#040 – Płodne smoothies – dlaczego warto pić?
Słyszałaś kiedyś o czymś takim jak efekt motyla? Jest to anegdotyczna ilustracja wpływu pozornie nieistotnych zdarzeń na inne, o duuużo większym zasięgu. W tytułowej anegdocie trzepot skrzydeł motyla, np. w Ohio, może po trzech dniach spowodować w Teksasie burzę piaskową. Czyli w największym uproszczeniu: teoria ta zakłada, że pozornie małe zmiany determinują wielkie rezultaty. Być może […] Artykuł #040 – Płodne smoothies – dlaczego warto pić? pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Jest energia, jest moc. Przez chwilę do was gadałyśmy i teraz znowu wracamy i się witamy. Przejdźmy później do tematu, bo zaraz zgubimy myśl. Wracamy z czymś, co obiecywałyśmy już dwa lata. Jak nie dłużej. Dwa lata, już nie. Coś, na co wy czekaliście, na co my czekałyśmy, żeby ujrzało światło dzienne. Ale zawsze jakoś się nie wyrabiałyśmy z sezonowością, a później już w zimę tak niezręcznie nam było to wydawać, ale już jest! Jest, Jezu, wreszcie się wyrobiłyśmy. Potrzebowałyśmy dwóch lat, żeby się wkleić w czas, tak? Sezon. I teraz go wydajemy tuż przed wybuchem sezonowości wszystkich pysznych rzeczy, które za chwilę nas zaleją zewsząd. A tak enigmatycznie mówimy o e-booku Płodne Smoothies.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słyszałaś kiedyś o czymś takim jak efekt motyla? Jest to anegdotyczna ilustracja wpływu pozornie nieistotnych zdarzeń na inne, o duuużo większym zasięgu. W tytułowej anegdocie trzepot skrzydeł motyla, np. w Ohio, może po trzech dniach spowodować w Teksasie burzę piaskową. Czyli w największym uproszczeniu: teoria ta zakłada, że pozornie małe zmiany determinują wielkie rezultaty. Być może […]
Artykuł #040 – Płodne smoothies – dlaczego warto pić? pochodzi z serwisu Akademia płodności.