Mentionsy
#71 | Czyściec istnieje. Byłam tam (Dz. 821-832)
To trzecia część naszej trylogii o tym, co czeka nas po śmierci. Był już odcinek (w dwóch częściach) o piekle, odcinek o niebie a teraz czas na czyściec. Sięgamy do Dzienniczka św. Faustyny, Katechizmu Kościoła Katolickiego oraz nauczania papieża Benedykta XVI, aby zrozumieć, czym naprawdę jest czyściec.
🔹 Czy samobójcy mogą trafić do czyśćca?
🔹 Czy osoby po rozwodzie mają szansę na niebo?
🔹 Ile trwa czyściec i czy człowiek tam cierpi fizycznie?
🔹 Jaka modlitwa pomaga zmarłym?
🔹 Co mówi św. Faustyna o duszach w czyśćcu i ich największym cierpieniu?
Ten odcinek niesie w sobie dużo nadziei i uspokojenia niepotrzebnych lęków dotyczących pytań o to, co czeka nas po śmierci.
________________________
📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 821 do 832.
________________________
Rozdziały:
Wstęp
Fragmenty z Dzienniczka (numery: 821-832)
Komentarz
Zakończenie
_______________________________________
📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:
https://www.misericordia.faustyna.net/
Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.
__________________________
W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).
🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o , co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!
Schemat każdego odcinka to:
1. krótkie wprowadzenie
2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”
3. komentarz
________________________________________
Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak
Dźwięk: Krzysztof Ptak
________________________________________
→ FB: https://www.facebook.com/bliskorahamim/
→ IG: https://www.instagram.com/blisko_rahamim/
→ YT: https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/
Szukaj w treści odcinka
One już naprawdę widzą tego Boga, ale nie mogą Go dotknąć.
Abyśmy się nie bali, abyśmy szli do Niego pewnym krokiem umiłowanych dzieci Boga i czekali na to spotkanie z Nim w wieczności.
Faustyna też bardzo widzi jasno to, że Ani wypełnienie tych wszystkich planów bożych, które Pan Bóg dla niej przewidział i żeby ten obraz był namalowany, i żeby święto było, i żeby wszyscy znali koronkę, i żeby wszyscy zaufali Panu Bogu, i żeby poznali miłosiernego Boga.
Żeby ona w tym wszystkim kochała Boga i ludzi.
Tak, także to jest też wielkie bogactwo Kościoła, z którego możemy korzystać i dla siebie, i dla innych.
No zobaczymy Boga twarzą w twarz, więc teraz nawet jeżeli Faustyna mi tam mówi, że ten Bóg jest taki niesamowity, ten Bóg jest taki niesamowity, jaką On jest miłością, ja żyć bez Niego nie mogę.
zaangażowaniem jej serca w kierunku Boga, ten Bóg stawał się dla niej coraz bardziej realny.
no to nasza tęsknota za Bogiem może być taka minimalna, no bo okej, no niby gdzieś tam widzimy tą scenę i tak jakaś ciekawość się w nas budzi, chcielibyśmy spotkać Pana Boga, chcielibyśmy Go zobaczyć, ale to jeszcze nie jest taka tęsknota, jak mają ci, którzy są już w pierwszym rzędzie.
Oni tylko chcą tego Boga, który jest za tą kurtyną.
I one już naprawdę widzą tego Boga w całej Jego piękności, ale nie mogą Go dotknąć.
To są wszystko tylko takie bardzo kwadratowe, bym powiedziała, obrazy, symbole tego, jak bardzo takie nieudane, małe obrazy tego, jak wygląda ta rzeczywistość duchowa, zbliżania się do Pana Boga i coraz większej tęsknoty za Nim.
Ja jestem totalny słabeusz i nie dam rady bez Boga, ale wiem, że z Bogiem mogę wszystko, więc to jest moją jedyną nadzieją.
Tak podchodźmy w ogóle do Boga, ale też do tej opcji, że może się uda w butach do nieba.
Zupełnie co innego jest w tym wiecznym dzisiaj Boga, wiecznym teraz Boga.
Czy Kościół jej wizję przyjął, akceptuje, uznaje za natchnione, naprawdę pochodzące od Pana Boga?
I dopiero po wielu latach przyglądania się ich życiu i temu, co zapisali, Kościół mógł orzec, czy to jest naprawdę od Boga, czy nie.
Nie znam wszystkiego, co zapisała Maria Simma, a już na pewno po prostu nie jestem instytucją, tudzież ekspertem po prostu wyznaczonym przez Kościół, który mógłby stwierdzić, czy to jest na pewno od Boga i wszystko, co ona zapisała, należy w to wierzyć, przyjąć jako prawdziwe.
Jego miłość przenika nas jak ogień, abyśmy w końcu całkowicie należeli do siebie, a przez to całkowicie do Boga.
Idąc wszyscy, zmierzając w jednym kierunku ku Kościołowi chwalebnemu, zwycięskiemu, czyli ku Królestwu Miłości, pełni miłości, która jest blisko Rahamim, blisko miłosiernego Boga.
Ostatnie odcinki
-
#93 | Tu naprawdę odpoczniesz (Dz. 1074-1085)
22.02.2026 16:00
-
#92 | Tu nie znajdziesz odpowiedzi (Dz. 1062-1073)
15.02.2026 16:00
-
#91 | Koniec z liczeniem win! (Dz. 1050-1061)
08.02.2026 16:00
-
#90 | Zakazany Dzienniczek (Dz. 1041-1049)
01.02.2026 16:00
-
#89 | Czy wszyscy będą zbawieni? (Dz. 1031-1040)
25.01.2026 16:00
-
#88 | Post czy wykwintne śniadanie? (Dz. 1019-1...
18.01.2026 16:00
-
#87 | Czy grzech naprawdę jest "aż tak" zły? (D...
11.01.2026 16:00
-
#86 | Gdy Bóg zapali młode serce (Dz. 981-992)
04.01.2026 16:00
-
#85 | Rękaw Jezusa i niewygodne pytania (Dz. 98...
28.12.2025 16:00
-
#84 | Message of Mercy. Poznaj je koniecznie! (...
21.12.2025 16:00