Mentionsy

po co to eko
po co to eko
10.09.2025 09:40

89. Od epizodów rozpaczy do trudnych form nadziei | Prof. Ewa Bińczyk

No dobrze, Kochani, czas odłożyć na bok vege parówki i sojowe latte i zabrać się za prawdziwą dietę, która może uratować świat.

Tylko 1% najbogatszych odpowiada za takie same emisje jak 2/3 ludzkości, a najbogatsze 10% za połowę emisji na całym świecie. Konsumujemy świat, przekraczając zdolność regeneracji jego zasobów, bogaci stają się coraz bogatsi, a inwestycje w paliwa kopalne to nadal 7% światowego PKB.

– Epizody rozpaczy są w takiej sytuacji zrozumiałe – mówi prof. Ewa Bińczyk – ale są nam też potrzebne, żeby zobaczyć, co nie działa, co jest tylko pozornym działaniem. Jedną z najważniejszych rzeczy dziś jest zobaczyć, kto odpowiada za niszczenie świata. Część najbogatszych sama się tego domaga – o tym jest ruch "Tax Me Now" – opodatkujcie mnie teraz.

Ze swojego epizodu rozpaczy wychylam się ku działaniu, do czego kolejny raz porywa mnie najbardziej charyzmatyczna osoba ze świata nauki, jaką dane mi było poznać – prof. Ewa Bińczyk.

Słuchajcie i podawajcie dalej!

💡 Polecam też poprzednią rozmowę (#88) z dr. Zbigniewem Bohdanowiczem, gdzie w nastroju "śmiech przez łzy" poruszamy podobne tematy.

Notatki do odcinka znajdziecie na pocotoeko.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "antropocenu"

która w swojej ostatniej książce uspołeczniania antropocenu pyta m.in.

o to, czy można tworzyć narrację nadziei w obliczu paraliżujących danych dotyczących skali wyzwań antropocenu.

antropocenu, z którą rozmawiałam trzy lata temu o takim obecnym stanie, ówczesnym stanie naszych ambicji, naszych działań i naszego rozumienia podbramkowej sytuacji, w której się

Powiedziała Pani wtedy, odnosząc się do ówczesnej książki, o której też rozmawialiśmy, Epoka człowieka, retoryka i marazm antropocenu.

Od tego czasu doszła jeszcze druga książka, uspołecznianie antropocenu, ale rozmawiałyśmy wtedy trzy lata temu i powiedziała Pani...

W tej książce uspołecznianie antropocenu bardzo mocno mi zależy na takim przekazie dla czytelnika w Polsce, żeby pokazać...

To uspołecznianie dla mnie antropocenu, to jest włączenie ludzi, którzy myślą o tej wielkiej zmianie społecznej, która mam nadzieję nas czeka zamiast barbaryzmu, bo alternatywą jest po prostu pójście w nacjonalizm i barbaryzm i rozkwit populizmów.

Ja to nazywam taką mroczną wyobraźnią antropocenu, bo wielu badaczy zdaje sobie z tego sprawę, że sytuacja tak nieróżowo wygląda.