Prędkościomierz oszukuje?
Myślisz, że jadąc 140 km na godz. naprawdę osiągasz taką prędkość? Europejskie przepisy sprawiają, że twój samochód niemal na pewno oszukuje. I to całkowicie legalnie. Skąd bierze się ten margines błędu? Jak duży może być i czy w ogóle da się wierzyć temu, co widać na „zegarach”? O to czy prędkościomierz oszukuje i czy poprawne są wskazania GPS zapytaliśmy rzeczoznawcę samochodowego Dariusza Kałwę.
Można powiedzieć, że licznik nie oszukuje, tylko wskazuje zawyżoną prędkość pojazdu. To jest zalecenie Unii Europejskiej, czy wręcz nakaz, że prędkościomierz powinien wskazywać większą prędkość niż rzeczywista prędkość, z jaką porusza się nasz samochód. No to wynika z tego, że jak mamy ograniczenia prędkości, że jeżeli się stosujemy do tych ograniczeń prędkości, to wiemy na pewno, że nie przekroczyliśmy tej dozwolonej prędkości. Różnie to wygląda w różnych samochodach. Tak jak zauważyłem na przykład w jednym z moich samochodów przy prędkości około 90 km na godzinę prędkościomierz mi wskazuje 95, w innych to jest 92, w innych nawet 100. Dlatego powinniśmy traktować, że jeżeli jedziemy zgodnie z tym, co nam wskazuje nasz prędkościomierz, na pewno nie przekraczamy przepisów, jeżeli stosujemy się do tych zaleceń, które administrator drogi na nas nałożył.
O jakim? O niższym profilu wtedy musimy, tak żeby nam się zgadzał obwód tego koła. I to co mówiłem na początku, nie że może nam wskazywać więcej, tylko zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej musi wskazywać więcej niż jest rzeczywista prędkość pojazdu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.