Mentionsy

bez czapy podcast
bez czapy podcast
01.09.2025 12:54

czy recenzja może/musi być obiektywna?

wstępne rozmówki10:30 czy recenzja może być obiektywna? gamescom i trailer 2 sezonu fallouta01: następca disco elysium

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Lem"

Nie wiem, ja to zawsze mam problem z tymi nazwiskami.

Ja mam jeden poważny problem z Kiszakiem i to nie jest ani to, że pobił bezdomnego, ani to, że nagrywa dużo filmów reakcyjnych i ludzie się do niego otoprują.

Ty wiesz, jaki ja mam problem z Kiszakiem.

Nie, no tak, ja tak żartuję, nie, czasami lubię tak sobie powiedzieć, jak coś o Kiszaku pada na streamach, mówię, no jest jeden problem z Kiszakiem, bardzo wyraźnie.

trochę oddzielić pewne jakieś twoje twoje subiektywne rzeczy bo mówimy o recenzji w takim zerknięciu na produkt nie bo te buty które masz na sobie nie mogą być totalnie zajebiste dla ciebie bo ci się super podobają ale wiesz mają fundamentalny jakiś problem i wypadałoby o tym powiedzieć i jak ci się podoba to wiesz jeżeli nie wspominasz o jakimś problemie na który napotkałeś w recenzji

Ale zobacz, skupił się bardziej na elementach tego, jak on odczuł, jak on odczuł, a nie jak on widzi produkt.

Czy to, że tobie się podoba, powinno znaleźć się w elemencie recenzji?

Nie, po prostu, znaczy też, ale chodzi o to, że każdy najmniejszy nierealistyczny element, których mimowolnie będzie bardzo dużo, bo nie zrobisz w stu procentach realistycznie.

Ja na przykład, czyli jakby pozostajemy, że ty bardziej subiektywny, ja bym pozostał, że to powinno zawierać więcej elementów obiektywnych, natomiast ja bym tak jeszcze może chwilę tylko ruszył o stanie tego recenzowania, wiesz co, bo ja na przykład miałem taką okazję brać udział w paru takich eventach, gdzie byłem zapraszany, nie wiem, gdzieś zapraszali mnie.

I moim zdaniem elementem recenzji powinno być ten.

I to jest taki element, moim zdaniem, który właśnie powinien być, a często nie ma go zawartego.

Ja bym powiedział trochę jak u Lema generalnie, on też ma takie właśnie, to pojęcie tego przyszłości u Lema też jest ujęte jako retrofuturyzm, na zasadzie, że te maszyny są analogowe.

Tylko, że Lem pisał wtedy trochę, jakby wiesz, to Fallout powstał w tym 97, no a Lem pisał w latach 70 czy coś, więc tak, ale jakby ogólnie, w ogóle powiem ci, że Lem się, czytałeś Dune w ogóle?

Nie czytałem Dune'y, oglądałem nawet Dune'y, ale każdy mi mówi, że tam jest dużo takich, wiesz, że ten film... Powiem ci, że czytałem Dune'ę na zmianę z Lemem.

Kurde, nie pomyśl, wiesz, to nie jest takie intuicyjne, ale jak przeczytałem jedną część Dune'y, potem Lema, potem Dune, to jest jakby to samo.

Lem przemycał dużo tych takich myśli o społeczeństwie.

Jeden z głównych bohaterów jest gulem.

I rozkmina jest taka, że właśnie jeden z tych bohaterów jest goolem.

Właśnie to jest problem ten z open-ended tymi rzeczami.

Ale to jest jeden problem.

Kurde, to ten serial ma trochę problem generalnie.

Ma ogromny problem.

To odsłania kolejny element tego świata.

Mega takim nauczycielem włoskiego, był takim znawcą opery, znawcą w ogóle takim i recytował nam piekło od Dantego po łacinie z pamięci.

Nadto bezceremonialnie utożsamia epopeję z powieścią i w rezultacie uchodzi jego uwagi to, co jest wspólnym elementem epopei i mitu – panowanie i wyzysk.

Taki bardzo sympatyczny, bardzo sympatyczny Azjata, który jest takim symbolem takiego

I tam też, wiesz, filozoficzność, rozkminki, dylematy moralne.