Ziobro przed komisją ws. Zondacrypto? "Dziś jest problemem PiS, nie Rozwoju Plus"
Stowarzyszenie Rozwój Plus chce powołać komisję śledczą w związku z aferą Zondacrypto. W PR24 Olga Semeniuk-Patkowska została zapytana, czy ewentualnie powinien stawić się przed nią Zbigniew Ziobro.
24 pytania. Rozmowa polityczna. Państwa i moim gościem jest Olga Semaniuk-Patkowska, Stowarzyszenie Rozwój Plus, była wiceminister rozwoju. Dzień dobry pani minister. Dzień dobry Pani redaktor, dzień dobry Państwu. Premier Donald Tusk w piątek cytował zeznania Przemysława Krala i mówił, Zbyszek obiecał, że jak wróci do Ministerstwa Sprawiedliwości, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. Mowa o aferę Zonda Krypto. Czy Prawo i Sprawiedliwość powinno się już odciąć od Zbigniewa Ziobry, Pani zdaniem? Po pierwsze uważam, że niefortunne jest cytowanie zeznań świadków przez premiera w polskim parlamencie. Uważam, że tutaj jednak powinna być zachowana apolityczność względem procesów, które toczą się w podmiotach związanych z wyjaśnianiem sytuacji poszkodowanych Polaków, bo ja tutaj mam wrażenie, że my ciągle zapominamy w tej całej aferze Zonda Krypto o ludziach, którzy stracili swoje
O ludziach, którzy byli nieprzygotowani na korzystanie z tego systemu, o ludziach, którzy nie dostali ostrzeżenia przed tym, aby właśnie w tym systemie być. Ja od początku, zresztą we wszystkich moich wypowiedziach to podkreślam, jestem gorącym przeciwnikiem kryptowalut w Polsce, choć zdaję sobie sprawę z tego, że mamy tak duże zasoby finansowe już włożone w te kryptowaluty, że potrzebne są regulacje i prawo, To będzie jasne i będzie stało po stronie wszystkich użytkowników czy klientów związanych z kryptowalutą. Jeżeli chodzi o zeznania i o to, jak powinno się zachować PiS i czy powinno się odcinać od Zbigniewa Ciobry, to już nie do mnie pytanie. Ja uważam na pewno, że sytuacja, która miała miejsce w ostatnich tygodniach, czyli wylot na Ibizę jednego z posłów Prawa i Sprawiedliwości celem spotkania z panem Kralem, to była rzecz, która nie powinna mieć miejsca.
Jakie będą wyciągane wnioski po stronie władz Prawa i Sprawiedliwości, to już jest oczywiście decyzja zarówno prezesa, jak i całego prezydium partii. Nie mi to oceniać. Państwo chcą powołać komisję śledczą do spraw tej afery. Czym dokładnie w ramach tej komisji Państwo by się chcieli zająć? No przede wszystkim, Pani redaktor, poszkodowanymi Polakami. No ale nie da się uniknąć tego politycznego wątku. Pani redaktor, tylko że polityczny wątek nie może nakładać się i być nadrzędny w stosunku do interesu społecznego. Interes społeczny, bezpieczeństwo Polaków, którzy inwestowali w krypto, waluty również został zachwiany, więc komisja śledcza jest między innymi od tego, aby po pierwsze zresztą też jako Stowarzyszenie Klub Rozwój Plus zachęcamy wszystkich poszkodowanych do bezpośredniej
Przedniego kontaktu z członkami naszego stowarzyszenia, celem właśnie identyfikacji liczby i skali tych problemów, jak również opowiedzenia o tych problemach, to jest dla nas istotne. Przepychanki dotyczące zmównicy sejmowej mówienia jednego czy drugiego nazwiska, to nie jest to, czym dzisiaj Stowarzyszenie Rozwoju Plus chciałoby się zajmować. Chcielibyśmy wyjaśnić przede wszystkim tę bezprecedensową sytuację, która miała miejsce W kontekście utraty tych środków finansowych przez obywateli, ale również przedstawić takie mechanizmy i zabezpieczenia, które pozwolą uniknąć tej sytuacji na przyszłość. Tokenizacja to jest system i proces, w którym młodzi ludzie dzisiaj postępują i będą postępować, więc nie unikniemy też rozmów na temat tego, jakie obwarowania i normy prawne powinny funkcjonować w tym rodzaju polityki gospodarczej, jaką właśnie jest chociażby tokenizacja, czy kryptowaluty, czy angażowanie środków finansowych w ten internet,
Zbigniew Ziobro nie jest problemem, panie redaktor, dzisiaj Stowarzyszenia Rozwój Plus i chciałabym, żebyśmy skupiali się we wszystkich pytaniach, nie na łączeniu nas dzisiaj z Prawem i Sprawiedliwością. Ale teraz nie łączę, tylko pytam czy takiego świadka państwo by wezwali? Panie redaktor, nie ode mnie to zależy, to zależy od prezydium komisji, która zostanie powołana, od tego jakimi dokumentami będzie komisja funkcjonowała, jeżeli zostanie powołana. Ja bym nie chciała być włączana w te takie właśnie rozgrywki polityczne dużych nazwisk. Zbigniew Ziobro jest dzisiaj problemem PiS, nie problemem Stowarzyszenia Rozwoju Plus. A jakie są szanse na to, by komisja powstała?
No bo wiadomo, koalicja rządząca zagłosuje przeciw. Prawo i Sprawiedliwość ma własny pomysł na próbę rozwiązania tej sprawy, a mianowicie komisję zaufania publicznego. A państwo uchwałę w sprawie powołania komisji śledczej w piątek złożyli. Z jakimi nadziejami? Problem polega na tym, panie redaktorze, że Komisja Zaufania Publicznego to rozumiem, że spotkanie intelektualistów z różnych stron i obszarów gospodarczych, między innymi związanych z kryptowalutami, którzy mieliby rozmawiać. Nam chodzi o to, aby ta Komisja Śledcza faktycznie weryfikowała, diagnozowała problemy społeczne, z którymi Polacy Wszyscy klienci Zondy Krypto mieli do czynienia.
My chcemy na konkretnych przykładach pokazać schemat, o którym zresztą Mateusz Morawiecki, były premier, Nie unikniemy dzisiaj wycofania swoich oszczędności i środków finansowych przez wiele osób, które korzystają z tego procesu, ale możemy za pośrednictwem tej komisji śledczej uniknąć błędów I przedstawić zarys takiego prawa, które będzie obowiązywało po to, aby i ostrzec, i zabezpieczyć interes społeczny. Większość zadaje sobie pytanie, po co komisja śledcza, skoro prokuratura działa? Panie redaktor, gdyby prokuratura działała, nie byłoby tyle problemów, z którymi dzisiaj się mierzymy.
Prokuratura zajmuje się na przykład dzisiaj, niestety zadaje to pytanie, jak doszło do sytuacji, w której marszałek województwa lubelskiego nie był aresztowany, a jednak media donosiły, że był aresztowany. Stawiam tutaj ogromny znak zapytania. ... pomiędzy interakcją wpływowych polityków aparatu rządowego, rządzącego służb, które są od tego, aby tą sprawą się zajmować i monitorować i dziennikarzami. Dla mnie to jest sytuacja kuriozalna, która nie powinna mieć miejsca, że mieliśmy gro dziennikarzy, którzy mieli już gotowy i przygotowany materiał i doszło do wycieku tych informacji. To jest pokazanie absolutnie wpływów i działalności, jak również układu i na to miejsca Dziennikarze przyznają się do błędu.
Stawiam tutaj duży znak zapytania. Czy prokuratura faktycznie działa w interesie społecznym? Śmiem twierdzić, że dzisiaj po tej sytuacji, która miała miejsce z udziałem marszałka województwa lubelskiego, panem Jarosławem Stawiarskim, tak nie jest. Pani Minister, jeśli będzie czwarty projekt ustawy, rząd taki projekt ustawy w sprawie kryptoaktywów zapowiada, nie wiadomo jeszcze jaki będzie ta ustawa miała kształt i jeśli będzie to dokładnie ten sam projekt ustawy, to nie ma szans na państwa poparcie? Przy tym samym projekcie ustawy poparcia nie widzę, natomiast widzę możliwość i zresztą Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, mówił jasno o tym, że można tę sprawę załatwić w ciągu kilku dni, a nawet jednego dnia, tylko potrzeba dobrej woli i braku polityki i politykierstwa po stronie wszystkich
Ja też stawiam ślad za słowami Zbyszka Boguckiego. Pytanie, gdzie był aparat rządowy, gdzie były służby, gdzie był alert tak naprawdę tych służb w przedziale czasowym od ubiegłego roku do maja bieżącego roku, kiedy już było wiadomo, że ta sytuacja jest wątpliwa. Tych służb i tych działań nie było, jest reakcja polityczna Nie tego wyborcy oczekują. Ale premier tłumaczy, że taka ustawa by służbom bardzo się przydała. To, że premier coś tłumaczy, albo o czymś mówi, albo coś obiecuje, nie jest żadnym zaskoczeniem. Pytanie, co wychodzi z tego z praktyki. Z praktyki wychodzi chaos i politykierstwo. Na to naszej zgody nie ma. My jako Stowarzyszenie i Klub Rozwój Plus chętnie usiądziemy do stołu nad konkretne,
Pani minister, Prawo i Sprawiedliwość czuje oddech Rozwoju Plus na plecach, ponieważ dzisiaj zamierza i ma takie plany rozszerzyć sztab kampanii wyborczej o młodych ludzi. W skład sztabu wejdą między innymi Małgorzata Golińska, Kasper Płażyński, Krzysztof Cieciura. Jak pani ten ruch ze strony kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości postrzega? Koncentruję się i skupiam na ruchach Klubu i Stowarzyszenia Rozwój Plus. Przed nami bardzo dużo pracy terenowej. Skupiamy się na tym, aby jak największa liczba również członków mogła być zaangażowana zarówno w tworzenie koncepcji, jak i programu wyborczego na przyszły rok.
To są bardzo ważne wybory. Jesteśmy świeżo po W wyborach w Niemczech widzimy, jak skrajność, radykalizacja i populizm mogą otrzymywać poparcie, więc tutaj musimy się skupić i skoncentrować właśnie na segmentach takich jak energetyka, gospodarka, sprawy międzynarodowe, mieszkaniowe. To są dla nas te najważniejsze i najistotniejsze tematy. Ja bym na bok odłożyła Dzień dobry. Dzień dobry.
Nie ma takiej możliwości, abyśmy byli podatni pod to. Idziemy do przodu, staramy się, aby żaden wyborca w przyszłym roku, który dzisiaj nie ma swojego ugrupowania, nie pozostał w domu bierny, tylko poszedł. ... konkretną i zaznaczył konkretną pozycję i frakcję polityczną. Na tym nam zależy, żeby społeczeństwo polskie nie było bierne względem wyborów. Ale to państwo, jak jeszcze państwo byli w Prawie i Sprawiedliwości, apelowali o to właśnie, żeby ta debata była. Teraz Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że co tydzień właśnie będzie jakiś blok tematyczny poruszany, żeby ta dyskusja w ramach Prawa i Sprawiedliwości.
To może państwo jednak coś jeszcze swoim odejściem w PiS-ie zmienili? Ady, to widzi pani redaktor. To znowu są tematy, które dla mnie są dziesięciorzędne. Dla mnie dzisiaj pierwszorzędne jest dotarcie społeczne przede wszystkim, ale nie tylko, do grupy 13% społecznej w Polsce, która oddała głos Niesłusznie została oszukana przez Szymona Hołownię i trzecią drogę. Musimy to mówić wprost. To są ludzie, którzy zdecydowali się, zmobilizowali się do tego, aby pójść na wybory. Dzisiaj żadnej opcji politycznej nie mają, bo nie chcą skrajności, bo nie chcą czegoś, co nie jest pragmatyzmem państwowym, bo nie chcą czegoś, co nie zawiera w sobie interwencjonizmu państwowego. Taką formacją uważam, że jest Korona Polska Grzegorza Brauna,
Są to tylko i wyłącznie ludzie opowiadający niestety bajki, bardzo często ciężkie w odbiorze społecznym, ale to są bajki, które niestety nie będą miały pokrycia już w bezpośrednim rządzeniu, ponieważ czym innym jest opowiadanie o tym, jak może wyglądać państwo polskie czy odbudowa gospodarcza chociażby państwa polskiego, czym innym jest już realizacja konkretnych założeń w ramach prawa i norm, które w Polsce powinny obowiązywać. A poprą państwo kandydata Prawa i Sprawiedliwości na wicemarszałka Sejmu Marcina Ociepę? Jak dojdzie do głosowania? Już zgłaszaliśmy, już wypowiadaliśmy się na ten temat, pani redaktor, że każdy dzisiaj klub, a my jesteśmy trzecim co do wielkości klubem, zasługuje na swojego przedstawiciela. No właśnie, tylko że to zmierza na razie w tę stronę, że...
Ten przedstawiciel jest przede wszystkim od pracy w terenie. Uważamy, że każdy taki kandydat... Mateusz Morawiecki nie wycofał się ze słów poparcia na Marcina Ociepę. Ja się dziwię tym nerwowym ruchom naszym kolegom i koleżankom, szczególnie z Marcinem Ociepą na czele. To jest absolutnie niepotrzebne. Będzie głosowanie demokratyczne w polskim parlamencie. Zobaczymy, jak ta sytuacja wygląda. Z mojej perspektywy każdy klub, który zasiada w polskim parlamencie, powinien mieć swojego przedstawiciela. Dziwię się obozowi Prawa i Sprawiedliwości, A co jeśli państwo nie otrzymają takiej możliwości wskazania wicemarszałka właśnie z Rozwoju Plus, bo takie głosy się pojawiają, że wicemarszałkowie należą się tylko tym partiom, które wchodziły do Sejmu, a nie te, które później się dzieliły?
Zakładamy taką Ale jeszcze raz powtarzam, ludzi i społeczeństwo dzisiaj nie interesuje, społeczeństwa nie interesują konkretne nazwiska, tylko realizacje. My tworzyliśmy klub i stowarzyszenie Rozwój Plus, no niestety w historii, która nie powinna mieć miejsca, i wypchnięciu nas z Prawa i Sprawiedliwości. Dostosowaliśmy się do tej nowej rzeczywistości politycznej. Ja bardzo często powtarzam, że w polityce możliwe jest to, co jesteśmy w stanie zrealizować i tylko tak powinniśmy funkcjonować w tej polityce. Rzeczy niemożliwe i nierealne oczywiście też możemy starać się realizować, ale na nie potrzebujemy zdecydowanie więcej czasu, więc pragmatyzm nam jest potrzebny. Nie patrzymy na nazwiska, wystawiamy swojego kandydata. Jest nim Marcin Chorała, a jak będzie wyglądało głosowanie w polskim parlamencie, to czas pokaże.
Nie nazwiska, nie stołki, a rzeczywisty kontakt społeczny i rozwiązywanie problemów społecznych. To nam towarzyszy. A rozmawiają państwo z marszałkiem sejmu o tym właśnie, że stanowisko wicemarszałka państwu się należy, takie argumenty padają, dochodzi do jakichś osobistych spotkań w tej sprawie? Panie redaktor, nie mnie o tym opowiadać i mówić, mamy szefa klubu, jest nim Łukasz Schreiber, to można te pytania do niego kierować, jak wyglądają te rozmowy. Myślę, że akurat tym również społeczeństwo nie jest zainteresowane, czy i jak te rozmowy się odbywają, tylko konkretami, a konkrety zapadną na sali plenarnej w trakcie głosowań. A propos sali plenarnej, pani minister, jak były komentowane szczekanie przez jedną z pań posłanek u państwa w Rozwoju Plus?
U nas nie było to w żaden sposób komentowane. Ja mogę powiedzieć tylko ze swojej perspektywy. Wolę ciszę niż hałas. Wolę rozmowę niż krzyk. To są dla mnie takie cechy, które powinny dominować na sali plenarnej. Niestety jakość też tego życia politycznego W polskim parlamencie poprzez happeningi prowadzone przez chociażby Claudia Jachirę wiele lat temu, niestety funkcjonują do dzisiaj. Mamy sytuację różnych emocji, mamy również psychologię, która jest związana właśnie z tą emocją tłumu. Nie jestem od tego, aby to w jakikolwiek sposób oceniać, Mam nadzieję, że w bardzo wnikliwy sposób. Jesteśmy przecież zaangażowani i w prowadzenie projektów ustaw też jako nowy klub i w dyscyplinę głosowań, więc na tym się koncentrowałam.
Różnego rodzaju reakcje, happeningi i ten głos emocji mnie osobiście nigdy nie towarzyszył i nie porywał. Pani minister, pani już o tym wspomniała, skrajna prawica wygrywa w jednym z niemieckich landów, Saksonii, Anhalcie. Co to oznacza dla Niemiec, co to oznacza dla Europy? Dla Niemiec to oznacza o 180 stopni zmianę nastawienia chociażby do braku polityki reakcyjnej i kryzysowej w Unii Europejskiej przez ostatnią chociażby dekadę. Natomiast mnie średnio dzisiaj interesuje to, jak to będzie się przekładało na stronę niemiecką. Bardziej interesuje mnie to, a raczej głównie, jak się będzie to przekładało na stronę polską, z dystansem, z brakiem zaufania, z odczytywaniem również
Chociażby takich zapowiedzi, że zachodnie granice Polski powinny należeć do strony niemieckiej i należą im się reparacje. To nie jest formacja, która wydaje się formacją łagodzącą czy budującą dyplomatyczne relacje międzynarodowe. Patrzę na to z ogromnym dystansem, z próbą ochrony interesu polskiego i ze zdziwieniem, że aż tak duże poparcie do takiej skrajności popłynęło. To jest dla nas również przestroga przed przyszłorocznymi Pani minister, a mamy się czego obawiać, na przykład w perspektywie efektu domina u naszych zachodnich sąsiadów?
Musiałaby Pani redaktor skonkretyzować pytanie, czy efekt domina nastąpi w Europie. Być może, być może tak właśnie będzie i to jest właśnie przerażające w tym wszystkim. Będziemy się temu bacznie przyglądać. Uważam również, że szef polskiej dyplomacji, choć pewnie tego nie będzie w stanie wykonać, ale szef polskiej dyplomacji też powinien już od dzisiaj monitorować i zabezpieczać interesy nie tylko międzynarodowy, polski, ale przede wszystkim gospodarczy. Wygląda to skrajnie Wygląda to niebezpiecznie, wygląda to również, uważam, populistycznie i nad tym powinniśmy czuwać. Znowu, skrajne pozytywne reakcje co do zmian, które zaszły wczoraj w Niemczech po stronie polskiej, są dla mnie dużym zaskoczeniem i są absolutnie nad wyraz.
Jeszcze raz podkreślam, dystans po konkretnych działaniach, możemy to ocenić, ale dzisiaj nie wygląda to dobrze. W bardzo ostrych słowach skomentował to premier Donald Tusk, który powiedział, napisał, w Polsce tylko diecie albo zdrajcy mogą się cieszyć z triumfu AFD w Niemczech. No tak, ale nie chciałabym, żeby premier polskiego rządu używał tego typu sformułowań za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wydaje się, że język polski jest bogatszy i można takie rozmowy prowadzić w zupełnie inny sposób, czy chociażby alerty informacyjne dotyczące danych wyborów przeprowadzić używając ładniejszego języka polskiego, który również potrafi być Dziękuję za rozmowę państwa i moim gościem była Olga Semenik-Patkowska, Stowarzyszenie Rozwój Plus.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o aferze Zondacrypto, politycznym kontekście i roli Zbigniewa Ziobry.
Zakłady o powołaniu komisji śledczej i jej rolę w pomocy poszkodowanym kliencom Zondacrypto.
Krytyka działania prokuratury i politycznego kontekstu afer Zondacrypto.
Strategie i plany Prawa i Sprawiedliwości i Rozwoju Plus wobec sytuacji Zondacrypto.
Kandydaci na wicemarszałka Sejmu i rozmowy o ich roli w polityce.
Komentarze do sytuacji skrajnej prawicy w Niemczech i jej wpływ na politykę polską.
Podsumowanie rozmowy i dziękowanie gościu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.