Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Jak polityka ląduje na rynku pracy

22.10.2025 ·23 min 4 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Agata Kondzińska i Iwona Szpala, dziennikarki polityczne "Gazety Wyborczej", komentują wiadomość, która we wtorek obiegła media, że była pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda dostała pracę w banku centralnym jako doradczyni prezesa NBP Adama Glapińskiego. Kto jeszcze z polityków rozgląda się za nową pracą? Jak potoczy się kariera zawodowa Szymona Hołowni? I czy partie zaczęły już przygotowania do wyborów? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Mając już ten złoty spadochron, który tak naprawdę można było ustalić i na kolacji z Adamem Bielanem i Jarosławem Kaczyńskim na przykład. Ale wiesz co ci chcę powiedzieć Agata, bo tak jak tak sobie patrzę na w ogóle na samego Szymona Hołownię, to zobacz, znaczy właściwie on wykorzystuje maksimum z tego życia i z tego co ma. Założył partię, startował na prezydenta, cudownym, złotym zbiegiem okoliczności został marszałkiem. No teraz, kiedy ta partia już jest właściwie skazana na niezbyt wielki sukces, że tak powiem delikatnie, no zostawia ją i idzie dalej. Ja jednak chciałabym, żebyś to trochę doceniła. Docenić mam to? Tak, bo ja cię bardzo proszę, ponieważ otóż chciałam cię poinformować, że marszałek Hownia

Będzie musiał Agata potwierdzić to, że jednak to było prawdą, co ujawniły media. Tak. No nie, bo w tym momencie to nie jest prawdą, ale może stać się prawdą. Po prostu tak. No, po prostu tak może się stać i tak samo może się stać z byłą pierwszą damą, którą być może spotkamy w Narodowym Banku Polskim albo też media ujawniając te informacje spaliły tę posadę. A tymczasem, proszę bardzo, było przełomowe wydarzenie. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk głosowali identycznie. Właśnie. Identycznie, posłuchaj. I to jest właśnie, jaki to jest symbol. Głosowanie dotyczyło zakazu hodowli zwierząt na futra.

I teraz Jarosław Kaczyński zbiera baty, bo już nasz dziennik go krytykuje. O tym będziemy pisać w najnowszej gazecie wyborczej. Więc bardzo Państwu polecamy. Oczywiście codziennie do czytania Gazeta Wyborcza, Wyborcza.pl również. I zbiera baty już od środowisk związanych z Tadeuszem Rydzykiem. Solidarność również, no bo tutaj broni biznesu, jak wiesz. I to jest tam magiczna i mityczna już piątka dla zwierząt, którą Jarosław Kaczyński, no chyba przyznamy obydwie, że bardzo konsekwentnie wspiera, prawda? Ale ciągle gdzieś po drodze mu się nie udawało tego przepchnąć ze względu na opór. Wiesz, wiesz co, no Mi się akurat to podoba.

Znaczy co ich połączyło? No wsparcie dla słabszych. Tak, i jeszcze klub się podzielił. Wiesz co, i Agata jeszcze pewna, przepraszam, że ci przerywam, ja oprowadzę Kaczyńskiego, to jest poza polityczną kalkulacją, no bo politycznie PiSowi to się nie opłaca. Skalkulowała Konfederacja, zagłosowała przeciwko, prawda? Natomiast teraz z tamtego środowiska tych hodowców i tak dalej, a to nie jest gigantyczna grupa, ale bardzo wpływowa grupa, prawda? no płyną ostrzeżenia, tak? Bo oni to głosowanie przecież obserwowali, czytałam oświadczenia o tym, że oni widzą, kto jak głosuje, widzą co kto robi i oni sobie to zapamiętają. No, będzie rozliczone.

Oczywiście, kochana. Czyny będą rozliczone, tak, tak. Ja tylko przypomnę, że w 2018 Jarosław Kaczyński próbował po raz pierwszy taką piątkę dla zwierząt z zakażem chodą. W 2018 najpierw przepchnąć. Tak, to utknęło w zamrażalce sejmowej. Potem dwa lata później sprawa wróciła. Troszeczkę dalej poszła, czyli przez Sejm była dyscyplina. Byli buntownicy, bo 38 posłów się zbuntowało. A że była niestabilna większość, poszło to do Senatu, z Senatu wróciło do Sejmu i tam już z poprawkami na zawsze pozostało. I dziś wydawałoby się, że to jest głosowanie bezpieczniejsze, tak jak powiedziałeś, dla Jarosława Kaczyńskiego, bo jego formacja jest w opozycji. On nie zarządził dyscypliny w klubie.

Ten klub znów się podzielił i stu posłów zagłosowało łącznie z Jarosławem Kaczyńskim za propozycjami, za kazami, za tymi nowymi rozwiązaniami. A pozostała część albo się wstrzymała, albo była przeciw, a zatem ten wyraz buntu też tam gdzieś ciągle się tli. No ale wydawało mi się, że to jest bezpieczniejsze, partia jest w opozycji jeszcze dwa lata, ale może wcale to nie jest takie bezpieczne, tak jak ty mówisz, bo tutaj za rogiem konfederaci już biorą na sztandary futra i jadą w polską wieś. No dokładnie, więc wiesz, oczywiście z konfederacją to nie tylko to, bo ja też cię Ja cię chciałam teraz zapytać, bo mamy dwa wydarzenia przed sobą.

Platformę to ty mi możesz przepytać, a ja cię chciałam przepytać z PiSu. Proszę bardzo, ja się nie zgadzam. Proszę bardzo, bo w weekendy oni odpalają swój, właśnie w piątek już, swój wielki kongres programowy. I teraz tak. ... Nie wiem, czy będziesz w stanie być pytją, ale właściwie tak, Konfederacja powoli wybija te takie żelazne punkty programowe Prawu i Sprawiedliwości. Głównie to mówię o imigracji. Ten marsz Kaczyńskiemu, przepraszam, Kaczyńskiemu nie wyszedł, prawda? Więc czy w ogóle jest jakaś myśl, czy oni coś mówią, znaczy wokół czego oni by chcieli budować swój wielki PiS na wybory?

To nie jest tak, że właśnie to jest dokładnie to, co ty powiedziałaś. Teraz ludzie Ziobry mają swoją reprezentację wśród wiceprezesów partii. Musieli wejść do komitetu politycznego, to jest takie ciało większe doradcze Jarosława Kaczyńskiego, które na przykład ustala listy wyborcze i tam toczy się dyskusja o listach wyborczych. Albo do komitetu wykonawczego, no to to jest taka już grupa do zadań specjalnych i bojowych. Więc wszędzie tam i czy na poziom ten najniższy, bo później w Prawie i Sprawiedliwości były też wybory regionalne i na przykład Sebastian Kaleta dostał Warszawę. Oczywiście został wybrany, ale został wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego, a wiadomo, że w Prawie i Sprawiedliwości jak Jarosław Kaczyński wskaże... Tak będzie. To aktyw głosuje, no tak. Myślę, że w Platformie to może być inaczej trochę jednak.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.