Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
12.01.2026 05:13

Sławomir Mentzen: Tusk? Może być niemieckim agentem

instagram.com/zurnalistapl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Morawiecki"

Będę rozmawiał z Millerem, będę rozmawiał z Sikorskim, z Trzaskowskim, z Morawieckim, będę rozmawiał z każdym.

Ostatnio byłem wyżej niż Morawiecki.

Zielony Ład, napowiązanie KPO z tą tak zwaną praworządnością na nowe unijne podatki, na nowy unijny dług, to są wszystko dziedzictwa Mateusza Morawieckiego.

I teraz PiS-owcy się nawzajem krytykują, czy Jarosław Kaczyński wiedział, czy się na to zgodził, czy Morawiecki to może zrobił samodzielnie, bez konsultowania się z Kaczyńskim.

to Tusk jest tam według mnie bardziej asertywny niż Mateusz Morawiecki.

Myślisz, że Mateusz Morawiecki odejdzie z PiSu?

Jedni bardzo nie chcą, żeby był nim Morawiecki, drudzy bardzo chcą, żeby był nim Morawiecki i to jest konflikt nierozwiązywalny, w sensie nie będzie dwóch premierów, więc oni się nie dogadają.

Mateusz Morawiecki może blefować tylko i wyłącznie po to, żeby zaznaczyć swoją siłę.

W interesie Mateusza Morawieckiego nie jest odejście z PiSu, jest albo zostanie wyrzuconym z PiSu, albo postawiony na swoim wpisie.

Jarosław Kaczyński jest bardzo pragmatycznym politykiem, więc on może sobie ocenić na przykład i dojść do wniosku, że nie opłaca mu się rozpad z Morawieckim i lepiej poostawić na Morawieckiego, bo na przykład, kalkulacja typowa.

Jeżeli postawi na Morawieckiego, no to Czarnek jakoś to przeżyje, tak?

Natomiast jak postawi na Czarnka, to Morawiecki może tego nie przeżyć.

Więc uważam, że tam większe szanse na zwycięstwo ma Mateusz Morawiecki, bo to jest stara zasada, którą Kaczmarski zaśpiewał.

Morawiecki pokazuje, że nie boi się w tym momencie wojen, dlatego być może wygra.

Morawiecki jest w olbrzymim gazie i bardzo mnie to cieszy.

To znaczy nie dlatego, żebym sprzyjał Mateuszowi Morawieckiemu, bo ja jestem wielkim krytykiem jego rządów.

Teraz oni... Mateusz Morawiecki szedł w pierwszej rzędzie w marszu przeciwko Zielonemu Ładowi, tak?

Myślę, że nie przesadzam, że kluczowym punktem była ta moja rozmowa z Mateuszem Morawieckim w sierpniu 25 roku.

Udało się wyciągnąć Morawieckiego za głowę z tego szamba, w którym wcześniej był i pokazać go światu.

Przecież wcześniej PiS mówił, ustami chociażby Czarnka, czy Morawieckiego, czy Nawrockiego, czy jakiego, że my teraz jesteśmy przeciwko zielonym ładowi, przeciwko Unii Europejskiej, jesteśmy jak konfederacja.

A wychodzi przed Mateusz Morawiecki i wszystkim powiedział, nie, my dobrze robiliśmy, zielony ład dobrze, że to zrobiły, lepiej się nie dało, drugi raz bym zrobił dokładnie to samo.

I nagle po tym całym okresie, gdzie PiS się trochę wbił w piersi, wyszedł Morawiecki i mówi, nie, ja wszystko robiłem dobrze.

Tak dobrze właśnie robił Mateusz Morawiecki.

Więc z mojego punktu widzenia, jako lidera Konfederacji, ja się cieszę, że PiS ma twarz Mateusza Morawieckiego, bo jest znacznie łatwiejszym przeciwnikiem.

Ale doceniasz to chyba, że Mateusz Morawiecki pojawił się na piwie z Mencenem, bo jak zobaczyłem, że go ogłosiłeś, to pomyślałem sobie, że to duży akt odwagi, że się tam pojawił, bo ja myślałem, że to może być delikatne grillowanie.

Szczególnie, że wydaje mi się, że to było bardzo, bardzo trudne i wejście w nietypową dla nich rolę, a Mateusz Morawiecki był też gościem wyśmiewanym przez ciebie.

Ty czujesz się jakkolwiek gorszy od Przemka Czarnka, od Mateusza Morawieckiego.

To masz Czarnka, masz Morawieckiego, jakiego chociażby kiedyś Ziobrę, teraz trochę może mniej.

Zwracam też uwagę, że zarządów Prawa i Sprawiedliwości, służby specjalne, te pod Kamińskim, również ryły pod Mateuszem Morawieckim w ramach jednej partii.

Polityka, na której ścieraliby się Czarzasty, Męcen, Morawiecki i Hołownia byłaby lepsza?

Natomiast Morawiecki, Hołownia, Kosiniak-Kamysz jak najbardziej.

Ostatnio dużo czytam książek raczej politycznych, wszystkie Krasowskiego, bardzo polecam, wszystkie książki Krasowskiego, wszystko co wyszło z tego wydawnictwa, również te nowe z jego wydawnictwa o chłopcy z Ferrajny, o Morawieckim, jak tam rozkradali rządową agencję rezerw strategicznych, taka książka o polskim wojsku, Pani Rzemły, nie pamiętam tytułu, Balcerowicza, ostatnio przeczytałem 800 dni o tych jego reformach lat 90-91.