Mentionsy

Znak na głos
Znak na głos
21.11.2025 12:49

Jak sprawić, by rozmowa stała się naprawdę ciekawa? | Polowanie na Idee | Michał Jędrzejek & Karol Kleczka

Czy dobra rozmowa to talent, sztuka, czy może filozoficzna dyscyplina? Co odróżnia rozmowę, która nas wciąga, od takiej, która tylko zapełnia ciszę?


Michał Jędrzejek i Karol Kleczka dyskutują, czy w codziennych pogawędkach da się ukryć wielkie idee - i jak nie utknąć w rozmowach o pogodzie, bolących zębach czy planach na wakacje. Czy można rozmawiać o ludziach i wydarzeniach tak, by nie zgubiły się w tym sens, refleksja i głębia?


Od Sokratesa, przez paryskie salony, po Eleanor Roosevelt i Davida Bohma, od plotek po dialog - ten odcinek pokazuje, jak małymi pytaniami otworzyć drogę do wielkich tematów.


Wstęp do odcinka znajdziesz w felietonie Michała https://www.miesiecznik.znak.com.pl/o-czym-rozmawiac/

Dźwięk i realizacja: Tomasz Kruk

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Bohm"

Mam tutaj na myśli Davida Bohma.

Bohm to był fizyk kwantowy, który współpracował z Robertem Oppenheimerem, był jego doktorantem.

To nawet było dosyć ciekawe zdarzenie, ponieważ on obronił doktoratu Oppenheimera w ten sposób, że nawet nie przedstawił rozprawy, tylko Oppenheimer zadeklarował, że Bohm doktorat powinien mieć.

I te pomysły, które rodziły się w ramach różnych tych spotkań Bohma z poszczególnymi osobami, również na przykład z Martinem Buberem, z którym się przyjaźnił,

Bohm organizował takie grupy dialogiczne, gdzie nawet stosunkowo duże grupy osób, powiedzmy 40 osób, prowadziło dialog.

Dialog w tym rozumieniu bohmowskim był taką dość swobodną,

Bohm dokonywał tutaj swego rodzaju redukcji fenomenologicznej, gdzie sugerował porzucenie założeń, wejście na jakiś taki poziom bezzałożeniowy, zawieszenia swoich przekonań przez wszystkie strony dialogu, tak aby one następnie, dzieląc się pewnymi zdaniami, dokonywały swobodnego przepływu opinii, który to miał prowadzić do efektów nieoczekiwanych dla wszystkich stron tego dialogu.

No to tutaj jest inaczej, zresztą Bohm bezpośrednio dialog przeciwstawiał dyskusji.

Co więcej, gdy myślałem o tym Bohmie, to myślałem o takich rzeczach też typu, powiedzmy, porozumienie bez przemocy, jakieś tego typu zasady.

Czyli jest tutaj, i to bardzo odbiega od tej wizji Bohmowskiej, o której mówiłem,