Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
14.12.2025 16:55

JAK WYLECZYŁ "STWARDNIENIE ROZSIANE" ? Witold Szabłowski w podkaście Żurnalisty

instagram.com/zurnalistapl

_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione

obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Gazecie Wyborczej"

No ale to się zgadza z teorią, że tylko i wyłącznie uprzywilejowani od samego początku pracują w Gazecie Wyborczej.

No i jak wyglądało twoje życie w Turcji, bo to wydaje mi się, że zupełnie dwa różne światy, zresztą nakreślmy, że to jest początek XXI wieku, to jest rok 2003-2004 jakoś mniej więcej tak, bo chyba w 2005 kończyłeś studia, a w 2006 byłeś w Gazecie Wyborczej, więc gdzieś to w tym czasie się dzieje.

Na trzecim, jak powstawała telewizja TVN24, to prowadziła bardzo szeroki nabór do tego stopnia, że było ogłoszenie w Gazecie Wyborczej, że jak jest jakiś dziennikarz, który chciałby zmienić pracę, no to nie bardzo możemy powiedzieć, co to jest za praca, ale niech do nas przyjdzie, to porozmawiamy.

Ale jeszcze ciekawsze jest to, że ty się w Kopenhadze już urządzałeś, przypłynąłeś do Polski po resztę swoich rzeczy i przez ten tydzień dostałeś pracę w Gazecie Wyborczej?

do pełnego portfolio, więc otworzyła tabloid, w którym ja zrobiłem, ten tabloid istniał trzy miesiące, to był naprawdę zły pomysł i ten tabloid po trzech miesiącach upadł z wielkim hukiem, ale ja w tym tabloidzie zdążyłem trochę zawodowo odpiąć wrotki, bo tak naprawdę to, że ja zacząłem pisać i to, że prosto z tabloidu dostałem pracę w gazecie wyborczej, czyli jednak

Ten PRL w ogóle polegał na prowokowaniu ludzi do różnych zachowań, więc tak naprawdę pisanie na maszynie było po to, żebym mógł później moim redaktorom w Gazecie Wyborczej zanieść tekst,

I później wróciłem do Polski, zacząłem pracować w tej swojej gazecie wyborczej, później jeszcze w innych mediach, zacząłem wydawać książki, ale gdzieś z tyłu głowy miałem, że chciałbym wrócić do kuchni i pogadać z kucharzami, ale już tak pod książkę, że chciałbym napisać książkę o kucharzach.

No nie, no bo wiesz, opowiadałeś o marzeniu pracy w Gazecie Wyborczej, a dzisiaj na pewno obiektywnie wiesz, co się dzieje.