Mentionsy
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód. "Widzi potencjalną górę złota" | Rozmowa naTemat #22
Wciąż nie wiadomo, jak rozwinie się konflikt na Bliskim Wschodzie. Tymczasem Donald Trump rzucił kilka zdań, którymi dość niejasno zapowiedział możliwość "przyjaznego przejęcia". Tym razem chodzi o interwencję bliżej Stanów Zjednoczonych. – On widzi Kubę jak potencjalną górę złota – mówi w Rozmowie naTemat prof. Tomasz Płudowski, amerykanista.– Donald Trump nie ukrywa swojej interesowności. Zależy mu na tym, żeby Stany Zjednoczone bogaciły się, zdobywały dostęp do surowców innych krajów. Żeby cenę płacili na przykład Europejczycy, za pomoc Ukrainie, a Stany Zjednoczone będą zarabiały sprzedając własną broń – komentuje rozmówca naTemat.Przypomnijmy, Donald Trump twierdzi, że Waszyngton może dążyć do "przyjaznego przejęcia" Kuby. W żaden sposób nie doprecyzował jednak, na czym miałoby to polegać i gdzie jest granica w kontekście presji gospodarczej czy interwencji z powodu napięć dyplomatycznych.– Język, którym Trump opisuje zjawiska, jest bezwzględny, skupiony na interesach, nie na wspólnych wartościach. On zamydla sytuację, odciąga uwagę od problemów, jak afera Epsteina. Ostatnio zapytano go, jak w skali od 0 do 10 Stany Zjednoczone radzą sobie na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem na 15. Tak naprawdę sprawa jest bardziej skomplikowana – dodaje w Rozmowie naTemat prof. Płudowski.#iran #kuba #usa #stanyzjednoczone #donaldtrump #trump #atak #wojna #geopolityka #złoto
Szukaj w treści odcinka
Trump powtarza, że to może skończyć się przyjaznym przejęciem.
Panie profesorze, co to jest przyjazne przejęcie według słownika Donalda Trumpa?
Kolejny cel Trumpa.
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
I dzisiaj znowu będzie o Bliskim Wschodzie, ale skupimy się bardziej na Donaldzie Trumpie i jego kolejnych pomysłach.
Wszyscy śledzimy informacje z Bliskiego Wschodu, ale centralną postacią tej układanki jest jednak Donald Trump.
Trump powtarza, że to może skończyć się przyjaznym przejęciem.
Co to jest przyjazne przejęcie według słownika Donalda Trumpa?
I Kuba tutaj jest taką słabszą firmą w opisach Trumpa.
To trochę przekładając to też na język polityczny, możemy się tutaj spodziewać trochę scenariusza jak z Wenezueli, no bo na przykład senator republikański Lindsay Graham wspomina Nicolasa Maduro, że to właśnie zasługa Donalda Trumpa, że jest w więzieniu i Graham podkreśla, że Kuba jest następna, tutaj dosłownie, że ich dni są policzone i reżim upadnie.
Państwo powinno zachować swoją suwerenność, natomiast Trump nie ukrywa tutaj tej swojej interesowności, tego, że zależy mu na tym, żeby Stany Zjednoczone
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
Sprzed rewolucji Castro, czyli bardzo dawnych czasów, kiedy Kuba była w różny sposób nieładnie nazywana jako wyspa zależna od Stanów Zjednoczonych i do tego dąży Trump.
Udziałoby zostać wprowadzone inne zasady, wprowadzono by kapitalizm oczywiście, ale to nawet nie jest kapitalizm to, co proponuje Trump, tylko to jest jednak rzeczywiście to, czego nie jesteśmy przyzwyczajeni, zwłaszcza ten język, którym on opisuje te zjawiska, czyli taki bezwzględny, skupiony na interesach, nie na wspólnych wartościach.
No przecież prezydent Trump nazywa się prezydentem pokoju i niedawno chwalił się, że zakończył chyba osiem wojen dokładnie, ale ta liczba się lubi zmieniać w jego narracji.
Ale rzeczywiście w kontraście stoi zachowanie czy działania Stanów Zjednoczonych z oczekiwaniami kończenia wojen czy otrzymania nagrody pokojowej przez Trumpa.
I jednocześnie jeszcze małżonka Trumpa, przewodnicze Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Ale ani on nie był przesłuchiwany w tej sprawie, wiele innych osób, które też mogłyby coś wiedzieć więcej na pewno niż Hillary Clinton, ale może już nie Bill Clinton, bo on rzeczywiście tam odwiedzał Psztajna, był w samolocie, był na wyspie i tak dalej, ale powiedzmy jest tutaj taki kontrast pomiędzy tym, jak jest traktowana małżonka prezydenta Trumpa, która była w tych kręgach i znała rzeczywiście Psztajna, niektórzy mówią wręcz, że była jego
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
Kolejny cel Trumpa do nie Bliski Wschód
Sprawa Epstein'a to jest w ogóle temat na osobny odcinek, tak naprawdę wielowątkowa afera, ale ja wrócę jeszcze do Kuby i pomysłów Donalda Trumpa, bo tutaj chciałbym jeszcze zapytać pana, czy ta wizja z interwencją na Kubie, może tak to nazwę, to jest wizja miliardera, przedsiębiorcy Trumpa, czy Trumpa jako tego władcy mocarstwa?
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
Tak jak było z Grenlandią, tylko że o Grenlandii Donald Trump mówił, że tam z kolei nie da się za bardzo na przykład zbudować ładnego osiedla, no bo teren jest, delikatnie mówiąc, inny.
Technicznie rzecz biorąc, zgodnie z artykułem 5 Traktatu Waszyngtońskiego, Stany Zjednoczone, atakując Grenlandię, musiałyby jednocześnie przyjść jej z pomocą, dlatego że atak na jednego członka NATO jest atakiem na wszystkich, a Stany Zjednoczone są członkiem NATO, więc powstałaby tutaj pewna sprzeczność, jak Stany Zjednoczone jako sojusznik Danii ratowałyby Grenlandię przed samymi sobą i na razie Trump z tego zrezygnował.
Czy Donald Trump żałuje już tego zaangażowania w Iranie?
Kolejny cel Trumpa, Tomasz Płudowski.
No i już teraz Trumpowi jest trudno wytłumaczyć Amerykanom, dlaczego rzeczywiście się na to zdecydował, bo Amerykanie raczej nie popierają tych działań, tym bardziej jeśli ta sytuacja się przedłuży, no to prezydent USA chyba nie będzie miał za bardzo argumentów, żeby jakoś wytłumaczyć się przed wyborcami, a przecież ma problemy w sondażach, to poparcie mu spada, szczególnie właśnie jeśli chodzi o politykę zagraniczną.
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
Kolejny cel Donald Trump, Tomasz Płudowski.
To była uchwała, która miała zobowiązywać Trumpa do uzyskania zgody kongresu przed rozpoczęciem wojny w Iranie.
Czy Afganistan, Irak, prawda, te, które pamiętamy, czy takie drobniejsze konflikty gdzieś tam w Grenadzie czy Nicaraguj, no to były jednak, one nie miały, to nie były oficjalnie wojny i nie było oficjalnie wypowiadane, w związku z tym to było w ten sposób obchodzone i Trump nadal obchodzi, ale tak naprawdę ma większość.
I trochę się role odwróciły, bo pamiętamy postawę Donalda Trumpa do Wołodymyra Zeleńskiego, te wszystkie słynne rozmowy choćby w Białym Domu, a nagle zwracają się o pomoc do Kijowa.
A z drugiej strony, żeby też pomóc Stanom Zjednoczonym, co mogło oczywiście nie być zainteresownie, tylko licząc na to, że Trump, który jest człowiekiem transakcyjnym, uzna to za czynnik ważny, że będzie pamiętał i bardziej skłonny do pomocy samej Ukrainie.
A myśli pan, że ta wojna w Ukrainie to będzie dalej jeden z głównych tematów Donalda Trumpa, który będzie chciał rozwiązać, biorąc pod uwagę, że teraz jest taka sytuacja na Bliskim Wschodzie i się w to zaangażował?
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód.
Trump nie jest nastawiony negatywnie do Putina i raczej chciałby jak najszybciej tę wojnę zakończyć.
Czekamy na rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, czekamy co jeszcze wymyśli Donald Trump i w kwestii Kuby i w kwestii Grenlandii i możemy się tylko zastanawiać czego jeszcze.
Ostatnie odcinki
-
Wyżej odlecieć się nie da. Trump na wojnie z pa...
14.04.2026 16:00
-
Gdzie uciekną Ziobro i Romanowski?! "Jeden scen...
13.04.2026 16:00
-
Orban przyjacielem PiS? Bocheński: W polityce n...
13.04.2026 13:00
-
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód. "Widzi...
08.03.2026 09:00
-
Turyści utknęli. Jakie mają prawa, kto zapłaci ...
07.03.2026 09:00
-
Miliardy ze złota na SAFE 0%? Marek Zuber tłuma...
06.03.2026 11:50
-
"Epicka Furia". Gen. Polko tłumaczy, co dalej. ...
03.03.2026 11:13
-
Kto pójdzie siedzieć? Żurek twardo o Ziobrze, N...
02.03.2026 09:06
-
Broń atomowa to tylko zasłona. Szewko wyjaśnia,...
27.02.2026 13:12
-
Kto naprawdę rządzi w PiS? „Prezes jest najmocn...
26.02.2026 09:27