Sprzedaż rzeźb, których nie ma, 500 mln strat i Wadowice
W Warszawie rusza proces Joanny S., Polki ze szwedzkim paszportem, która pod pozorem inwestowania w dzieła sztuki stworzyła gigantyczną piramidę finansową. Na liście poszkodowanych jest ok. 2 tys. inwestorów, w tym osoby znane z pierwszych stron gazet, które wykładały od 50 tys. do miliona złotych. Pieniądze w piramidę zainwestował również Marian Banaś, obecny szef NIK. W dzisiejszym podcaście Aleksandra Zbroja rozmawia z Michałem Kokotem, dziennikarzem „Gazety Wyborczej”, który na łamach „Dużego Formatu” opisuje szczegóły tej sprawy. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Może przypomnę słuchaczom, słuchaczkom, że Marian Banaś był szefem NIK-u, ale też Izby Celnej, później wiceministrem finansów i szefem, uwaga, GIF-u, czyli Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej.
A co więcej, niektórzy z pośredników twierdzili, że wcześniej, gdy był jeszcze szefem Izby Celnej, czyli w 2016 roku, fakt, że to on zainwestował również w tego typu rzeźby, zachęciła ich do tego, aby również inwestować i uwiarygodniła całą sprawę.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.