Mentionsy

dziewczyńskie wakajki
dziewczyńskie wakajki
18.09.2025 06:00

04. Japonia cz. 1 · mochi, matcha i kształtowanie rzeczywistości

W tym odcinku zabieramy Was do Japonii! Każda z nas odwiedziła Japonię niezależnie i każda zwiedzała ją w swoim stylu. Ola poszukując ZEN, starych herbaciarni i restauracji wytwarzający swoje tofu, a Kasia eksplorując vintage shopy, cool kawiarnie i conveyor belt sushi. W Japonii przenikają się dwa światy i każdy może kształtować swoją rzeczywistość, wybierając własną ścieżkę zwiedzania. Każda z nich będzie autentyczna, inspirująca i zostawiająca mnóstwo zachwytów - tego możecie być pewni. To kraj inny niż wszystkie i czujesz to w minucie po przyjeździe. To kraj pełen kontrastów i fascynującej kultury. Podróż, która porusza i zostawia mnóstwo niedosytu! 


W odcinku pierwszym (z dwóch o Japonii) opowiadamy Wam więcej o praktycznych poradach, o naszych ulubionych adresach w Tokio i jak zwykle - dużo o wybitnym japońskim jedzeniu. O matchy, mochi i sekretnym kinako, o 7/11, paście z fasoli adzuki, o najlepszym sushi i ramenie, o kluseczkach i ryżu. Lepiej nie słuchajcie głodni!

EDIT: gra GO narodziła się w Chinach 🤭


⁠Mapka z naszmi miejscami w Japonii


Podcast wspiera ⁠⁠⁠⁠Konesso⁠⁠⁠⁠, czyli miejsce z naszymi ulubionymi kawami! Napij się z nami decafa 💛 Mamy dla Was kod na całą ofertę Konesso: WAKAJKI15 (nie łączy się z innymi promocjami).


Znajdziesz nas na Instagramie 🧈

@⁠⁠⁠⁠dziewczynskiewakajki⁠⁠⁠⁠

Ola: @⁠⁠⁠⁠tndrtrap⁠⁠⁠⁠

Kasia: @⁠⁠⁠⁠kasiazjc

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Japonią"

Ok, mochi jest czymś obtoczone, co jest dobre, czy to jest smak mochi, czy to jest tego proszku, który może jest jakąś mąką, nie mam pojęcia, teraz wiem, że to jest kinako i w sklepach spożywczych, jeżeli tam będziecie, fajnie coś takiego sobie przywieźć, bo to jest coś zupełnie innego, niż właśnie wiadomo, fajnie przywieźć sobie matchę, fajnie przywieźć sobie jakieś takie rzeczy, które rzeczywiście kojarzą się z tą Japonią.

Dla mnie to po prostu było coś takiego, co mi się totalnie kojarzyło z Japonią.

Tak też było z Japonią, miałam mnóstwo miejsc na mapie, ale na koniec wchodziłam po prostu do miejsc, które czułam, że tutaj chcemy trafić i one wcale nie były zaznaczone na mapsach, bo to też trzeba powiedzieć, że trudno jest często zmatchować to, gdzie jesteś, z tym, co na mapsach, bo to jest po japońsku.

Trochę jak mochi do tej matche albo naleśniki, co było dla mnie ciekawe, bo nie kojarzę naleśników jakoś specjalnie z Japonią, ale właśnie tam z tego okrojonego menu były też naleśniki, więc to było gdzieś miejsce, gdzie idąc z hotelu gdzieś tam dalej do tych bardziej centralnych punktów zahaczaliśmy o to miejsce, żeby złapać tę matchę i trzeba przyznać, że była naprawdę pyszna.

Teraz mocno kojarzona też właśnie z Japonią i to jest taki bardzo, bardzo dla nich ważny temat.

To wszystko jest przesiąknięte taką Japonią, którą sobie wyobrażałam, taką tradycją tamtejszą.