Czy Bieszczady to polska Okinawa?
Gośćmi podcastu Aleksandry Zbroi są Katarzyna Staszak – dziennikarka zdrowotna „Gazety Wyborczej”, oraz Marcin Wójcik – reporter „Dużego Formatu”, który udał się w Bieszczady, by przywieźć stamtąd reportaż o długowieczności. Co to są niebieskie strefy? Czy stulatkowie jedzą pierogi ze skwarkami? Jaki rodzaj sportu zapewni nam długie i zdrowe życie? I co zabija prawie tak samo jak papierosy? Reportaż Marcina Wójcika przeczytacie tutaj: https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,32530816,sama-rabie-siekiera-jak-sie-zyje-w-bieszczadzkiej-enklawie.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Czyli my nie możemy jeść takich rzeczy, o których nie jesteśmy w ogóle przyzwyczajeni. Marcin, ty jesteś człowiekiem ze wsi. Wiem, że hodujesz warzywa, owoce, masz zwierzęta. I ten temat jedzenia często pojawia się w Twoich reportażach, ale też w naszych prywatnych rozmowach, no bo nie będziemy tu ukrywać, pracujemy w jednej redakcji, znamy się, rozmawiamy czasem. I chciałam się zapytać, czy ja Cię dobrze czytam i czy to jest w ogóle dla Ciebie temat istotny, nie tylko z punktu widzenia zawodowego, ale takiego po prostu życia Twojego prywatnego? To ja zaraz odpowiem na to pytanie, ale chciałem dopowiedzieć coś a propos ruchu i karnetów na siłownię. To, co zauważyłem jeżdżąc tam po powiecie leskim, to to, że młodzi ludzie, jak wójt Cisnej, burmistrz Leska, kiedy pytam o ruch, no to burmistrz Leska odpowiada, no chodzę na siłownię, jeśli dobrze pamiętam, to pięć razy w tygodniu, a wójt Cisnej mówi, biegam.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.