Mentionsy

Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy
22.04.2026 19:00

William Gaddis - The Recognitions (1955)

Polecam dzisiaj "The Recognitions" Williama Gaddisa - jedną z ważniejszych amerykańskich powieści XX wieku.

▶️ Słuchaj dalej

🎧 amerykański postmodernizm

🎧 powieść nowoczesna

🎧 największe powieści XX wieku

🗂️ Rozdziały

() Rodzaj wstępu

() Tematyka / czas / struktura

() Fragment

() Wątki malarskie / kwestie formalne

() Nawiązania kulturowe

() Idea kopii, fejku, podróby

() Rodzaj zakończenia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "The Recognitions"

Przygotowałem dzisiaj dla Państwa audycję o książce Williama Gaddisa, The Recognitions.

No ale będę chciał Państwu dzisiaj o tej książce opowiedzieć i będę chciał Państwa zachęcić do tego, żeby spróbowali Państwo przeczytać The Recognitions samodzielnie, żeby dana była Państwu ta przyjemność, to intelektualne spełnienie obsowania z tą książką.

The Recognitions to jest książka, która była debiutem Williama Gaddisa.

Natomiast The Recognitions z roku 1955 przeszło bez echa, a nawet odbiło się echem, można powiedzieć, negatywnym.

The Recognitions porównywane jest bardzo często do V. Thomasa Pynchona, do Tęczy grawitacji Thomasa Pynchona, do Nieskończonego żartu, do Podziemi.

Jeżeli myśli się o literaturze współczesnej, literaturze amerykańskiej, w szczególności drugiej połowy XX wieku, to one uchodzą za książki, które powstały pod mocnym wpływem Williama Gaddisa i The Recognitions właśnie.

Stephen Moore z okazji 50. rocznicy wydania The Recognitions napisał esej, w którym spróbował wczuć się w rolę czytelnika, w rolę osoby, która udała się do księgarni w roku 1955 i trafiła na dziwną książkę.

Litery, które mówiły The Recognitions.

O czym są The Recognitions?

Poziom jej zaprojektowania, wymyślenia, to mam wrażenie, że to nie są rzeczy przypadkowe, bo czytając The Recognitions, co jakiś czas doznajemy takiego uczucia, że nawet jeżeli natykamy się na błędy, a tam błędy są, różnego typu, ale są,

O te tytułowe The Recognitions.

Mówi, że sam tytuł, kiedy on jest w liczbie mnogiej, The Recognitions, jest jeszcze przedrostek D, to od początku pokazuje, że to jest coś dziwnego, bo słowo recognition jest znane.

Ale The Recognitions brzmi dziwnie, nienaturalnie.

Całe The Recognitions nie ukazało się w języku polskim, nie było przełożone, natomiast fragment, konkretnie z części, nazwijmy to, paryskiej, ukazał się w roku 1984 w literaturze na świecie.

Natomiast czytając The Recognitions trafiamy do świata, w którym większość rzeczywistości przedstawiana jest w postaci dialogów, w którym stosunkowo niewiele.

Natomiast Ulyssesa tutaj jako takiego nie ma, a kiedy się tę książkę czyta, to człowiek musi mieć w głowie Ulyssesa, bo mam wrażenie, że The Recognitions to jest właśnie krok dalej po Ulyssesie.

No więc mówi się, spotkałem się z opinią i wydaje mi się, że jest tutaj coś na rzeczy, że to, co Gaddis zrobił z tą powieścią, z The Recognitions dla amerykańskiej powieści XX wieku, to jest odpowiednik tego, co Van Eyck zrobił z malarstwem europejskim swoim malarstwem.

The Recognitions to jest bluźniercza, wulgarna, erudycyjna, wielojęzyczna, liberalna, tysiącstronicowa powieść potępiająca amerykański styl życia jako hipokryzję i fałsz.

Kiedy przeglądałem internet i trafia się na materiały od The Recognitions, to najczęściej są to materiały ponadgodzinne, bo o tej książce no pewnie da się powiedzieć w minut 20, ale... no ale... ale chyba nie warto.

I muszę powiedzieć, że dużo bardziej czekam na drugą lekturę The Recognitions niż na drugą lekturę Tęczy Grawitacji, bo