Mentionsy
Co to był za miesiąc...lipiec 2025
W najnowszym odcinku Ziemi Zbyt Obiecanej Konstanty Gebert prowadzi nas przez pełen napięć i kontrowersji lipiec.
Co sprawia, że jeden projekt ustawy może zagrozić całemu rządowi? Dlaczego modlitwa i nauka Tory bywają przedstawiane jako broń ważniejsza niż czołg? I kto w izraelskiej polityce wierzy, że cała Gaza powinna stać się terytorium wyłącznie żydowskim?
Zaczynamy od burzy wokół projektu ustawy o obowiązkowej służbie wojskowej dla ultraortodoksyjnych Żydów – dokumentu, który nie tylko wywołał emocje w społeczeństwie, ale doprowadził też do głębokich podziałów w rządzącej koalicji. Posłuchacie, jak jeden z liderów religijnych partii oskarża państwo o prześladowanie za wiarę, i jak inni przekonują, że modlitwa może być równie skuteczną obroną jak armia.
Zajrzymy także za kulisy mediacji w Doha i dowiemy się co naprawdę przyniosły rozmowy o zawieszeniu broni.
W odcinku nie zabraknie też refleksji nad tym, jak i czy w ogóle społeczność międzynarodowa rozkłada odpowiedzialność za trwającą wojnę, a także czy Palestyna spełnia dziś którekolwiek z kryteriów państwowości zapisanych w konwencji z Montevideo.
Na koniec – z perspektywy amerykańskiej presji i syryjskiej realpolitik – pytanie: czy możliwe jest dziś porozumienie Izraela i Syrii, choćby w kwestii zamieszkującej Wzgórza Golan mniejszości druzyjskiej?
To opowieść o państwie rozdzieranym między religią a bezpieczeństwem, ideologią a pragmatyzmem, wojną a polityką.
To wszystko – i znacznie więcej – w nowym, gęstym od treści odcinku Ziemi Zbyt Obiecanej.
🎧 Posłuchaj najnowszego odcinka:
⭐ Spotify – https://spoti.fi/3yfxnFv
⭐ Apple Podcasts – https://apple.co/3ISwbNh
⭐ YouTube – https://youtube.com/@ZiemiaZbytObiecana
💛 Wspieraj nas na Patronite:
➡️ www.patronite.pl/ziemiazbytobiecana
Szukaj w treści odcinka
Jest niezrozumiałe, dlaczego ten apel nie został wystosowany do przywódców Hamasu.
Hamas ma wypuścić zakładników, złożyć broń, a jego przywódcy opuścić gazę.
Czy jest więc czymś tak bardzo pozytywnym i pożądanym, żeby oni nadal pozostawali w niewoli Hamasu tak bardzo, że usprawiedliwia to toczenie przez Hamas wojny?
Czy jest wartością, żeby Hamas, jednoznacznie uznana przez opinię międzynarodową za organizację terrorystyczną, dalej posiadała broń i posługiwała się nią?
Czy jest pożądane, żeby przywódcy Hamasu, którzy rozpętując rzeź 7 października winni są tej wojny, dalej mogli kierować tą organizacją?
Apele o zakończenie wojny należy w pierwszym rzędzie kierować do tej strony, która ją rozpoczęła, czyli do Hamasu.
Jeżeli nie udało się zmusić Hamasu do tego, by uwolnił resztę uprowadzonych, złożył broń, a jego przywódcy opuścili strefę, jeżeli nie udało się doprowadzić do tego do tej pory,
Toczą się, toczyły się negocjacje izraelsko-hamasowskie w Dosze i zakończyły się niczym.
Tutaj akurat i Stany Zjednoczone i także arabscy mediatorzy Egipt i Katar jednoznacznie odpowiedzialność za to fiasko składają po stronie Hamasu.
Hamas mianowicie nie zgodził się na warunki izraelskie, które nawet mediatorzy arabscy uważali za sensowne i uprawnione.
Ponieważ według danych wywiadu izraelskiego tam właśnie są więzieni zakładnicy, izraelski atak może spowodować ich przypadkową śmierć albo też sprawić, że ich strażnicy z Hamasu ich zamordują, tak jak to było z przynajmniej szóstką zakładników, których ciała zostały miesiące temu odnalezione.
Jeżeli Hamas odda zakładników.
No to nic nie będzie go chroniło przed ewentualnym wznowieniem działań i dlatego Hamas żąda, żeby porozumienie o zawieszeniu broni zawierało gwarancję tego, że Izrael nie wznowi działań zbrojnych, nawet jeżeli Hamas nie będzie dalej negocjował w dobrej wierze.
I Hamas zdecydował się, że jest bezpieczniejszy pod ochroną zakładników, niż pod ochroną porozumienia o zawieszeniu broni.
No to oznacza, że sytuacja w Gazie pozostaje patowa, a jeżeli nawet Egipt i Katar nie są w stanie wywrzeć presji na Hamasa, wydaje się, że szczerze by chciały, to prawdopodobnie szanse, że metodami dyplomatycznymi uda się wynegocjować uwolnienie tych 20 i zwrot 30 ciał,
No a bez porozumienia z Hamasem bądź absolutnej klęski Hamasu o takich dokumentach nie może być mowy.
Izrael osiągnął zwycięstwo, w każdym razie takie, jakie można było osiągnąć nad Hamasem.
Oficjalne stanowiska Hamasu, jak wyżej.
I głosy gazańskich dziennikarzy, o których nie można żądać obiektywizmu w sytuacji, kiedy ich życie jest zagrożone, zarówno przez Izraelczyków, jak i przez Hamasy zresztą, jeżeli by napisali czy powiedzieli coś, co byłoby nie po linii tej organizacji.
Mimo, że państwo to nie ma ani określonych granic, ani określonej ludności, ani nawet rządu, nie mówiąc o rządzie zdolnym do wchodzenia w stosunki międzynarodowe z innymi rządami, bo administracja palestyńska w Ramalli kontroluje o tyle, o ile zachodni brzeg, a rząd Hamasu, czy raczej to co z niego zostało, kontroluje o tyle, o ile strefę gazy.
Przez jakiegoś mężczyznę, który wrzeszczał, ja jestem Hamas, pierdolić Izrael, który najpierw go zaczepił na plaży, Izraelczycy odeszli, a potem zaczepiał żonę tego Izraelczyka, doszło między innymi do scysji.
Arabscy artyści nie mogą występować w proteście przeciwko zbrodniom popełnionym przez Hamas, a do plaży nie dopuszcza się statku z arabskimi turystami.
Nie dlatego nie wolno dyskryminować Arabów, że większość z nich zapewne potępia Hamas,
Ostatnie odcinki
-
Ziemia Zbyt Obiecana: Gra mocarstw – Iran, Rosj...
30.03.2026 15:43
-
Odcinek 22: Izraelscy Arabowie
16.02.2026 10:25
-
Odcinek 21: Powrót ostatniego zakładnika. Podsu...
09.02.2026 13:15
-
Odcinek 20: Zielona Linia
26.01.2026 04:00
-
Odcinek 19: Prawo do powrotu
12.01.2026 04:00
-
Podsumowanie roku 2025
29.12.2025 04:00
-
Archiwum ZZO: S1O23: Kuchnia żydowska i izraels...
22.12.2025 08:56
-
Odcinek 18: Rezolucja nr 3379 ONZ i jej wpływ n...
08.12.2025 04:00
-
Co to był za miesiąc! Listopad 2025
01.12.2025 04:00
-
Odcinek 17: Trzydziesta rocznica zamachu na Yit...
24.11.2025 04:00