Mentionsy

besties

Rozdziały (1)

1. Reklama Erborian

Sponsorem dzisiejszego odcinka jest marka Erborian.

Sponsorzy odcinka (1)

Erborian pre-roll

"Sponsorem dzisiejszego odcinka jest marka Erborian."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "AK"

Akurat dzisiaj sobie omówimy tą zieloną linię, a jest ona skierowana do osób, które mają problem z zaczerwienieniami na skórze.

Produkty mają w składzie składniki aktywne, m.in.

A teraz chyba już takie najbardziej iconic produkty.

Tak, mamy dwie pojemności 40 i 15, więc idealnie na podróż.

Tak, tak, tak.

Tą z tym srebrnym opakowaniem.

No i jak w całej linii mamy tutaj tą wąkrotkę azjatycką, która dodatkowo też fajnie działa na niedoskonałości.

Dodatkowo mamy tutaj pandenol, więc jak macie problemy z wysuszoną skórą, właśnie z tą zaburzoną barierą hydrolipidową, to bardzo fajnie wam się sprawdzi ten produkt.

Ale teraz właśnie tak myślę, że ta malutka wersja jest idealna, żeby wziąć ze sobą na wakacje.

I jeżeli opalicie się za bardzo, kurde, teraz właśnie żałuję, że wróciłam z wakacji i nie miałam tego ze sobą.

A dodatkowy plusik jest taki, że potrzebujecie naprawdę bardzo mało tego produktu, żeby przykryć całą buzię.

Także bardzo dziękujemy Airborian za zasponsorowanie dzisiejszego odcinka.

Bardzo się cieszymy, że możemy pracować z takimi markami, które naprawdę lubimy i których używamy.

Akurat po nagrywkach mam w planach dzisiaj iść na siłkę, więc idealnie.

Na siłowni spodobał mi się pewien chłopak.

Ja mam tak, że bardzo nie lubię, kiedy ktoś podchodzi do mnie na siłowni.

Chodzili za nami za chwilę, jak robiłyśmy serię przy maszynach i w końcu podeszli i się pytają, co tam?

No akurat jak robimy ćwiczenie, no co tam?

Wtedy jesteś taka, wiesz, nieogarnięta, skupiona na treningu, na czymś innym.

Jak ty masz flirtować z kimś?

Na pewno tak było.

Nie chciałam jednak sama robić pierwszego kroku, bo uważam, że to mężczyzna powinien wyjść z inicjatywą.

Założyłam fałszywe konto jako Kasia i rzeczy... Też kiedyś zrobiłam konto fałszywe o nazwie Kasia.

Ale to jak na Tinderze możesz wyszukać kogoś?

No i tak znalazłam kiedyś właśnie swojego bloga.