Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Kogo może poturbować wojna handlowa Trumpa

06.02.2025 ·27 min 9 s

Patrycja Maciejewicz z serwisu Wyborcza.biz rozmawia z dr. Małgorzatą Starczewską-Krzysztoszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Co to jest wojna handlowa i po co się ją prowadzi? Czy polityka celna, którą zapowiada Donald Trump, może zaszkodzić samym Stanom Zjednoczonym? Jak może wpłynąć na polską gospodarkę? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Wojna handlowa może także polegać na tym, że zakazujemy wywozu jakichś towarów, które są na przykład krytyczne. Nie chcemy ich dostarczać do jakichś krajów, żeby nie wspierać na przykład rozwoju militarnego. Więc ten zakres pojęcia wojna handlowa może być znacznie, znacznie szerszy niż tylko i wyłącznie to, co tak jak powiedziałem, obserwujemy ostatnio, czyli próby podnoszenia CEU. Mówię próby, ponieważ Trump zapowiedział podniesienie CEU Kolumbia, Kanada, Meksyk, Chiny. Jak na razie z Kolumbii się wycofał. Kanada i Meksyk to jest zawieszenie na 30 dni tej ostatecznej decyzji. Niewykluczone, że znowu będą jakieś przedłużenia.

No ale jak widać, część krajów, no tu pewnie trzeba wskazać Chiny, no nie działa zawsze tak jak powinno się działać, dlatego że państwo dofinansowuje gospodarkę. Eksport dofinansowuje produkcję, wspomaga chińskie przedsiębiorstwa i one mogą być dzięki temu znacznie bardziej konkurencyjne. My w gospodarkach rynkowych, owszem, robimy też takie rzeczy, ale na bardzo, bardzo małą skalę i bardziej po to, żeby rozwijać rynek wewnętrzny, a nie po to, żeby konkurować z jakimiś podmiotami na świecie. A więc, słucham, teoretycznie mają chronić nasz rynek, jeżeli ktoś w sposób nieuczciwy na ten rynek chciałby wejść.

Czy Chiny są już na tyle takim silnym graczem, że mogą zaszachować Stany Zjednoczone? Chiny mają, powiedziałabym, szansę na dużą elastyczność. Chiny są obecne bardzo silnie w Afryce. Chiny są obecne bardzo silnie w Ameryce Południowej. Więc jeżeli Stany Zjednoczone, podnosząc cła, ograniczą popyt... czyli rynek ograniczy, amerykański rynek ograniczy popyt na te towary, bo ich ceny istotnie wzrosną, to myślę, że w ogromnej części te towary, które są przez Chińczyków produkowane i eksportowane, znajdą lokalizację na innych rynkach bez specjalnej trudności.

Nie sądzę, żeby to bardzo Chiny zabalało, na pewno w jakiejś mierze tak, ale proszę pamiętać o jednej rzeczy. Chiny mają jednak mnóstwo surowców, które są niezbędne Amerykanom. Po drugie, Chiny mają w swoim, i teraz przejdę na rynek finansowy, o którym przed chwilą rozmawiałyśmy, Chiny mają w swoim portfelu ogromną liczbę amerykańskich obligacji. Więc mają Chiny narzędzia, nie tylko tą elastyczność, z racji tego, że są obecne, tak jak powiedziałam, właściwie na całym świecie i mogą sprzedawać te nadwyżki, które będą wynikać z ograniczenia eksportu do Stanów Zjednoczonych, jeśli taki nastąpi.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.