Mentionsy

(cyber)Bezpieczni
(cyber)Bezpieczni
02.04.2026 14:57

Wiedzą, gdzie byłeś - Wojciech Klicki

"Policjant może – bez ruszania się od biurka, a nawet bez konieczności uzasadniania wniosku i czekania na zgodę sądu czy prokuratora - sprawdzić historię lokalizacji każdego numeru telefonu."

2 miliony. To nie jest liczba sprzedanych smartfonów, ale liczba zapytań, jakie polskie służby skierowały do operatorów o nasze dane tylko w 2024 roku. Wyobraź sobie, że każdy Twój ruch, SMS i połączenie są zapisywane "na wszelki wypadek" przez 12 miesięcy. Brzmi jak scenariusz dystopijnego serialu? Niestety, to nasza rzeczywistość.

W dzisiejszej rozmowie wspólnie z Wojciechem Klickim z Fundacji Panoptykon rozkładamy na czynniki pierwsze polski system retencji danych. Analizujemy, dlaczego operatorzy muszą przechowywać historię Twojego cyfrowego życia przez rok i jakie ryzyko niesie to dla każdego z nas.

Zastanawiamy się, czy walka z terroryzmem faktycznie uzasadnia śledzenie każdego obywatela i dlaczego mechanizmy kontrolne nad służbami w Polsce wciąż są dziurawe. Wojciech opowiada też o swojej autorskiej inicjatywie "czyszczenia" baz telekomunikacyjnych - i o tym, dlaczego Ty również powinieneś zacząć interesować się tym, co wiedzą o Tobie inni.


📝 Dodatkowe materiały:

🔗 Inwigilacja pod kontrolą? Zacznijmy od informacji dla inwigilowanych: https://panoptykon.org/powiadomienie-inwigilacja

🔗 Mariusz Gierszewski I dziennikarz I Historie inwigilowanych: https://www.youtube.com/watch?v=9fgqdRPBIOE


📝 Rozdziały:

Wprowadzenie do inwigilacji w Polsce

Rekordowe dane o inwigilacji

Podwójna inwigilacja: państwo vs. big tech

Ryzyko nadużyć w inwigilacji

Kontrola nad służbami a bezpieczeństwo

Problemy z dostępem do danych

Potencjał danych telekomunikacyjnych

Nadzór nad dostępem do danych

Nadużycia wśród służb

Retencja danych w Polsce

Wspólne usunięcie danych telekomunikacyjnych

Absurdalność dostępu do danych

Problemy z oprogramowaniem szpiegowskim

Punktowe inwigilacje a bezpieczeństwo

Informowanie o inwigilacji

Podsumowanie i wsparcie dla Panoptykonu


Odwiedź mnie również na:

☕ Postaw cyfrową kawkę: ⁠⁠⁠https://suppi.pl/kporembinski⁠⁠⁠

👀 Strona: ⁠⁠⁠https://kamilporembinski.pl/⁠⁠⁠

👀 LinedIn: ⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/in/kamilporembinski/⁠⁠⁠

👀 Facebook: ⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kamilporembinski/⁠⁠⁠


Oraz mój podcast Spod Wody:

🤿 ⁠⁠⁠https://spodwody.pl/⁠⁠⁠

🤿 ⁠⁠⁠https://www.youtube.com/c/SpodWody⁠⁠⁠


© Wszystkie znaki handlowe należą do ich prawowitych właścicieli.

👌 Dziękuję za Waszą uwagę.

Rozdziały (16)

1. Wprowadzenie do inwigilacji w Polsce
2. Rekordowe dane o inwigilacji
3. Podwójna inwigilacja: państwo vs. big tech
4. Ryzyko nadużyć w inwigilacji
5. Kontrola nad służbami a bezpieczeństwo
6. Problemy z dostępem do danych
7. Potencjał danych telekomunikacyjnych
8. Nadzór nad dostępem do danych
9. Nadużycia wśród służb
10. Retencja danych w Polsce
11. Wspólne usunięcie danych telekomunikacyjnych
12. Absurdalność dostępu do danych
13. Problemy z oprogramowaniem szpiegowskim
14. Punktowe inwigilacje a bezpieczeństwo
15. Informowanie o inwigilacji
16. Podsumowanie i wsparcie dla Panoptykonu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Telekomu"

Klicki może sobie usunąć dane telekomunikacyjne.

W Polsce mamy taką sytuację, w której firmy telekomunikacyjne, no Wielka Czwórka, Play, Orange, T-Mobile plus, są zobowiązani do przechowywania informacji na temat każdego użytkownika.

Tylko, że przepisy mówią, że dostęp do tych danych odbywa się bez wiedzy, a tym bardziej zgody firm telekomunikacyjnych.

Czy wiesz, że w samym 2024 roku polskie służby sięgnęły po nasze dane telekomunikacyjne ponad 2 miliony razy?

Z jednej strony mamy państwowe służby, które, no właśnie, jak pokazują te statystyki, masowo sięgają po nasze dane telekomunikacyjne, a z drugiej strony mamy korporacje, Google, Meta, no te ogromne big techy, które też budują takie cyfrowe teczki na każdego z nas.

Wspomniałeś o tych danych telekomunikacyjnych.

W Polsce mamy taką sytuację, w której firmy telekomunikacyjne, no Wielka Twórka, Play, Orange, T-Mobile plus, są zobowiązani do przechowywania informacji na temat każdego użytkownika.

Ten dostęp wygląda w ten sposób, że wszystkie te służby mają stałe połączenie z bazami, które mają firmy telekomunikacyjne po to, żeby dostęp do tych danych można było uzyskać w czasie rzeczywistym.

Tylko, że przepisy mówią, że dostęp do tych danych odbywa się bez wiedzy, a tym bardziej zgody firm telekomunikacyjnych.

Ale nie ma nikogo, kto by z zewnątrz mógł na to zerknąć, bo jedyna kontrola nad tym procederem to jest składane przez każdą służbę co 6 miesięcy sprawozdanie, które jest de facto tabelką w Excelu, która mówi sięgnęliśmy po dane telekomunikacyjne tyle, a tyle razy.

Dane telekomunikacyjne, jakkolwiek to nie są dane, które zbierają nasz temat Facebook, bo to jest trochę inna kategoria, ale dane, które przechowują i zbierają nasz temat telekomy, to też nie jest byle co, bo to są dane z 12 miesięcy.

Kiedyś MIT przeprowadziło taki eksperyment sprawdzający, czy na podstawie danych telekomunikacyjnych można nie tylko patrzeć wstecz,

Słowo retencja to jest słowo, które może występować chociażby w kontekście wody, ale my mówimy o retencji danych telekomunikacyjnych, czyli to jest ten obowiązek przechowywania danych.

To jest swoją drogą dość niespłychana sytuacja, bo firmy telekomunikacyjne

I kilka osób, ja jestem jedną z nich, złożyło do firm telekomunikacyjnych wnioski o usunięcie naszych danych.

Swoją drogą, w naszej rozmowie ograniczamy się do kwestii związanych z danymi telekomunikacyjnymi, natomiast można by pewnie analogiczną dość rozmowę przeprowadzić w kontekście bardzo wielu innych uprawnień, które służby mają.

Cała ta dyskusja, którą przeprowadziliśmy o danych telekomunikacyjnych, właśnie wtedy poszliśmy tą ścieżką takiego trałowego sprawdzenia wszystkich, a zamiast punktowego.

Nie chodzi o to, że tam są, nie ufam tamtym ludziom, tylko o to, że ja bym chciał, żeby nad tym, jak działają służby w kontekście czy spyware'u, czy także danych telekomunikacyjnych nadzór sprawowały instytucje publiczne, bo ja jednak nie chciałbym, żeby głównym strażnikiem mojej prywatności był ktoś, była korporacja, bo to nie tędy droga.

A drugi wątek, już związany bezpośrednio z danymi telekomunikacyjnymi, to jest to, że w wielu państwach funkcjonują takie mechanizmy, gdzie nie ma takiego powszechnego zbierania danych na temat każdego,

No i ja liczę, że uda się wyciągnąć dane z Telekomu, gdzie się logowałeś, gdzie chodziłeś.