Mentionsy

Zeszyty Miłości Pełne
Zeszyty Miłości Pełne
22.02.2026 16:00

#93 | Tu naprawdę odpoczniesz (Dz. 1074-1085)

😴 Jak odnaleźć „bezpieczną przystań” w zgiełku świata i dlaczego prawdziwy odpoczynek to nie nowoczesne techniki relaksacyjne, ale przytulenie się do Serca, które nigdy nie przestaje kochać?


🩺 Co medycyna mówi o cudach? Poznaj wstrząsającą historię „martwego” serca, które ożyło, i dowiedz się, dlaczego Twoja bezgraniczna ufność potrafi „rozbroić” wszechmocnego Boga.


„Powiedz zbolałej ludzkości, niech się przytuli do miłosiernego serca mojego, a ja ich napełnię pokojem.” (Dz. 1074)


👉🏼 W 93. odcinku naszego podcastu siostra Gaudia zaprasza Cię do wejścia w głęboką intymność z Bogiem, który na Ciebie czeka.


🎬 W tym odcinku nauczysz się także jak:

•⁠ ⁠Stać się „klasztorem dla Jezusa” – budując w sobie przestrzeń, w której zmęczony Bóg będzie mógł codziennie znaleźć wytchnienie i odpoczynek.

•⁠ ⁠Wprowadzić „Slow Life” do swojej duchowości – odkrywając, że asceza, minimalizm i redukcja bodźców to najkrótsza droga, by wreszcie usłyszeć głos stęsknionego Ojca.

•⁠ ⁠Przestać ranić Boga nieufnością – rozumiejąc, że to nie Twoje upadki, ale brak wiary w Jego dobroć zadaje Mu największy ból.

•⁠ ⁠Zastosować „zasadę dopełnienia” – robiąc tylko to, co w Twojej mocy, i z ufnością zostawiając resztę Bogu, który obiecał: „Ja dopełnię, czego ci nie dostawa”.


Odpowiemy sobie również na pytanie: Czy można usłyszeć głos Boga w autobusie lub przy krojeniu warzyw? Dowiesz się, dlaczego warto być „znakiem sprzeciwu” w zahałasowanym świecie i jak stać się „chodzącą zapowiedzią nieba” dla ludzi, których mijasz każdego dnia.


Odpowiedź na Twój niepokój znajdziesz w Sercu Jezusa.


Zwolnij, odetchnij i zaufaj! TUTAJ ODPOCZNIESZ.

________________________

📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1074 do 1085.

________________________

Rozdziały:

Wstęp

Słowniczek

Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1074-1085)

Komentarz

Zakończenie

_______________________________________

📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.misericordia.faustyna.net/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

__________________________

W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).

🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!

Schemat każdego odcinka to:

1. krótkie wprowadzenie

2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”

3. komentarz

________________________________________

Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak

Dźwięk: Krzysztof Ptak

Nagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM

________________________________________

→ FB: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/bliskorahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ IG: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/blisko_rahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ YT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Jezu"

Jezus patrzy na ciebie i widzi twój ból, twoje cierpienie, twoją chorobę, to, że jesteś obolała cała.

Treść swojego posłannictwa, swoją szczególną misję, głoszenia orędzia Miłosierdzia Bożego całemu światu, także poprzez bardzo szczególne formy kultu, jakimi są namalowanie obrazu Jezusa Miłosiernego, ustanowienie święta, czy też założenie nowego zgromadzenia, które to orędzie po jej śmierci ma nieść całemu światu.

Wybitnie duchowe, takie, które są w całości poświęcone Jezusowi, duchowości.

Spotkać się z Nim, z prawdziwym Bogiem, Jezusem Chrystusem, wcielonym miłosierdziem.

7 kwietnia 1937 r. Dziś, kiedy weszła do kaplicy pewna osoba, nagle uczułam straszliwy ból w rękach i nogach, boku, tak jak Jezus w męce.

W tym artykule są zawarte słowa Pana Jezusa, które do mnie mówił.

Pierwsza rzecz może wydawać się gdzieś tam takie zwyczajne wprowadzenie w słowa Pana Jezusa, ale poczułam, żebyśmy się chociaż na chwilę przy tym zatrzymali.

I dalej jest naprawdę taka długa wypowiedź Pana Jezusa.

I tu ten wątek człowieczeństwa Jezusa jest super istotny, że my tak sobie często myślimy, że to my potrzebujemy Pana Boga, a zapominamy o tym, że On nas potrzebuje.

I to ludzkie serce Jezusa jest tym sercem, które czeka na przyjaciela.

Normalnie Jezus chce, żebym Go kochał, żebym z Nim czas spędzał, żebym zadzwonił do Niego, żebym przyjechał, odwiedził.

Czy Pan Jezus jest wystawiony tak do adoracji, czy też po prostu jest tabernakulum, ale jest.

I to jest to też, co musimy tutaj zdać sobie sprawę przy czytaniu dzienniczka, że Jezus mówi do siostry Faustyny jej językiem.

Bo Jezus wie jak najlepiej trafić do każdego pojedynczego człowieka, do którego mówi.

No ale Jezus mówił do Faustyny na początku XX wieku, a my mamy początek XXI wieku, więc trochę czasu minęło.

To ja się bardzo ucieszyłam na to, bardzo, bardzo, bo tu Jezus mówi o łagiewnikach.

Faustyna jest, zapisując te słowa, ona już jest w łagiewnikach, już jest po tych paru miesiącach w szpitalu na prądniku i to tak aż miło sobie pomyśleć, że w tym klasztorze, w którym ja mieszkam, że Jezus odpoczął.

Bardzo bym chciała być takim klasztorem dla Jezusa, w którym On będzie codziennie odpoczywał.

Ci, którzy noszą sutannę, my jesteśmy jakoś w pierwszej kolejności zaproszeni do tego, ale i każdy chrześcijanin, każdy z nas, kto spotkał osobiście Jezusa Chrystusa, my mamy być takim żywym świadectwem, chodzącą Ewangelią i...

Ciągle kochamy za mało, więc tak, Jezu, Jezu, pomóż kochać bardziej, być bardziej widocznym świadectwem Twojej obecności w tym świecie.

Tutaj są te piękne obrazy w dzisiejszych fragmentach, kiedy Jezus mówi o tych

I to jak on odchodził po tej Komunii Świętej, po przyjęciu Pana Jezusa, jak szedł do ławki, to ten ksiądz tak na niego patrzył i mówił ten chłopak już długo nie pożyje, bo on już jest gdzie indziej.

Jezus mówi, palą mnie płomienie miłosierdzia.

Jezus mówi, o jakimi ból sprawiają, kiedy ich przyjąć nie chcą.

Jeszcze raz, Jezus mówi, palą mnie płomienie miłosierdzia, pragnę je wylewać na dusze ludzkie, o jakie mi ból sprawiają, kiedy ich przyjąć nie chcą.

Jezu, daj mi światło, żebym ja zobaczyła, gdzie ja mówię nie chcę.

Jezus mówi dalej do siostry Faustyny, córko moja, czyń, co jest w Twojej mocy w sprawie rozszerzenia czci miłosierdzia mojego.

A Jezus mówi do Faustyny, córko moja, czyń, co jest w Twej mocy w sprawie tej.

Teraz żebyśmy już usłyszeli konkretnie, co Jezus mówi do nas przez Faustynę.

Powiedz zbolałej ludzkości, to jest to, jak Jezus nas widzi.

Ten polowy szpital, ten obraz Kościoła jako szpitala polowego, ten Jezus, który chodzi po świecie i szuka ludzi chorych.

I znowu nam wraca ten wątek, no przyjdź do Jezusa.

To też wymaga zwyczajnie ludzkiego czasu, jakiejś redukcji, jakiegoś zrezygnowania z rzeczy niepotrzebnych lub mniej potrzebnych niż to, żebyś Ty się zatrzymał przy Jezusie, przy Jego sercu.

Skoro ja wiem, jeżeli ja już teraz wiem, usłyszałem to, tak, Jezus wyznał to swojej przyjaciółce Faustynie, że najbardziej go ranią grzech nieufności.

Przecież ja Go kocham, to jest mój Bóg, ja chcę mieć relacje z Nim, więc z jednej strony to jest trudne, żeby to usłyszeć, a jeszcze bardziej spędzić jakiś czas i patrząc na moje życie pod tym kątem tych grzechów, nieufności, a z drugiej strony ja nie mogę tak po prostu przejść dalej wobec tego wyznania Jezusa.

Ale Jezu, kiedy ja nie dowierzam Twojej dobroci?

Że są te problemy w Twojej rodzinie, w Twojej pracy i Ty... No powiedziałeś może raz tam w modlitwie, pomóż mi Panie Jezu, albo tam kilka razy powtórzyłeś, ale tak naprawdę ja widzę, że Ty wcale nie wierzysz, że ja mogę pomóc.

Jezu, pokaż mi tak wyraźnie, palcem tym, z nieba Twoim palcem, jakoś, nie wiem jak, Ty masz swoje sposoby, pokaż mi, gdzie ja Cię ranię, w którymi zachowaniami moimi, postawami moimi ja okazuję to, że ja tak naprawdę nie dowierzam Twojej dobroci, nie ufam Ci.

Po prostu wszystko w Twoim życiu sprzyja temu, żeby właśnie nie ufać mojej dobroci, bo się dzieje tyle trudów, a Ty w tym wszystkim mi śpiewasz hymny wdzięczności, dziękujesz, uwielbiasz mnie, wszystkie Twoje cierpienia przypieczętowujesz wyznaniem Jezu, ufam Tobie.

Jezu, ufam Tobie.

Jezu, ufam Tobie.