Mentionsy

yappytam
yappytam
10.08.2025 17:02

1. F4: Pierwsze kroki, Weapons i Blaszaki

Dlaczego wkurza mnie pozytywny odbiór F4, dlaczego pokochałem Weapons i slur dla ludzi nadużywających czatu gpt.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Marvel"

Mimo, że to się dzieje akcja już dawno po przygodach ze Srebrnym Serwerem, z Serferem, nie Serwerem, i Galaktusem, no to tam ten Reed jest bardzo podobny, bo przez to, że on ma ten status supergeniusza, bardzo możliwe, że najmądrzejszej osoby w uniwersum Marvela, chociaż robienie takich statementów w jakimkolwiek uniwersum jest ryzykowne,

W czymś wielkim, ale jej rola w But I'm a Cheerleader, wow, to był bardzo ważny film, to była jej fajna rola i wydaje mi się, że branie takiej fajnej aktorki do Marvel Cinematic Universe tylko po to, żeby zrobić z niej jakiś taki love interest, który łącznie na ekranie może był przez 40 sekund i której rola się ogranicza do uśmiechania się do Tynka i czegoś tam mówienia,

I trochę już wtedy się zacząłem niepokoić, natomiast to, co zrobili z moim ukochanym Johnem, bo to jest naprawdę jeden z moich ulubionych postaci w Marvelu.

Ja gram w Marvel Rivals, to mam nabite na nim naprawdę dużo godzin, mam już wbity poziom Lorda na nim.

To, że udało mu się tam w końcu ten swój projekt ukończyć bez żadnej wpadki tak naprawdę, też mi się trochę nie podobało, bo to jest też running joke w całym Marvel Cinematic Universe, że Johnny nie jest zbyt ogarnięty, on nie jest zbyt inteligentny.

Herbie też jest często, on nie jest jakimś takim, w sensie jest sztuczną inteligencją, więc powiedzmy, że jest jakoś genialny, ale nie jest taki jak Friday czy jakieś inne, czy Vision, czy jeszcze Ultron, wszystkie inne jakieś takie sztuczne inteligencje w Marvel Cinematic Universe.

Tym bardziej jak wiem, że Marvel zwolnił tak dużo artystów od efektów specjalnych i tyle z nich zastąpił jakimiś modelami AI, to ja wiem, że to jest po prostu pójście na łatwiznę, pójście na tanioche zrobienie tego AI zamiast prawdziwych artystów.

Jest też porównywany do Thunderboltsów jako drugi film z jakiejś powiedzmy lepszej ery Marvela, który w końcu się odkupuje z jakichś okropnych produkcji.