Jutronauci: Czy seniorzy dadzą inteligentnym głośnikom drugą młodość?
Inteligentne głośniki miały zmienić naszą relację z technologią. Jednak dziś trudno oprzeć się wrażeniu, że pozostają niespełnioną obietnicą. Odsetek domów wyposażonych w takie gadżety jest wciąż niewielki i większość z nas nie ma zwyczaju rozmawiania z nimi. Jednak jest grupa społeczna, dla której rozmawianie z komputerem, telefonem czy głośnikiem jest znacznie bardziej naturalne niż stukanie w klawisze. To seniorzy. Jakie potrzeby mogą zaspokoić dzięki interfesjom głosowym i jakie problemy rozwiązać? Vadim Makarenko z firmy Statista rozmawia o tym z Jarosławem Kowalskim z Ośrodka Przetwarzania Informacji Państwowego Instytutu Badawczego. Więcej tekstów i rozmów o przyszłości znajdziesz w najnowszej edycji programu "Jutronauci": https://wyborcza.pl/jutronauci
To już będzie bardzo otwarta, przypominająca ludzką rozmowa. No i rozumiem, że ta granica się zatrze na tyle, że młodzi dzisiaj już nie mają problemów z obcowaniem z czatem GPT w dowolny sposób, czy to tekstowy, czy głosowy, a dla seniorów ta różnica będzie najbardziej radykalna. Tak, myślę, że naturalność konwersacji taka, że głos jest nieodróżniany od człowieka, to jest jedno. Drugie to jest właśnie ta spontaniczność i to poczucie, że ta rozmowa jest tu i teraz, ona nie podlega algorytmizacji, tylko ktoś, w zależności od tego, jakie tematy poruszamy, to ten bot, czy nasz rozmówca podąża za nami, że to jest tu i teraz. Już złamaliśmy tą granicę testu Turinga, że w niektórych sytuacjach i eksperymentach ludzie dyskutując z botem mieli wrażenie, że to jest dyskusja...
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.