Najciekawsza wydała mi się frazeologia. Związki frazeologiczne mają to do siebie, że nie bardzo pozwalają nam na wariacje, a jednak używanie ich nie zawsze jest intuicyjne. Poradnik przypomniał mi, że niebieski ptak to nie to samo, co ptak kolorowy. Kolorowy ptak to osoba barwna, ciekawa świata, nietuzinkowa, ale niebieski ptak to jest ktoś, kto unika pracy, nie można na nim polegać, darmozjad po prostu. A jak spadać, to z jakiego konia? Wysokiego czy jednak dobrego? Dziś często słyszy się już z wysokiego, ale wzorcowa forma brzmi, jak spadać, to z dobrego konia. Pamiętam, jak profesor Bańko pisał w poradni językowej, że wysokość konia nie świadczy o jego klasie, dlatego lepiej spadać z dobrego. Jest w poradniku linia najmniejszego oporu, są gruszki, które zasypiamy, a nie zasypujemy w popiele.
Jest podawanie, a nie poddawanie w wątpliwość. Są krokodyle łzy, które oznaczają nierzewny płacz, ale fałszywe współczucie. I jest języczek uwagi. Nie uwagi, tylko uwagi, to znaczy przywadze. Ten języczek to taka mała, z pozoru nieistotna rzecz, która jednak ma decydujące znaczenie. Frazeologia, fascynująca dziedzina i same z nią problemy. Życzę Państwu wszystkiego dobrego i oczywiście pięknego dnia. ĄĘ w Meloradiu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.