Mentionsy

ten Podcast Filmowy
ten Podcast Filmowy
06.01.2026 06:00

Co oglądaliśmy w grudniu? Recenzje nowości + POLECAJKA

W tym odcinku podsumujemy filmowy miesiąc grudzień i polecimy Wam, lub nie, kilka produkcji które mieliśmy okazje w tym czasie obejrzeć.


Na jakie filmy poszliśmy do kina i jakie smaczki przygotowały dla nas platformy streamingowe?





📒 ROZDZIAŁY:

() Ogłoszenia parafialne

() ZAPOWIEDZI KINOWE

() Jay Kelly (NETFLIX)

() Wujowy Dwór

() Pluribus (APPLE+)

() Anakonda

() Żywy czy martwy: Film z serii "Na noże" (NETLFIX)

() Avatar: Ogień i popiół

() Stranger Things 5 (NETFLIX)







Zasubskrybuj I OCEŃ NAS NA Spotify lub Apple Podcasts - żeby być na bieżąco i wesprzeć nasz kanał. - będziemy wdzięczni



Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom i subskrybentom Premium na Spotify! To dzięki Wam możemy sie rozwijać - dziękujemy za Wasze wsparcie!

W szczególności -


⭐️Bartosz Pela⭐️,

Ania Grochowska,

Mateusz Antoniak,

Paweł Jarosz,

Mateusz Cyra,

Ryszard Gawroński,

Justyna JS,

Piotr Krzemień.


Jesteście wspaniali !


Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a


https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy



Zapraszamy do słuchania.




Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:

[email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 68 wyników dla "J."

Nie, trochę się pobawiłem, długo mi to zajęło, długo mi to zajęło, żeby to miało ręce i nogi, żeby każdy z tych odcinków miał sens, no to trzeba było troszkę poczarować, ale jest okej.

Okej.

Ja bardzo polecam i uważam, że to jest naprawdę fajna okazja, żeby nadrobić zaległości na dużym ekranie, ponieważ nikt z nas nie widział tego filmu na dużym ekranie najprawdopodobniej.

Tego samego dnia pojawi się też ten film, o którym wspominaliśmy w ostatnich newsach, czyli baw się dobrze i przeżyj.

Zacznijmy od takiej małej, skromnej produkcji jednego z naszych ulubionych reżyserów, czyli J. Kelly.

Film Noah Bombacha, który Noah Bombach napisał wspólnie z Emily Mortimer, której nie znałem od strony scenariuszowej.

Historia wielkiej gwiazdy kina, czyli J. Kelly'ego, którego gra George Clooney, który przeżywa taki kryzys wieku

a czymś, co próbuje sięgnąć troszkę głębiej.

Uważam, że Charlie Rowe to jest taki młody facet, którego ja będę po J.U.

I to jest dokładnie to, co dzieje się w tych scenach tutaj, w tej szkole aktorskiej.

Za mało tutaj zbudowano tej strony Georgia Clooney'a na J.A.

To mi się podobało akurat, że oni są konsekwentni w budowaniu tego J.A.

Kelly'ego jako faktycznie tej gwiazdy zapatrzonej w siebie i tak dalej.

Nie, do stu będzie zabawniej.

I dajesz, kurde, dziesięć punktów więcej J.O.W.

Siedemnaście więcej.

No, nie przesadzaj.

Po Noah Bombachu spodziewałem się więcej.

Idziemy dalej.

Idziemy dalej.

Twoja kolej.

No poczekaj.

Mówię wam, w sensie naprawdę można by spodziewać się czegokolwiek więcej.

Będziesz teraz mówił oczywiście o Plary Basie, o jedynej.

No dobra, okej, trochę szybciej.

Był okej.

Czyli gorzej od J. Kelly'ego, ale lepiej od Weekend.

pauzować film co 5 sekund, robić wykresy i sobie wszystko zaznaczać i przemyśleć, a co to może znaczyć i tak dalej.

próbujemy rozwiązać tą zagadkę, zanim zostanie to rozwiązane na ekranie, no ale to by wtedy faktycznie trzeba było pauzować ten film co 10 minut za każdym razem, kiedy pojawi się nowa informacja, wymieniać się teoriami i tak dalej.

To śledztwo wygląda zupełnie inaczej.

na temat tego, jak została przedstawiona wiara, jak został przedstawiony kościół, jak został przedstawiony duszpasterz i jaka jest rola duszpasterza w społeczeństwie i tak dalej.

w którym Benoit Blanc przechodzi największą przemianę i faktycznie ma coś więcej do zagrania niż tylko rozwiązanie zagadki kryminalnej.

Ja też, jak najbardziej.

Okej. 88.

Myślę, że Avatarze będzie dużo krócej.

Ja się nasłuchałem tego wszystkiego już, ponieważ ciężko było uniknąć opinii na temat tego nowego awatara i nasłuchałem się, że to jest powtórka z rozrywki, że to jest to samo, co było w części drugiej i tak dalej.

Oni wszyscy się rozbijają, rozpieszchają się po tym lesie, są dziwne do parowania, parowania tych bohaterów, między innymi Quarish musi współpracować z Jake'iem Salim, żeby odnaleźli tam pozostałych i tak dalej.

I co więcej, mówią więcej niż w części drugiej.

W sensie mamy powtór, mamy kopiu i wklej, kopiu i wklej.

Nagle się okazuje, tam jest taki moment, zdradzę go wam, że on nagle się okazuje, że może oddychać na tej Pandorze bez używania maski tlenowej.

I tak było w części pierwszej, tak było w części drugiej.

Tak, jakby po tej części apokalipto, która była według mnie najfajniejsza, nagle po prostu wszystko się kończy, nie ma już żadnych problemów i tak dalej.

Pół godziny później robimy jednak film w mieście ludzi, gdzie wszyscy mają jakieś dziwne telefony komórkowe i mamy jakieś akcje, że schwytaliśmy Osamę Bin Ladena, czyli Jake'a Saliego i że tam jest jakiś komentarz na temat, znowu na temat chciwych ludzi i tak dalej.

Wszystkie spotkać w jakimś miejscu i połączyć coś i pogadać i tak dalej.

Nic więcej.

No, to wyglądało fatalnie, to naprawdę... Nie wiem, jak oglądałem Hobbita, tak mi to nie przeszkadzało te 10 lat temu czy tam więcej.

Okej.

Okej.

Okej.

Do jasnej... O, przepraszam.

No i zresztą w ogóle ci wszyscy młodzi, te dzieci, Jake'a Salego i Neytiri, oni wszyscy mówią takim językiem, jak to w latach dziewięćdziesiątych pisało się młodych, bro, dude i tak dalej.

Gdyby przynajmniej było te 6 godzin krótsze, to ja bym nawet dał 10 więcej.

I boli to tym bardziej.

Że oni wiedzą, kiedy coś ma przyspieszyć, kiedy coś ma zwolnić, kiedy coś tutaj bardziej zaakcentować, kiedy mniej.

Ponieważ wszyscy zamiast się naprawdę zachwycać tym, jak pięknie jest napisana ta scena, jak fajne są te dialogi, jak fajne są te rzeczy, które Max mówi, holi, że jesteś naprawdę odważna, nie przejmuj się i tak dalej.

Ta scena powinna się wydarzyć pięć minut wcześniej.

I fakt, że Mike w ogóle nie ma żadnej...

I nic więcej.

Mniej.

No dobra, mniej.

Nie mogę powiedzieć, że ta scena była jakoś bardzo zła, ponieważ było okej.

I nie mieli jaj.

Nie mieli jaj.

Oj, daj mi spokój.

To było okej.

W sensie napłynęła mi do oka i miałem takie okej.

Kochani, to tyle na dzisiaj.

Będzie dużo łatwiej.