Mentionsy
#19 Stephen King zabił Johna Lennona...?
Tytuł odcinka chyba mówi sam za siebie... Stephen King, tak ten właśnie król grozy naszych czasów dostał zlecenie na Johna Lennona i je wykonał bez mrugnięcia okiem. A przynajmniej tak wydaje się dokładnie jednemu człowiekowi na świecie- ni mniej, ni więcej, a słownie jednej osobie.Ale jak jesteście ciekawi skąd te wnioski to musicie sami odsłuchać nasz podcast.Wasze Żółte Napisy***Grafika: https://www.instagram.com/limanniel_pl/***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduYOUTUBE: @ParaAbsurdu
Szukaj w treści odcinka
W międzyczasie do miasta przylatuje Mark David Chapman, 25-letni ochroniarz z Hawajów, wielki fan Beatlesów.
Chapman planował morderstwo od miesięcy.
Chapman czekał na niego z winylem Double Fantasy i poprosił o autograf.
John odjechał, a Chapman został i czekał dalej.
Gdy szli w kierunku bramy, Chapman wystrzelił z rewolweru pięć pocisków, z czego cztery trafiły Lennona w plecy.
Chapman do tej pory przebywa w więzieniu, żyje i co roku prosi o zwolnienie warunkowe, ale jest ono rozpatrywane negatywnie.
Wróćmy do Steve'a Lightfoota, który, jak ustaliliśmy wcześniej, kupił trzy gazety, żeby porównać w nich raport o morderstwie i to, co się stało z Chapmanem.
I wyobraź sobie, postanowił rzucić dziewczynę, wyprowadził się z rodzinnego miasta, by zatrzeć ślady i starał się rozpowszechnić prawdę w nowym miejscu zamieszkania w Kalifornii, rozmawiając z ludźmi i przekonywać ich i zadawał im, wiesz, takie pytania właśnie, czy nie dziwi Cię to, że nie doszło nigdy do rozprawy Chapmana?
Do tego był on łudząco podobny wyglądem do Chapmana.
Tutaj masz Stephena Kinga, tutaj masz Chapmana.
To nie przypadek, że Chapman wygląda jak Stephen King.
Miał czekać na posterunku Chapman, by zamienić się miejscami z Kingiem i nagrać dobrze wyćwiczone przyznanie się do winy.
Już 3 tygodnie przed morderstwem imię Marka Davida Chapmana było zakodowane w artykule razem z szyfrem pionek czekający na ruch Wielka Ręka Ronalda Reagana.
To wygląda tak, że z jakiegoś artykułu masz zaznaczony Mark, z jakiegoś artykułu masz zaznaczony Chapman i z jakiegoś David.
Na słynnym zdjęciu, gdy John Lennon w dniu swojej śmierci daje autograf swojemu mordercy, na zdjęciu tak naprawdę nie ma być Chapman, a właśnie Stephen King.
Okulary Chapmana na zdjęciu nie zgadzają się z tymi, które normalnie nosił i nie zgadzała się moc szkieł.
Bo mężczyzna na zdjęciu ma dołeczki, które ma Stephen King, ale nie ma Chapman.
Był on schowany w książce o Chapmanie i umieszczony na stronie sugerującej, że za milczenie dostanie 50 dolarów.
Nie, tam był jakiś cytat z tej książki, w której Chapman mówi, że ktoś mu zaoferował 50 dolarów za ten autograf Lennona, który podpisał na tym winylu, więc Lightfoot stwierdził, że to 50 dolarów nie jest tam przypadkiem.
Ostatnie odcinki
-
#19 Stephen King zabił Johna Lennona...?
20.02.2026 16:00
-
#18 Papież ukradł nam 300 lat historii...
13.02.2026 16:00
-
#17 EFEKT MANDELI to dowód na podróże w czasie...
06.02.2026 16:00
-
#16 FINLANDIA nie istnieje...
30.01.2026 16:00
-
#15 Narzeczony TAYLOR SWIFT to przykrywka?
23.01.2026 08:00
-
#14 Kiedyś to były drzewa, teraz to nie ma...
16.01.2026 15:00
-
#13 Wszystkie tożsamości Williama Shakespearea
09.01.2026 16:42
-
#12 UFO, eksperymenty na ludziach i obce techno...
02.01.2026 16:00
-
#11 Elvis Presley żyje! (i chodzi do Legolandu...)
26.12.2025 18:27
-
#10 Ptaki to RZĄDOWI SZPIEDZY z nieba!
19.12.2025 18:11