Mentionsy
„Zamartwianie się wchodzi w nawyk i powoduje lęk uogólniony”. Sylwia Sitkowska o tym, gdzie w ciele jest presja | „Ukryte piękno”, odc. 18
- Z tą presją to jest tak, że ona może mieć różne motywacje. Są to motywacje z braku, z domu rodzinnego, z bycia niewystarczająco dobrą - mówi psycholożka, Sylwia Sitkowska w 18. odcinku podcastu „Ukryte piękno” z Magdaleną Kuszewską. Bo presja nie zawsze krzyczy. Często mówi szeptem: „musisz”, „jeszcze trochę”, „inni dają radę”. Skąd bierze się presja, gdzie mieszka w ciele i dlaczego dziś miarą sukcesu staje się coś zupełnie innego niż awans czy perfekcyjnie wypełniony kalendarz. To rozmowa o lęku, nawykach martwienia się, macierzyństwie, relacjach i o tym, że rozwój nie jest obowiązkiem wpisanym w regulamin dorosłości.
Presja nie zawsze rodzi się w pracy, korporacji czy na Instagramie. Często przychodzi z dużo wcześniejszego miejsca – z dzieciństwa, z relacji, w których miłość trzeba było zasłużyć, a pochwała była reglamentowana. Dorosłość tylko daje jej nowe narzędzia: KPI, cele, porównania.
Gdzie w ciele jest presja?
To jedno z kluczowych pytań rozmowy. Bo presja rzadko bywa abstrakcyjna. Ona się lokuje. W szczęce zaciśniętej tak, że bolą zęby. W barkach, które nigdy nie opadają. W brzuchu, który nie pamięta, czym jest rozluźnienie.
– Ciało wie – powtarza Sitkowska. Wie szybciej niż głowa, zanim pojawi się narracja: „ja tak mam”, „taki charakter”, „wszyscy są zmęczeni”. Ciało wysyła sygnały, ale my nauczyliśmy się je zagłuszać produktywnością.
„Teraz miarą sukcesu jest…”
No właśnie – co? Kolejny projekt? Kolejna kompetencja? A może coś, co brzmi niemal prowokacyjnie: decydowanie o swoim czasie.
– Decydowanie o swoim czasie to luksusowa waluta – słyszymy w odcinku. W świecie, w którym kalendarz jest dowodem wartości, a brak zajętości podejrzany, odzyskanie wpływu na własny rytm staje się aktem odwagi. I sprzeciwu wobec kultury ciągłego „więcej”.
Martwienie się jako nawyk
Wiele osób mówi: „ale ja tak mam”. Jakby lęk był cechą osobowości, a nie wyuczonym mechanizmem. Tymczasem – jak pada w rozmowie – martwienie się wchodzi w nawyk i może prowadzić do lęku uogólnionego. Umysł trenuje się w przewidywaniu katastrof, a ciało żyje w stanie permanentnej gotowości. To nie jest neutralne tło. To koszt.
Rozwój to nie religia
– To nie jest tak, że musimy się cały czas rozwijać – mówi Sitkowska, zdejmując z „rozwoju osobistego” aureolę świętości. Są momenty wzrostu, ale są też etapy regeneracji, integracji, a czasem zwykłego bycia. Presja, by każdą pauzę zamienić w projekt naprawczy, odbiera sens odpoczynkowi.
„Urlopy”, które urlopami nie są
W rozmowie wybrzmiewa też ważny wątek macierzyństwa. – Urlopy macierzyńskie, wychowawcze to nie są urlopy. To praca emocjonalna i fizyczna, często niewidzialna, pozbawiona uznania, za to obciążona społecznymi oczekiwaniami. Presja wraca innymi drzwiami: jak być „dobrą matką” i jednocześnie nie wypaść z obiegu.
Relacje pod lupą presji
Jednym z najbardziej gorzkich, a zarazem ironicznych momentów jest historia z gabinetu: kobiety pytające, co zrobić ze związkiem, bo „koleżanki singielki źle wpływają”. Presja normy wkracza nawet w przyjaźnie. Jakby bliskość trzeba było filtrować przez status i życiowe wybory.
Odcinek 18 „Ukrytego piękna” nie oferuje prostych recept. Zamiast tego proponuje uważność – na ciało, na swoje „muszę”, na źródła presji, które wcale nie są oczywiste. To rozmowa, która zostaje pod skórą. Bo jeśli ciało wie, to może warto wreszcie zacząć go słuchać.
Szukaj w treści odcinka
Obserwowałam profil jednej osoby, która mnie tak regularnie denerwowała, właśnie z tego powodu, że sobie myślałam, Boże, to już to zrobiła i to zrobiła i tamto.
Ostatnie odcinki
-
„Moja najmłodsza pacjentka miała 26 lat”. Sekre...
15.07.2026 09:00
-
Andrzej Bargiel o swojej wyprawie na Nanga Parb...
10.07.2026 13:34
-
„Książki były moją rodziną, moją kochającą ciep...
10.07.2026 13:23
-
„Nietolerancja biustonosza”, „zamrożony bark”, ...
10.07.2026 11:08
-
„Nic tak nie czyści głowy jak rower”. Alicja Ci...
10.07.2026 10:14
-
„Piłka nożna jest związana z łzami. Płaczesz, k...
09.07.2026 11:54
-
„Nie chciałem być ani aktorem ani dyrektorem”. ...
08.07.2026 15:15
-
„Żyłem siłą rozpędu, życiem hedonisty, który wc...
02.07.2026 08:42
-
„Remont to jest krew, pot i łzy. Nie bez powodu...
29.06.2026 09:13
-
„Wmawia się nam: macie się pilnować, jesteście ...
25.06.2026 12:07