Ile dzieci jest w internecie i co tam robią?
Sebastian Ogórek, szef serwisu Wyborcza.biz, rozmawia z Konradem Ciesiołkiewiczem, współtwórcą opracowania "Internet dzieci. Raport z monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie". Co oznacza nazwa "internet dzieci"? Ile dzieci poniżej 13. roku życia korzysta z serwisów społecznościowych? Ile czasu spędzają na TikToku? Dlaczego wielkie korporacje przechowują dane dzieci w swoich bazach? I czy możemy przeciwstawić się big techom? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
My dzisiaj mamy system ochrony przed krzywdzeniem seksualnym w dużej mierze oparty na instytucji amerykańskiej, kraunim NECMEC, która wychwytuje 95% tego rodzaju treści ze świata, tylko 4% ze Stanów Zjednoczonych. Obawiamy się także. że za chwilkę usłyszymy, idąc do tej pory narracją administracji nowego prezydenta, nowego starego prezydenta Trumpa, że skoro tylko 4% dotyczy, w 4% dotyczy to Stanów, to nie zamierzają tego dalej finansować. A nasz cały system europejski jest na tym oparty, więc... Konkludując, chcę powiedzieć, że wielka nadzieja w Unii Europejskiej. To znaczy Unia Europejska ma swój nie tylko plan, ale ma swoją regulację i w tym zakresie na przykład. Chce budować własny system ochrony. To jest bardzo właściwy kierunek.
te właśnie propozycje i ta walka jest dyskredytowana przez no właśnie takiego doradcę na przykład prezydenta Trumpa. Więc oczywiście trudno być optymistą, bo czasy pod hasłem tej wolności cyfrowej próbuje się po prostu doprowadzić do zwiększonych profitów wielkich przedsiębiorstw kosztem niestety najsłabszych. To spytam mocno. Nasze dzieci będą dalej przegrywały z geopolityką i tym, że będziemy bali się postawić tamę takim zachowaniom, takim działaniom? Tak, niestety tak. Przez jakiś czas tak i mam nadzieję, że jednak w Unii Europejskiej będziemy mądrzejsi i będziemy mieli odwagę, żeby dokonać... poważnych decyzji, ale to na pewno nie jest wszystko takie proste. Zdaję sobie sprawę z potrzeby konkurencyjności. Niemniej, ochrona wobec najsłabszych, w takim rozumieniu najbardziej podatnych na zagrożenia, a dzieci z definicji są taką grupą, tylko dzieci.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.