Mentionsy
Marketing małej marki – jak znaleźć grupę docelową i ogarnąć promowanie produktów?
Tak jak obiecałam, jest – kontynuacja materiału o tworzeniu własnych produktów. Tym razem od marketingowej strony. I z kimś, kto się na tym zna :D! Olga Golonka opowiada jak się zabrać za marketing własnych produktów, gdy rozkręcamy swój mały, poboczny biznes. Tłumaczy jak zabrać się za określenie grupy docelowej i dlaczego (i w jakiej formie) powinniśmy robić analizę konkurencji. Odpowiemy sobie na pytanie czy warto stosować AI do tworzenia treści marketingowych i wiele więcej!
Kim jest Olga?
Olga jest marketem z ponad 10-letnim doświadczeniem. Do tej pory pracowała w zespołach in-house, po stronie agencji specjalizującej się w projektowaniu produktów i usług cyfrowych oraz dev house'u.
Na co dzień wykorzystuje mix doświadczeń z różnych organizacji gdzie wprowadzała nowe produkty na rynek, planowała i koordynowała kampanie marketingowe, realizowała badania jakościowe, zarządzała kanałem CRM & Marketing Automation, a nawet wykonywania zadań product managera. Z całą pewnością najlepiej czuje się w eCommerce.
Przez rok tworzyła i rozwijała razem ze wspólnikami własny startup w duchu circular economy – Klub Zabawkowy, czyli internetową wypożyczalnię zabawek. Pracowała dla marek takich jak m.in. Health Labs Care, MobeeDick, Evidose, AlohaCamp.
Digital native i osoba w kształcie litery T, której super mocą jest łączenie kropek i dostrzeganie schematów. Wyznaje zasadę, że od każdej osoby można nauczyć się czegoś nowego, a zespół jest najważniejszym czynnikiem sukcesu. Pragmatyczna, gaduła, która nie wyobraża sobie życia bez czarnej kawy i dobrego designu.
Można ją znaleźć:
bardziej zawodowo: https://www.linkedin.com/in/olgagolonka
prywata, przemyślenia i kot Gustav: https://www.instagram.com/olgagolonka
Olga wspominała też o jednym narzędziu – https://www.modash.io/pl
– jak znaleźć właściwą grupę odbiorców, grupę docelową naszego produktu?
– badanie naszej konkurencji
– kiedy jest dobry moment na robienie analizy konkurencji?
– czego jeszcze się można dowiedzieć z analizy konkurencji?
– wyróżniki i unikalność naszego produktu
– wyzwania w tworzeniu własnych produktów – dopasowanie produktu do odbiorców
– o szukaniu kanałów dotarcia do grupy docelowej
– współprace z influenserami, collaby
– co pokazywać na swoich profilach? Czy ciągle skupiać się na produkcie?
– czy warto używać AI do tworzenia treści marketingowych?
– podsumowanie rozmowy
---------------------------- Zebzowy newsletter: https://newsletter.zebza.net Wysyłam go raz-dwa na miesiąc, dodatkowo informuję o ważnych wydarzeniach (live streamach, webinarach, wystąpieniach). Jeśli chcesz być na bieżąco z zebzowymi tematami, to dołącz do newslettera! PS. Pamiętaj, żeby po zapisie potwierdzić dołączenie klikając w link w mailu :) ---------------------------- ➳ Newsletter: https://newsletter.zebza.net ➳ Instagram: http://instagram.com/zebzanet ➳ Zniżka na kursy of IxDF (3 miesiące darmoszki): https://www.interaction-design.org/learn-ux-design?ep=natalia-28
Rozdziały (14)
Rozmowa o tym, co powinno zawierać analiza konkurencji i jak ją prowadzić, aby była przydatna dla małych biznesów.
Opis metody wyszukiwania konkurencji poprzez wyszukiwanie fraz związanych z produktami i analiza ich oferty i cen.
Rozmowa o sposobach oceny ilości sprzedanych produktów i planowaniu sprzedaży, aby osiągnąć zysk.
Rozważania na temat cenizacji i sprzedaży produktów, analiza cech produktu, które mogą zainteresować grupę docelową, oraz strategie wyróżnienia się na rynku.
Rozmowa o kanałach dotarcia do klientów, zaznaczanie, że marketing to więcej niż reklama, a strategie takie jak angażowanie się w grupy na Facebookie mogą przynieść rezultaty.
Analiza znaczenia relacji i znajomości w promocji produktu, podkreślenie ważności angażowania się w społeczności online.
Porady dotyczące współpracy z influencerami, wskazanie na znaczenie tematycznej pasywności i szukania pasujących influencerów.
Opis korzystania z narzędzi do analizy influencerów i wykorzystania AI do przygotowania regulaminu.
Wskazanie na kolaby i konkursy jako efektywne narzędzia marketingu, podkreślając potrzebę pasywności i pasowania do grupy docelowej.
Rozmowa o kreatywności w wyborze kanałów dotarcia i strategiach marketingowych, podkreślając, że inwestycja czasu może być bardziej skuteczna niż finansowa.
Przykłady strategii marketingu, takie jak walidacja produktów poprzez newslettery, opisane na przykładzie marki Jurkaja.
Rozmowa o wykorzystywaniu AI w marketingu, szczególnie w małej firmie, aby automatyzować procesy i tworzyć treści.
Kobieta podkreśla, że choć AI może pomóc w generowaniu pomysłów, kreatywność i human touch są kluczowe. Podkreśla, że AI nie zastąpi kreatywności i unikalności w marketingu, szczególnie w małych firmach.
Autor podkreśla, że przygotowanie jest często ważniejsze niż kreatywność w marketingu.
Szukaj w treści odcinka
I pogadamy trochę, pogadamy o tym marketingu, co z tym marketingiem można zrobić, jak się do tego zabrać i czy AI jest rozwiązaniem wszystkich naszych problemów, które przy okazji tworzenia tych produktów i reklamowania tych produktów mogą się pojawić.
I to wynika z tego, że bardzo dużo jest w sieci i wszędzie takiej propagandy tego, że jeżeli jesteś autentyczny i jeżeli tworzysz autentyczny produkt, jeżeli on jest odzwierciedleniem ciebie, twoich zainteresowań i quality jest jakby na miejscu, to na pewno uda ci się go sprzedać.
W przykładzie dotyczącym biżuterii, jeżeli ktoś tworzy taką właśnie bardzo specyficzną biżuterię, typu ta elficka, o której wspomniałam, no to tutaj na przykład taką grupą będą osoby zainteresowane fantastyką, gracze, jakby gejmerki, to będą osoby, które są na przykład w tym całym...
Ale one już wchodzą na naszą stronę, jak już wykonały ten ruch, czyli że ok, jakby zainteresowały się ofertą, dobra, ta oferta nie jest dla mnie, no ale jak już jestem na tej stronie...
Wszędzie tam, gdzie są ludzie, którzy są zainteresowani tą tematyką, ale to będą też na przykład grupy tematyczne na Facebooku, tam są ci ludzie i tam można powiedzieć hej, to ja tworzę taką biżuterię, może wam się spodoba.
Jeżeli nie wiemy, że naszym potencjalnym odbiorcą jest ktoś zainteresowany dark fantasy albo gamingiem, albo modą, ale w rozumieniu modą odpowiedzialną.
Dla przykładu, znalazłam fajne grupy osób zainteresowanych designem, w których mogę zaprezentować ten produkt, pokazać, opowiedzieć o nim.
Mam znajomą zebzę, która ma fajny kanał na YouTubie, ma sociale skupione na projektowaniu, ma osoby, które są zainteresowane takimi produktami.
Mogę wysłać jej taką paczkę i poprosić jej, hej pokaż, bo jakby tworzę nowy produkt, chciałabym żebyś go wypróbowała, być może ktoś w swojej społeczności będzie zainteresowany.
W mainstreamie myślę, że nie, że większość ludzi po prostu tego nie doceni, doceni bardzo wąskie grono osób zajmujących się projektowaniem.
Jeżeli nie chcę, żeby to był błyszczący, cienki papier prześwitujący, to nie robię tego, ale nie robię też po prostu takiego super grubego, którego nikt w mainstreamie nie zauważa tej różnicy.
No i to na co spojrzymy sobie na tą analizę naszą konkurencji to oceniamy ile jest osób które potencjalnie są naszym produktem zainteresowane ale też oceniamy czy produkt w takiej formie jak chciałam go wypuścić.
Jestem w punkcie, w którym miałam moje idea, big idea i teraz zwalidowałam to poprzez to, co jest dostępne na rynku i poprzez to, ile osób będzie zainteresowanych w ogóle produktem w takiej formie i dochodzę do punktu, dobrze, czy ten mój pomysł na produkt, produkty, serię produktów wymaga zmiany?
Czy mogę cię pytać o ten AI teraz?
Kiedyś prowadziłam w ogóle takie warsztaty dla bibliotek, co ciekawe, i tam takim zagadnieniem było, no to ja przyciągam dzieci czytelnicy, gdzie są te osoby, które mogą być zainteresowane tym, żeby korzystać z biblioteki i których podejście do biblioteki musimy zmienić.
No i tworzycie takiego posta w grupie osób, które potencjalnie są nim zainteresowane.
Może być tak, że ktoś będzie chciał za to jakieś pieniądze, ale uważam, że są lepiej wydane pieniądze na zapłacenie takiemu adminowi za reklamę na grupie, gdzie mamy stricte osoby zainteresowane potencjalnie z naszej grupy docelowej, niż jak próbujemy dwa razy tyle pieniędzy wydać na adsy i definiować te grupy po prostu w mecie.
I takich ludzi wbrew pozorom dużo łatwiej jest znaleźć, bo jeżeli tworzymy jakiś produkt, który nam się podoba, to prawdopodobnie jesteśmy w tej bańce, bo znowu jakby ten produkt dalej, nawet jeżeli dostosowaliśmy go do rynku, no to on ma te cechy takie wyjściowe, które są związane z nami, naszymi zainteresowaniami.
I jasne, że tu jest znowu taka praca po naszej stronie typu regulamin, jakieś takie rzeczy, ale naprawdę jak się dobrze przygotujemy wygooglujemy sobie, nawet czata GPT możemy użyć do przygotowania takiego prostego regulaminu i to jest to wykorzystanie AI.
I jasne, że można na przykład robić walidację różnych sklepów i produktów i to czy produkt w ogóle będzie mieć zainteresowanie na rynku w momencie, w którym wypuszczamy reklamę i jakby to jest reklama produktu, który jeszcze nie jest na rynku, nie jest wypuszczony i kieruje na przykład na zaślepkę i tak się bardzo często robi, żeby w ogóle zobaczyć czy będzie zainteresowanie.
Ale to są najczęściej produkty takie mainstreamowe, masowe, czyli do bardzo szerokiego grona osób.
No bo tu od razu się rodzi ta myśl, jak się tak słucha dookoła, że AI to AI tam, to automatyzuj, rób rzeczy, to czy my możemy wykorzystać ten AI do generowania nam tych pomysłów albo materiałów, które pokazujemy i spotkałam się wielokrotnie z takimi poleceniami, zaleceniami, materiałami i kursami nawet o tym, jak wykorzystywać AI do pracy marketingowej i teraz powiedz mi, czy to ma sens, no bo jak jesteśmy sami w tej naszej małej działalności,
No to aż się prosi, żeby właśnie korzystać z tego dorobku i tych możliwości AI-owych.
To znaczy przynajmniej w takiej formie, jaką mamy dostępną teraz, dlatego że sztuczna inteligencja, w ogóle AI, żeby dobrze tworzyło content przede wszystkim, żeby dobrze tworzyło treści dla nas,
I teraz to co ja mam takie poczucie, że próbują nam wcisnąć i media społecznościowe i twórcy różnych aplikacji AI, to jest to, że stworzymy Ci content na 30 dni, jakby określasz tutaj wpisujesz tylko kilka cech swojej marki i jakby dostajesz i wypluwamy Ci to po prostu te wszystkie rzeczy i masz to gotowe i nie musisz o tym przejmować i trwa to 15 minut.
To nie jest też tak, że AI ten content, który przygotowuje, to ten content jest super skuteczny.
AI przede wszystkim się myli.
Jak mamy to rozwiązanie AI na przykład na Canvie i popatrzycie sobie, popróbujecie sobie robić ten content, jesteście twórcą, jesteście kimś kto robi po prostu coś ręcznie, zależy mu na...
Warto się zastanowić, czy to, co przygotuje dla Was AI, co jest takie jak tysiące innych rzeczy, które są dostępne wszędzie i w żaden sposób Was nie wyróżni, jest tym, czego szukacie.
Ja widzę bardzo dużo korzyści wykorzystywania AI do np.
I to w przypadku mojego biznesu jest moim zdaniem najlepsze zastosowanie AI do tego, żeby szukać pomysłów, ale też nie przyjmować ich na takiej zasadzie dokładnie jak on nam je pokaże, tylko traktować je jako taką inspirację do tego, żeby właśnie wokół tego stworzyć coś dobrego.
To jest super fajny content przyciągający właśnie ludzi, którzy potencjalnie są zainteresowani naszym produktem.
I jasne, że możemy wyprodukować wtedy, nie wiem, za jednym kliknięciem 10 reklam, które mają inną cenę albo inny claim, jeśli chcemy przetestować jakiś claim.
Ale pytanie, czy testowanie 10 claimów na performance jest czymś, co robi mały biznes?
Ja też mam bardzo silne, takie ograniczące z przekonaniem poczucie, że ludzie widzą, kiedy coś jest napisane przez AI.
Są takie utarte sformułowania, zwroty, teksty, w których ten AI używa magicznych idei.
Z AI trzeba potrafić korzystać i uważam, że bardzo może ułatwiać życie w takich obszarach typu benchmarking, szukanie palet kolorystycznych, szukanie inspiracji.
Duplikować, powtarzać, recyklingować treści z wykorzystaniem AI.
Jestem umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o AI.
I teraz jak go pominiemy, delegując to tylko i wyłącznie na AI, no to my nie wiemy, dlaczego to nie pracuje dobrze, tak na dobrą sprawę.
No bo AI, no i to nie działa, no i jakby to nie ma zaangażowania.
I teraz jak robi ci AI, to w ogóle nie masz tej kminy, co tam jest, tylko on ci wygenerował, wypuszczasz to no i w sumie
I to jest taki etap, który ten początkowy, który uważam, że ja uważam, że jest ważny, żeby poznać siebie, swoje produkty i grupę docelową po to, żeby później ewentualnie korzystać z tych rozwiązań AI-owych.
I to na przykład też jest fajne wykorzystanie AI.
Czy naprawdę jako ktoś, kto sprzedaje unikatowy plakat wydizajnowany, zaprojektowany specjalnie dla Ciebie, o jakichś określonych cechach, to chcesz, żeby content na Twoim profilu był tworzony przez AI?
Bo wiecie, to będzie kontrowersyjne co powiem, ale no to w takim układzie, skoro ty tak tworzysz content, to ja poproszę AI, żeby na podstawie twojego plakatu wygenerował mi plakat do wydruku A5 i tyle.
Czy to do mnie na maila, czy na moje sociale, czy to w komentarzach.
Ostatnie odcinki
-
To koniec. Czyli zwijam internetową działalność.
19.05.2025 04:49
-
Czy Canva zabija kreatywność? A może psuje „gra...
05.05.2025 04:29
-
Projektowanie książek dla dzieci – od pomysłu d...
07.04.2025 04:45
-
Europejski Akt o Dostępności (EAA) wchodzi w cz...
10.03.2025 05:45
-
Krótko o dokumentacji design systemu – jak się ...
24.02.2025 05:45
-
Marketing małej marki – jak znaleźć grupę docel...
03.02.2025 09:08
-
AI jako kreatywne wsparcie w pracy UX? – Magdal...
20.01.2025 05:45
-
Tworzenie własnych produktów (notesy, naklejki,...
18.11.2024 05:45
-
Jak przeprowadzić swoje pierwsze moderowane tes...
04.11.2024 05:45
-
Projektowe wpadki, czyli o popełnianiu błędów
21.10.2024 05:00