Mentionsy

po co to eko
po co to eko
15.01.2026 21:37

96. Czym jest kooperatywa spożywcza i jak ją założyć?

W poszukiwaniu pewnej i zdrowej żywności, wspólnoty ludzi o podobnych wartościach czy też sprawnej sąsiedzkiej logistyki zakupów – ludzie mają wiele powodów, by zakładać kooperatywy spożywcze i dziś o nich porozmawiamy :) Czym jest kooperatywa spożywcza? Czy to przypadkiem nie "komunis"? W jakich modelach działają różne kooperatywy w Polsce? I w końcu... jak założyć własną kooperatywę lub dołączyć do już istniejącej? O tym wszystkim, a także o pracy i planach Sieci Kooperatyw Spożywczych w 96. odcinku opowiada mi Maria Rózga. Zapraszam do słuchania i razem z Marią zachęcamy do eksperymentowania z kooperatywami na własną rękę!

Notatki do odcinka: https://pocotoeko.pl/96-czym-jest-kooperatywa-spozywcza-i-jak-ja-zalozyc/


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Kooperatywy"

Z jednej strony takim trochę może pogłębieniem tego wszystkiego, co stoi za działaniami waszymi jako sieci kooperatyw spożywczych, ale też kooperatywy Beskidzka Paczka w Bielsku Białej, gdzie jesteśmy i gdzie ty działasz na co dzień.

Więc może zacznijmy od tego, czy jest w ogóle jakaś definicja kooperatywy spożywczej?

Powstała pewnie nie jedna definicja kooperatywy spożywczej.

takich spółdzielczych zasad z Rochdale, które opierają się właśnie na demokracji, demokratycznym zarządzaniu grupą, na otwartym dostępie, czyli każda osoba może dołączyć do kooperatywy.

Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne, dlatego że jeżeli mówimy o wspólnotowości, o robieniu czegoś razem, o takiej koncepcji właśnie kooperatywy, no to cały czas, ja też się z tym spotykam, część ludzi reaguje trochę takim, wiesz...

na rozmaite sposoby, od dolnej aktywności w duchu lewicowym, od niewielkich grup formacyjno-kształceniowych, przez różne formy oświaty ludowej, po samoorganizację w sferze gospodarczej, kółka rolnicze, kooperatywy itd.

No i jakby to jest cały czas żywa idea Waszych działań, ale czy są jeszcze, nie wiem, jak patrzysz sobie na kooperatywy, czy jest w tym też taki, nie wiem, praktyczny rys chociażby tego, że jeżeli na przykład grupa osób decyduje się na wspólne...

To trochę tak jak powiedziałeś, że te kooperatywy mogą być takie, jakimi je zrobimy i one są bardzo różne.

I są takie kooperatywy, które przede wszystkim stawiają na certyfikowaną ekologiczną żywność, więc siłą rzeczy w nich te ceny będą wyższe, aczkolwiek zakładam, że też pewnie niższe niż w sklepie eko takim typowym.

Są też kooperatywy takie jak np.

wydaje mi się, że to jest ważne, żeby też bardzo, jak rozmawiam z różnymi osobami z kooperatyw, że bardzo byśmy chcieli i chciały, żeby te kooperatywy były powszechne, żeby one były po prostu jakimś takim sposobem na dosieranie do tej żywności i oczywiście jednym z, bo nie mamy wizji takiej, że po prostu tylko kooperatywy będą nas karmić, albo że

Myślę, że na tej mozaice tych różnych sposobów te kooperatywy się znajdują i fajnie jakby po prostu były mocnym elementem też tego...

krajobrazu żywnościowego i też tym samym jakby tutaj docieram do polityk żywnościowych i strategii, które fajnie jakby brały pod uwagę też, że jest taka możliwość jak kooperatywa i że kooperatywy też potrzebują wsparcia.

Tak, w naszej sieci jest w tej chwili 10 kooperatyw i to są kooperatywy takie, które są z nami od początku, też były zaangażowane w proces tworzenia sieci, więc jakby to jest taki mocny trzon.

I to jest tak, że w czasach, kiedy te kooperatywy pierwsze powstawały, czyli od 2009 roku, kiedy powstała najstarsza teraz istniejąca kooperatywa grochowska w Warszawie,

To był taki moment, gdzie te kooperatywy zaczęły tak jak takie grzyby po deszczu wyrastać i rzeczywiście w tamtych czasach było ich około 50.

trochę spadła na pewno, ale też wiemy o tym, że powstają nowe kooperatywy cały czas i na pewno nie o wszystkich wiemy.

Wiemy, że w tym roku powstały trzy kooperatywy nowe, to jakby wiemy, kojarzymy, a co się dzieje w ogóle w regionie jakimś odległym, czy ludzie się gromadzą i rzeczywiście zaczynają tak działać, tego też nie do wszystkiego mamy dostęp.

Ale kooperatywy są, powiedziałabym, taką bardzo żywą tkanką i często też są bardzo swoiste i część z nich właśnie czuje, że sieć kooperatyw będzie reprezentować ich interesy i będzie je wspierać, a część jest bardzo autonomiczna

Albo dopiero zaczyna i w ogóle dla nich jeszcze zaangażowanie się w jakiś kolejny poziom jest abstrakcyjne, bo zazwyczaj, tak jak powiedziałaś o tym, zapytałaś mnie, dla kogo są te kooperatywy.

To daje szansę na to, żeby wspierać działanie kooperatywy, mając większe możliwości jako stowarzyszenie.

Ten pierwszy zakup, ten pierwszy podział tych dóbr i to jest jakby założenie kooperatywy tak naprawdę.

Z tym, że właśnie różnie też kooperatywy działają i większość kooperatyw działa właśnie w ten sposób, że zamawia wspólnie i później...

paczkuje, używam nomenklatury Beskidzkiej Paczki, bo wiem, że w różnych kooperatywach ten cały proces różnie się nazywa, no ale paczkuje sobie, dzieli sobie te rzeczy, no ale też nie zapominajmy, że mamy w Warszawie kooperatywę Dobrze, która funkcjonuje na zasadzie kooperatywy, która ma sklepy swoje i tam zarówno osoby członkowskie, jak i każda osoba z ulicy może sobie przyjść i kupić

Ale jakby chciałabym powiedzieć, że słuchajcie, kooperatywy naprawdę mają być dopasowane do tego, czego wam potrzeba.

kooperatywy właśnie, które działają bez lokalu i bardzo dobrze im idzie.

Oczywiście też różnie działają kooperatywy, jeśli chodzi o...

Jeżeli się jest członkiem kooperatywy, to kupujemy w tej samej cenie, w jakiej nam rolnik to sprzedaje.

Myślę, że jest bardzo różnie, bo właśnie kooperatywy są dosyć niszową grupą i taką często nieznaną.

Więc tak myślę, że to jest ważne, że kooperatywy są uważne na rolników, na rolniczki i ich potrzeby.

No my zawsze sobie zostawiamy te paczki, jeżeli nie odbieramy ich osobiście, to one są podpisane i dla mnie kooperatywa to jest po prostu torebeczka wielokrotnie używana już, bo też staramy się zachować jakby najbardziej taki bezśmieciowy sposób pakowania, z moim imieniem, tam gdzieś skreślonym imieniem czyimś, czyimś i ja mam w tej torebeczce właśnie jakiś towar z kooperatywy, nie wiem...

Wiem, znam taką historię z Kooperatywy Dobrze i od współpracującej z nimi rolniczki i też działaczki społecznej Agnieszki Makowskiej z gospodarstwa Zielona Rzutkiewka.

No i po prostu zadzwoniła do kooperatywy i przyjechało ileś tam osób i pomogło w tym sadzeniu dyni.

Kooperatywy to jest wspólnota wokół jedzenia, a RWS to jest jakby bardziej po stronie właśnie rolników, rolniczek, którzy szukają takiego sposobu na wejście w relacje z klientami.

wolne kury jedzące pyszne i dobre jedzenie i wspaniałe jajka i po prostu no właśnie też jest tak, że kooperatywy często kochają bardzo swoich rolników i mówią nawet o tym, że

który nazywa się Art of Soil i który angażuje kooperatywy.

No i to jest też jakby coś, co my jako sieć tak mamy poczucie, że to właśnie jest taka konkretna, wymierna rzecz, w którą kooperatywy będą zaangażowane, ale też właśnie taka bardzo no gdzieś tam...

żeby dobra żywność była powszechnie dostępna i ta świadomość konsumencka, żeby rosła, żeby kooperatywy były silne, żeby były właśnie też dostępne, żeby były dobrze zorganizowane, żeby dobrze działały.

No i trzecie, co jest jakby najtrudniejsze w tym wszystkim i dopiero jakby gdzieś tam też po tym roku zaczynamy trochę ten temat takiego wsparcia na poziomie rzeczniczym, czyli żeby też polityki lokalne były przyjazne kooperatywom, żeby zauważały kooperatywy jako...

ważną też jakby część rzeczywistości regionu, bo kooperatywy zatrzymują też i pieniądze w regionie, i dbają o jakość, i o edukację wiele kooperatyw.

To mi się w ogóle wydaje super ważne, ale to już jest jakiś osobny temat, to żeby kooperatywy były silne, bo w wielu takich działaniach oddolnych, gdzie ludzie się jednoczą wokół wspólnych wartości, no jest ryzyko

I to jest jakby pierwsza rzecz, z którą kooperatywy się borykają.

Wydaje mi się, że takie zauważenie, docenienie tego, że kooperatywy odgrywają taką rolę wspierającą dla regionów jest...

jest czymś istotnym i tak wydaje mi się, że różne kooperatywy mogą mieć różne potrzeby tutaj.

Nie tylko tych, które należą do sieci, ale w ogóle można się rozejrzeć, czy gdzieś tam w okolicy nie ma jakiejś kooperatywy.