Mentionsy
STYL
Ubranie, mieszkanie, życie… Styl własny vs. styl narzucony. Czy można mieć tylko jeden styl? A czy w ogóle można stylu nie mieć? A także mit paryżanki według Adama, stylowe grzeszki Jacka i halki Zuzy!
Przy okazji opowiadamy, jak zmienił się nasz styl, odkąd mieszkamy w Paryżu i dochodzimy do ciekawych konkluzji.
po parysku podcast
myśli · życie · okruszki
— prosto z Paryża 🥐
przy mikrofonie:
Adam Chowański
Zuzanna Czołnowska
Jacek Mulczyk-Skarżyński
Jesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.
Szukaj w treści odcinka
Ale jeszcze ja chcę rozprawić się ze stylem Paryżanki.
Właśnie, styl paryżanki, bądź jak paryżanka, nawet na stronach męskiej mody, więc bądź jak paryżanie.
Ostatnio ktoś mi podesłał profil dziewczyny Polki, która właśnie ma taki profil podpowiadający jak się noszą Paryżanki i tam są takie totalne głupotki.
Takie, ale nawet wymyślone jakieś tam, że Paryżanki w jakiś tam sposób noszą skarpetki, albo że noszą tylko i wyłącznie... Tak, albo nigdy nie noszą czegoś takiego.
Ta dziewczyna po prostu opisuje styl, który ona sama nosi, który jej się podoba, który jest zlepkiem wszystkiego, ale to nie jest styl Paryżanki, bo nie ma jednego stylu, tak samo nie ma jednej Paryżanki.
I dodatkowo ten mit Paryżanki, nie dość, że jest po prostu głupi i fikcyjny, to on jest jeszcze krzywdzący.
gdzie po prostu Paryżanki wyciągały zdania opisujące ich rzekomy styl, czyli właśnie jak się noszą Paryżanki, nie?
Paryżanki nie noszą biżuterii, jedynie jakąś dyskretną.
Więc nie dajcie sobie wcisnąć, że Paryżanki są jakieś.
Tak samo do stylu Paryżanki, że brakuje ci jakiejś tam torebki, albo tych jakichś tam skarpetek, albo jakichś określonych butów.
Jest bardzo przede wszystkim feministyczne, więc wciąż obracamy się w tym kręgu mitu Paryżanki w jakimś stopniu, ale to podejście do tematu jest zupełnie inne, ponieważ te Paryżanki, o których mówią te dwie kobiety, są niekoniecznie w ogóle francuskami.
Ona rzeczywiście odstaje od tych wszystkich poradników, jak być Paryżanką, bo nawet typowe Paryżanki po prostu monetyzują to, ten mit.
Że kupujesz taki gotowy zestaw, że to jest garderoba Paryżanki, że masz listę dziesięciu rzeczy, które musisz mieć, jak Barbie, którą ubierasz, Barbie weterynarka, Barbie prezydentka i ubierasz ją według tego schematu.