następuje? No i całą otoczkę związaną z tym dniem. A powiem wam jeszcze od razu na początku, że chyba to będzie taka bardziej większa przepytka Ani niż mnie, bo Ania to jest człowiek test ciążowy. Na pewno, nie wiem ilekroć więcej testów w życiu swoim mogłeś zrobić ode mnie, bo ja jednak się trochę obawiałam robić. Ja nie byłam takim freakiem testowym, natomiast Anna bardzo.
No ja to tak nazywam, zerwanie ze smyczy po prostu. Potem mi było smutno. A później jakby te dni się powtarzały? Czy to był ten jeden dzień, kiedy nie wychodziło i... Nie, raczej jeden dzień. No nie wiem, mogłam mieć, do trzech dni mogłam mieć taki dołek. Dołek, który wymagał opijania go winem. A później już jednak się postawiałam na nogi, no bo później już przychodził ten czas, kiedy wierzyłam, że się rozkręcą nowe cykli, jakby nie mogę sobie za bardzo śmiecić w tym organizmie, nie? Swoje szczerze, rzeczywiście takie okresy i miesiączki po alkoholu ja odchorowywałam o wiele bardziej boleśnie, naprawdę. To bardzo mnie bolały, no, bardzo. Co potem, jak już otworzyłam Akademię Płodności, zanim się znalazłyśmy potwierdzeniem w badaniach, dlaczego tak może być u kobiet na przykład z endometriozą, nie?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słyszysz, jak wali ci serce. Mieni ci się przed oczami. Wpatrujesz się w tę falę, która zalewa test, a wraz z nią czujesz, jak wzbierają w tobie emocje: gniew, rozczarowanie, smutek, żal. I tak aż do kolejnego razu. Jedne z nas – tak jak Zosia – podejdą do tego z rezerwą, inne – jak Ania […]
Artykuł #061 – Robię test ciążowy pochodzi z serwisu Akademia płodności.