Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Rok od wyboru Karola Nawrockiego. Prezydentura pod znakiem wet

03.06.2026 ·36 min 7 s · 2 rozdziały

W dzisiejszym podcaście Dominika Wielowieyska podsumowuje pierwsze dziesięć miesięcy Karola Nawrockiego na urzędzie prezydenta. Czy strategia ustawiania się w kontrze do rządu przyniesie Nawrockiemu korzyść, czy raczej go pogrąży? Do czego służy prezydentowi akcja odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu? W drugiej części podcastu Magdalena Keler pyta Dominikę Wielowieyską o rozwiązanie małopolskich struktur Koalicji Obywatelskiej po przegranym przez Aleksandra Miszalskiego referendum w Krakowie. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Ale to wetowanie nie ustawało. I teraz moje pytanie jest takie. Czy ta strategia na to, żeby ustawiać się w kontrze cały czas, Do rządu, bo wiadomo, że taki jest cel prezydenta Nawrockiego, żeby ten rząd w końcu upadł i żeby prezydent Nawrocki nie miał już tutaj żadnych przeszkód rzucanych pod nogi. Czy to jest dobra strategia i czy ona długofalowo przyniesie tak naprawdę Nawrockiemu korzyść? Czy przyjdzie taki moment, kiedy on zrozumie, że to nie tędy droga? Są takie ustawy, które będą wetowane i były wetowane ze względu na to, że elektorat PiSu i Konfederacji tego oczekuje. I na tym Nawrocki nie straci, ale też pewnie nie zyska nowych zwolenników. Natomiast są kwestie, które moim zdaniem wpływają na to, iż notowania czy też popularność prezydenta nieznacznie, ale jednak spadła w dłuższej perspektywie.

Taki jest raczej negatywny trend. I moim zdaniem to wynika z tego, że o ile w sytuacji, w której powiedzmy Nawrocki zawetuje, a pewnie zawetuje ustawę np. o statusie osoby najbliższej, To mu akurat nie zaszkodzi. Mówię tu już stricte o takiej strategii z punktu widzenia interesu Pałacu Prezydenckiego czy PiSu i Konfederacji. Natomiast te rzeczy, które dotyczą bezpieczeństwa i które Nawrocki blokuje, potem odblokowuje, potem znowu blokuje, moim zdaniem właśnie to może się przyczynić do tego niewielkiego, ale jednak spadku notowań prezydenta w tych sondażach opinii publicznej. I problemem jest to, że Nawrocki tutaj trochę jest między młotem a kowadłem, bo z jednej strony prezes Kaczyński i PiS oczekują tego, że prezydent będzie w ostrym starciu z rządem cały czas, a z drugiej strony także elektorat PiSu czy Konfederacji, a szczególnie taki elektorat chwiejny ma poczucie, że w sprawach bezpieczeństwa to jednak powinien obowiązywać konsensus.

I dobrze, jak tam Nawrocki rzuca rządowi kłody pod nogi w innych sprawach, no to jego dobre prawo, bo on w zasadzie jest reprezentantem opozycji, ale jednak sprawa bezpieczeństwa jest ważna. I odnoszę wrażenie, że Pałac Prezydencki, otoczenie Nawrockiego zorientowało się, że to może być w pewnym sensie szkodliwe. I zwracam ci uwagę na weto np. do programu SAFE. Ponieważ ostatnimi czasy cała opowieść PiSu w tej sprawie legła w gruzach z tego powodu, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadbał o to, żeby do opinii publicznej cały czas przedostawały się informacje, że on podpisał umowę z takim zakładem polskim zbrojeniowym, a z takim, a z obakim.

Tak, realne miejsca pracy dla wielu ludzi. I pokazuje liczby, pokazuje, że pieniądze już zostały przelane, pokazuje, że pożyczka jest o wiele tańsza niż ta, którą zaciągnął Mariusz Błaszczak w Korei i przede wszystkim te pieniądze idą do polskiego przemysłu zbrojeniowego. No i tutaj po prostu otoczenie prezydenta się Wystraszyło, że ta narracja jednak bardzo ich osłabi, że cała ich akcja zablokowania sejf w gruncie rzeczy była szkodliwa dla Polski. A co więcej, czego się bał Jarosław Kaczyński? No te pieniądze w dużej mierze idą do tych okręgów, gdzie PiS ma bardzo wysokie notowania. No więc właśnie. I oni się tego wystraszyli, dlatego chcieli koniecznie

Przygotować dla swoich wyborców taką narrację, no może faktycznie Huta Starowa Wola dostanie masę pieniędzy, no ale pamiętajcie, że to są unijne srebrniki albo niemieckie, albo jakieś tam inne. Więc żeby dać po prostu tym wyborcom jakąś pożywkę, no ale pewnie część tych wyborców będzie taka trochę zdesorientowana, no bo w sumie pieniądze płyną i to płyną do polskiego zakładu. Ludzie mają pracę. No i o ile PiS po prostu w tej chwili okopał się, ma ten swój twardy elektorat w okolicach 25% i ten elektorat wygląda na to, że będzie głosował na PiS niezależnie co by ten PiS zrobił, o tyle Nawrocki jest w zupełnie innej sytuacji i dlatego może na tym tracić. Z kryptowalutami też tak było, prawda?

Więc sam się zapędził w kozi róg i oczywiście prezydent, minister Bogucki podsumował jakąś ustawę, która jest o wiele dłuższa niż projekt rządowy, a wcześniej przecież narzekali, że projekt rządowy jest za długi. Konfederacja jak zobaczyła ten projekt prezydencki w tym trzecim podejściu, to w ogóle powiedziała, że to jest beznadziejny projekt. Więc w zasadzie trochę widać, że tutaj Nawrocki z PiS-em się miotają od ściany do ściany, a jeszcze Jarosław Kaczyński ogłosił, że on w ogóle chce zakazać kryptowalut. Nagle nastąpiła zmiana narracji. Więc tak, tutaj oni oczywiście w tej sprawie polegli. A jak będzie z orderem Orła Białego? To już poziom kontrowersji zdecydowanie wzrósł, bo tu jeszcze mogliśmy sobie dyskutować, ale to już jest taka...

No i oni postanowili, że tutaj koniecznie trzeba zmienić agendę polityczną. To znaczy narzucić zupełnie inny temat i inny podział. I temu właśnie służyła ta akcja pod tytułem odbieramy order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Włodymirowi Zeleńskiemu. Ja jestem o tym przekonana. Zresztą Arleta Zaleska była u mnie w TOK FM i tak żeśmy się zastanawiali właśnie nad strategią prezydenta w tej sprawie. No i Arleta powiedziała wprost, że politycy PiSu powiedzieli jej, że im zależy na zbudowaniu nowej osi podziału, nowego starcia, nowej walki, żeby nie zajmować się, to już ja dopowiadam, nie zajmować się Sejfem, tylko zajmować się właśnie Zeleńskim i UPA.

Ona nie jest wiążąca Prezydent niejako stoi na czele tej kapituły. W tej kapitule jest Michał Kleiber, Zofia Romaszewska, Bronisław Wilsztajn, Adam Bujak i bodajże profesor Wojciech Roszkowski. I ja się zastanawiam, co ta kapituła powie, bo to zresztą ma się wypowiedzieć 8 czerwca, bo to też byłby symboliczny zwrot PiSu w stronę tej narracji skrajnie antyukraińskiej, no i niestety w konsekwencji prorosyjskiej, nie oszukujmy się. No ale to by się zgadzało z tym, że jednak się próbują przytulić do tej strony. I ja się zastanawiam, co powie Zofia Romaszewska. Bardzo jestem ciekawa, czy Bronisław Wilsztań, czy oni pójdą po linii partyjnej, że taki jest interes partyjny i robimy to.

Bo uważa, że rosną nastroje antyukraińskie. Chcę też troszeczkę odciągnąć ludzi od Grzegorza Brauna w stronę Konfederacji czy PiSu, ponieważ celem Nawrockiego jest to, żeby po wyborach w 1927 roku to PiS i Konfederacja Męcyna i Bosaka miały większość, ale bez Brauna. Bez Brauna, tak. Kaczyński nie chce z Braunem rządzić, więc na to jest nastawiona ta polityka. I ta decyzja wymaga kontrasygnaty premiera. To raczej nie ma w tej sprawie już żadnych wątpliwości, bo nawet w kancelarii z czasów Andrzeja Dudy jest ta ekspertyza. Po prostu prezydent może podejmować samodzielnie rozmaite decyzje, które są zapisane w konstytucji, ale wszystkie inne akty administracyjne wymagają podpisu premiera. I to właściwie im leży, bo oni właśnie chcą zbudować oś konfliktu z Tuskiem, żeby pokazać, że on tu jest taki proukraiński.

Czy myślisz, że ten zwrot i to pęknięcie będzie postępować i ten zwrot Konfederacji będzie większy? Czy to był taki nic nieznaczący epizod? Ale w jakim sensie, że Konfederacja? Czy to kłótnia z prezesem Kaczyńskim miała jakiekolwiek znaczenie? Czy to był taki wypadek przy pracy? Ja na to patrzę inaczej. Uważam, że Konfederacja tutaj jest raczej biernym obserwatorem. Ja uważam, że to jest część po prostu konfliktu wewnętrznego w PiS-ie. Ponieważ jeśli chodzi o decyzję prezydenta Nawrockiego, który powołał Zbigniewa Kapińskiego na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, a Kaczyński to skrytykował, tak jak i Sławomir Cencki. Ale było też powiedziane, że suflowanie ze strony PiSu było takie, że jednak powinien.

Tak to postrzegam. I uważam, że to jest po prostu pochodna konfliktu wewnątrz PiS-owskiego. To jeszcze zacytuję Bartka Wielińskiego na zakończenie tego wątku prezydenta, który napisał, że Nawrocki jest tylko jednym z pasażerów łodzi, choć chciałby być sternikiem, a nie kapitanem. Ja uważam, że Karol Nawrocki nadal jest postacią świeżą w polityce. On o niewielu rzeczach decyduje tak naprawdę. Ma grono doradców, prawda? Jest bardzo słaby, nie zna się na polityce i nie za bardzo wie, jak się w tym poruszać. Ja zawsze mam wrażenie, że jak ktoś tak strasznie głośno krzyczy na tych takich uroczystościach publicznych, to raczej jest to maskowanie słabości i takiej braku pewności siebie niż...

23:22 · Krytyka referenduma w Krakowie 2

I ten establishment urzędniczy, bardzo sprawny, znający nastroje w Krakowie, poruszający się sprawnie po krakowskich strukturach I Łukasza Gibałę, swojego starego konkurenta. Oczywiście opozycję PiS zgromadził po prostu wszystkich, którzy mieli nawet sami ze sobą sprzeczne pomysły na życie, ale wszystkich zjednoczył przeciwko sobie. No to niestety oznacza absolutny brak Zmysłu politycznego i umiejętności pracy z ludźmi, bo nie dość, że Miszalski połączył wszystkich, to znaczy od Partii Razem, PiS, Konfederację, establishment Majchrowskiego, Łukasza Niebałę, to jeszcze miał na pieńku z Lewicą, której jest koalicji, bo nie umiał się z nimi dogadać i Lewica też była niezadowolona.

Więc tak się po prostu polityki nie prowadzi. Nie prowadzi się polityki w ten sposób, że się wprowadza ostre zasady strefy czystego transportu, którą ja osobiście oczywiście popieram, jednocześnie podnosząc ceny biletów. I to znacząco. Więc chodzi mi tylko o to, że ja zdaję sobie sprawę, że tak obiektywnie Miszalski był w bardzo trudnej sytuacji, bo miasto zadłużył Jacek Majchrowski na 80%. Inne miasta mają 30% zadłużenia w stosunku do dochodów czy tam przychodów, przepraszam, nie pamiętam, czy 20%, a Majchrowski zostawił miasto z tym zadłużeniem ponad 80%. Więc Miszalski był w trudnej sytuacji, ja tego nie twierdzę. Wyborcy o tym nie pamiętają, bo to jest tak jak z PiS-em, który zburzyła wyborcy i tak wiedzą, że to Tusk.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.