Czy fotowoltaika jeszcze się opłaca?
W Polsce jest 1,3 mln instalacji fotowoltaicznych. Ale budowa kolejnych stoi pod znakiem zapytania. Sieci energetyczne są przeciążone, a rząd zwleka z ogłoszeniem nowych zasad wsparcia. O przyszłości rynku i warunkach brzegowych opłacalności zakupu instalacji fotowoltaicznej i o tym, czy konieczne będą zakupy przydomowych magazynów energii Ireneusz Sudak, dziennikarz serwisu Wyborcza.biz, rozmawia z Maciejem Borowiakiem, prezesem Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Czyli 30 groszy za kilowattogodzinę. Przypomnijmy, że obecnie ceny prądu za sprzedaż energii elektrycznej wynoszą te zamrożone 50-51 groszy. Czyli można powiedzieć, że tanio, że te 30 groszy to jest bardzo tanio po prostu. Tanie, a myślę, że będzie jeszcze taniej i myślę też, że będzie jeszcze drożej, tak? Bo na przykład o 18 to jeszcze cena jest 50 groszy, czyli tak naprawdę to jest ile? 70% więcej? W ciągu jednego dnia o takiej zmienności rozmawiamy, a myślę, że ta zmienność będzie nawet 200-300%. 200-300% różnicy cen energii w ciągu doby. Dokładnie tak, dlatego że dzisiaj mamy okres ani to zima, ani lato. a całkiem dobre na słonecznienie, to jeżeli będzie sierpień i wrócimy do domu i zaczniemy uruchamiać nasze systemy choćby klimatyzacyjne, no to ten popyt może diametralnie się zmienić, a podaż, bo wtedy fotowoltaika się, wiadomo, ogranicza produkcję, będzie spadać, więc ta cena prądu po prostu będzie rosła.
5 tysięcy, dzisiaj 3 tysiące, a spodziewane są dalsze spadki magazynów energii, a to wynika z faktu rozwoju mocy produkcyjnej magazynów energii w państwach dalekiego wschodu, w Chinach, ze względu na elektryfikację samochodów. To jest ze sobą naczynia połączone. Jedno i drugie przebiega w sposób ze sobą bardzo zbliżony, jeżeli chodzi o wygląd spadku cen. trochę to niepokojąco zabrzmiało, o tej azjatyckiej produkcji. Nie da się tego uniknąć, przynajmniej na tym etapie rozwoju technologicznym, czy trzeba to po prostu przeczekać? Unia Europejska, bo już tak wchodzimy na tematy trochę geopolityczne, musi bardzo intensywnie działać, jeżeli chodzi o elektryfikację, ale wspierać tutaj lokalnych producentów, local content, dlatego że jednak, tak jak w przypadku modułów fotowoltaicznych, 99% jest wytwarzane, produkowane w krajach Dalekiego Wschodu, czy to Chiny, Korea,
Troszkę Japonia, Wietnam, nieistotne, bo to nie ma pozytywnego wpływu na gospodarkę, ale to był malutki wycinek, jeżeli chodzi o wpływ na PKB unijne, ale jednak przemysł motoryzacyjny to już ma dużo większe znaczenie. i bardzo jest ważne, żeby wspierać lokalnych wytwórców i samochodów elektrycznych i magazynów energii, rozwijać własne technologie, bo dzisiaj działamy w oparciu o technologię litową, ale już się pojawiają technologie sodowe, które wymagają mniejszego nakładu do jakichś takich surowców rzadkich, więc to jest bardzo ważne, żebyśmy tutaj rozwijali własne technologie, bo po prostu będziemy mieli na dachach... zagraniczne, nieunijne, żeby tutaj nie dyskryminować moduły i będziemy jeździli nieunijnymi samochodami, a to już bezpośrednio może się przełożyć na to, w jakiej Unii jesteśmy, jeżeli chodzi o jej stabilizację i siłę gospodarczą.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.