Mentionsy

po co to eko
po co to eko
31.01.2026 08:49

99. Czy resztki jedzenia ze szkolnej stołówki można oddać do jadłodzielni? Inspiracja z Rybnika

Jak w prosty sposób zmierzyć ile jedzenia marnujemy na szkolnej stołówce? Co zrobić, by marnować mniej? Czy można oddać nadmiarowe posiłki ze szkolnej stołówki do miejskiej jadło dzielni? A może dobrym pomysłem dla szkoły czy przedszkola jest własna grządka? 

Zapraszam na rozmowę o projektach żywieniowych w Rybniku, mieście, które jest laureatem m.in. konkursu Polskiej Agencji Prasowej „Innowacyjny samorząd” (główna nagroda w 2025 dla gmin powyżej 100 tys. za projekty "Od odpadów do zasobów").

O organizacji żywienia w szkołach i przedszkolach opowiadają:

Bogusława Metelańska - intendentka w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 14 w Rybniku
Ania Kubera Dyrektor Przedszkola z Oddziałami Integracyjnymi nr 39 w Rybniku
Monika Kubisz,  Główny Specjalista Wydziału Rozwoju Miasta w Urzędzie Miejskim w Rybniku.

Notatki do odcinka na blogu (link wkrótce).

Ten odcinek jest częścią serii 6. (a jednak 7.) podkastów, które nagrywam w ramach projektu Akademia Edukacji Klimatyczno-Środowiskowej dla nauczycieli – zapraszam do wysłuchania całości! Projekt Akademia Edukacji Klimatyczno-Środowiskowej dla nauczycieli (oraz ten podkast) jest finansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Realizują go Uniwersytet Śląski w Katowicach, Interdyscyplinarne Centrum Badań nad Edukacją Humanistyczną, Kuratorium Oświaty w Katowicach oraz Europe Direct Śląskie.  

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Intendent"

Zapraszam na rozmowę z panią kierownik i pomysłodawczynią z Urzędu Miasta w Rybniku, z panią dyrektor przedszkola rybnickiego i z panią intendentką w zespole szkolno-przedszkolnym.

Pani Bogusława Mytelańska, intendentka w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 14 w Rybniku.

To są wreszcie działania naszych wspaniałych intendentek, personelu kuchennego, dyrektorów.

My myślimy gotując, czyli to, że na przykład prosimy rodziców, żeby dziecko było najpóźniej o godzinie 8.15 w przedszkolu, ponieważ o 8.30 jest powiedzmy śniadanie i my, pani intendentka w każdej z grup sprawdza dokładnie ile jest dzieci i dopiero wtedy, kiedy już wie dokładnie ile w danym dniu dzieci jest w przedszkolu, dopiero wtedy zaczyna się cała machina gotowania obiadu.

Pani Bogusława, intendentka.

Mamy taką rozmowę, która będzie też między innymi przekazywana do posłuchania czy dyrektorom jakichś placówek edukacyjnych, czy też właśnie intendentom, intendentkom.

Akurat mam to szczęście, że moja pani intendent jest dietetykiem z wykształcenia, więc mam ten komfort, że tutaj wiem dokładnie, że tutaj pod tym względem jest wszystko tutaj idealnie.

Pani Intendent z magazynu wydaje warzywa tyle, ile po prostu naprawdę potrzeba, więc ma tutaj gdzieś tam czyse sumienie.

Natomiast ja myślę, że to jest bardzo dobra sytuacja, gdzie dyrektor wraz z intendentem, intendentką sam opracowuje właśnie zapytanie, wysyła do dostawców takich znanych, sprawdzonych.

Magusiu, ty jesteś na tych forach, intendentach, nie w grupach różnych.