Reakcja giełdy na wojnę na Bliskim Wschodzie
Są audycje, w których trudno pominąć wydarzenia ze świata — tak będzie i dziś. Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, odpowiedź reżimu w Teheranie oraz uderzenia w kraje Bliskiego Wschodu wywołały silne reakcje rynków. W dłuższej perspektywie skutki mogą odczuć także kierowcy i klienci zwykłych osiedlowych sklepów. Zajrzymy na giełdę. Podczas 8. Forum Inwestycji Osobistych — 4 marca, w piątym dniu wojny na Bliskim Wschodzie — uczestnicy starali się tonować nastroje i przypominać, że na rynku kapitałowym liczy się przede wszystkim cierpliwość. Mówili też o tym, jak zmienia się portret polskiego inwestora.
A wysokie ceny paliw przekładają się później na wyższe ceny żywności i większe rachunki za prąd na przykład. Ekspertka dodaje przy tym najważniejsze, to nie panikować, bo po co. Sytuację na rynku obserwuje też Michał Masłowski ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Mam wrażenie takie, że inwestorzy przez ostatnie kilka lat, powiedzmy 3 lata fajnej hossy, to wszystkie takie, nazwijmy to wstrząsy rynkowe, to w ostatnim okresie to wykorzystywali tylko i wyłącznie do jakiejś tam akumulacji i więcej tych ETF-ów kupują. No nie wiem, taki przykład, który mi pierwszy się nasuwa to jest oczywiście tam zeszłoroczne wstrząsy te cła Trumpa. Krótko trwało, wydawało się, że już niczego nie będzie, no i nagle się okazało, że to był tylko moment taki do akumulacji akcji i mam wrażenie, że teraz no też może być tak samo, aczkolwiek oczywiście przyjdzie kiedyś taki moment, że inwestorzy się zdziwią, że
Ja się uśmiecham, bo na rynku jestem od 2013 roku i na to moje pokolenie się mówiło, że to są dzieci Bessy, że myśmy Hossy nie widzieli. No więc teraz są na rynku w końcu inwestorzy, którzy mają tą przyjemność, że jeszcze nie widzieli Bessy, a właśnie te dobre sytuacje na rynku, no i oby tak dalej. Na pewno warto zauważyć jedną rzecz, że czy to w przypadku zmiany władzy w Wenezueli, czy to jakby sytuacji z Iranem, która miała miejsce przecież gdzieś około rok temu, No wtedy te konflikty były dosyć krótkie. Inwestorzy się przyzwyczaili, że w przypadku jakiejś tam większej korekty rynkowej, no to Trump jako prezydent no gdzieś tam trochę zwalnia, trochę tchórzy, można powiedzieć. I te konflikty były dosyć krótkie. Pojawiła się jakaś obawa, że ten konflikt może potrwać nieco dłużej. Na razie jest dotknięte głównie giełdy azjatyckie, które tak naprawdę najbardziej są narażone na efekty tego konfliktu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Audycja powstaje we współpracy z programem Warszawskiego Instytutu Bankowości Bankowcy dla Edukacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Audycja powstaje we współpracy z programem Warszawskiego Instytutu Bankowości Bankowcy dla Edukacji."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.