Mentionsy
#91 | Koniec z liczeniem win! (Dz. 1050-1061)
❤️🔥 KOCHAM CIĘ! Słyszysz to? Kocham. Choćbyś miał więcej grzechów niż piasku na ziemi, wszystko UTONIE w miłości mojej, która jest większa niż wszystkie oceany razem wzięte! KOCHAM CIĘ. Słyszysz to? Kocham.
Jezus.
👉🏼 te słowa to parafraza jednego z najpiękniejszych cytatów z Dzienniczka, który czytamy i omawiamy w 91 odcinku naszego podcastu.
😳 Czy to wyznanie miłości Boga do grzesznego człowieka oznacza, że grzech jest błahy, lekki, bez konsekwencji? Że możemy robić tysiące głupich, złych rzeczy i to będzie bez konsekwencji??!….
Odpowiedź jest na ✝️
Boża sprawiedliwość i miłosierdzie spotkały się w uścisku na Golgocie, byś Ty mógł usłyszeć:
„Jesteś wolny. Żyj!”.
🎬 W tym odcinku nauczysz się także jak:
• Doceniać swój wysiłek, zamiast katować się brakiem efektów – bo to Twoja walka, a nie sukces, zachwyca serce Boga.
• Przestać liczyć swoje winy i zostać „emerytowanym księgowym własnych grzechów”, wierząc, że Bóg naprawdę o nich zapomniał.
• Odnajdywać szczęście w samym środku bólu – rozumiejąc, że w sercu chrześcijanina miłość i cierpienie są nierozerwalnie połączone jak dwie komory serca.
________________________
📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1050 do 1061.
________________________
Rozdziały:
Wstęp
Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1050-1061)
Komentarz
Zakończenie
_______________________________________
📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:
https://www.misericordia.faustyna.net/
Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.
__________________________
W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).
🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o , co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!
Schemat każdego odcinka to:
1. krótkie wprowadzenie
2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”
3. komentarz
________________________________________
Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak
Dźwięk: Krzysztof Ptak
Nagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM
________________________________________
→ FB: https://www.facebook.com/bliskorahamim/
→ IG: https://www.instagram.com/blisko_rahamim/
→ YT: https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/
Szukaj w treści odcinka
To jest genialne właśnie, co Jezus mówi.
Jezus to wziął na siebie.
I tego uczymy się od siostry Faustyny i od Jezusa Miłosiernego.
Ja mam wielką radość, że mogę być częścią tego projektu, który jest projektem Jezusowym.
Przekonanie o tym, że Jezus chce tego podcastu było we mnie bardzo mocne.
Ja mam swoją taką autorską tutaj, także nie szukajcie dokładnie takich, bo po prostu moja znajoma mi pięknie obłożyła w płótno dzienniczek, pięknie mi to skleiła i ja na to dałam oblicze Pana Jezusa z obrazu Jezu ufam Tobie i dlatego jest taki mój ukochany.
Kiedy Jezus się żegnał ze mną, ból ścisnął mi duszę tak wielki, że nie da się to wyrazić.
Pragnęłam gorąco spędzić noc całą w ciemnicy z Panem Jezusem.
Każde drgnienie serca Jezusa odbijało się w moim sercu i przeszywało moją duszę.
Nie wszystko jeszcze świat wie, co Jezus cierpiał.
Cieszę się, że Jezus chroni mnie przed wzrokiem ludzkim.
O jedenastej Jezus rzekł do mnie, Hostio moja, tyś jest mi ochłodą dla udręczonego serca mojego.
Jezus dawał mi poznać i przeczuwać tę łaskę, jednak dziś udzielił mi jej.
Jezus już kończył swe śmiertelne życie.
Jezus mi każe odprawić nowennę przed Świętem Miłosierdzia i dziś ją mam zacząć o nawrócenie świata całego i o poznanie Miłosierdzia Bożego.
Kiedy Jezus oddał ostatnie tchnienie, dusza moja roztopiła się z boleści i dłuższy czas nie mogłam przyjść do siebie.
Nasze czytanie w ostatnim numerze, który czytaliśmy, 1061, Jezus powiedział siostrze Faustynie,
To jest genialne właśnie, co Jezus mówi.
Cieszę się, że Jezus chroni mnie przed wzrokiem ludzkim.
Wow, on ma taką bliskość z Panem Jezusem, tak przeżywa tę mękę z nimi.
To całe obdarowanie chcą ukryć, a zwłaszcza rzeczy tak mistyczne i w sumie trudne do zrozumienia dla wielu oczu, dla wielu uszu i wielu serc, że można chcieć cierpieć z Jezusem.
Stało się jednocześnie poprzez Jezusa Chrystusa, Jego wcielenie, Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, stało się szczególną przestrzenią łaski i szczególną przestrzenią zjednoczenia z Bogiem.
Więc jak jesteś w tym cały, to też możesz stać się cały Jezusowy.
Że wtedy wszystko w Tobie, i Twoja dusza, i Twoja psychika, i Twoje ciało może stać się jedno w Nim, z Nim, że możesz jakoś się z Nim połączyć, ofiarować, przeżyć to wszystko z Jezusem, który też cały był cierpieniem, zwłaszcza na Golgocie.
I lekcja do przerobienia i do przeżycia z Jezusem to...
Więc otwieram takie drzwi przed wami do osobistego przemyślenia, przemodlenia, przerozmawiania z Jezusem.
A Jezus cierpi w każdym moim bracie, w każdej siostrze, więc i ja, dopóki żyję na tym świecie, dopóki na tym świecie ktokolwiek jeszcze cierpi, ja też cierpię.
Jezus mówi siostrze dwa razy w tym fragmencie, gdzie ona opisuje to swoje szczęście.
Jezus nazywa ją, że ona jest dla Niego ochłodą.
To jest takie doświadczenie wytchnienia, takie muśnięcie łagodności, miłości i tym jest dla Jezusa Faustyna, w Jego męce.
W Wielki Czwartek, tak jak Jan w Wieczerniku, Faustynie jest dane to doświadczenie, kiedy Jezus jej mówi, połóż swą głowę na piersi mojej i odpocznij.
Sami ze sobą, cierpieniem Jezusa, swoim cierpieniem, zmagając się ze swoim rozczarowaniem, ze swoim niezrozumieniem tego, co się dzieje.
I miłość i szczęścia to doświadczenie bycia przy sercu Jezusa i odpoczywania przy Nim.
Tutaj zresztą przeżywamy z siostrą Faustyną i z Jezusem Wielki Tydzień.
Nie wszystko jeszcze świat wie, co Jezus cierpiał.
Nie wszystko jeszcze świat wie, co Jezus cierpiał.
I jak sobie pomyślisz, że to jest jeszcze nie wszystko, że Jezus cierpiał więcej,
Nie wszystko jeszcze świat wie, co Jezus cierpiał.
Jeżeli my się zagłębiamy w cierpieniu Jezusa, to nie po to, znowuż nie jest to jakiś kult cierpienia.
Te wszystkie, wiecie, krucyfiksy średniowieczne, tak pełne męki, to nie ma takich przedstawień tak pasyjnych, tak głęboko pasyjnych i ukazujących mękę Chrystusa, jak te krucyfiksy, które wielcy artyści i czasami zwyczajni ludzie bez wykształcenia, ale gdzieś tam u siebie na wiosce wyrzeźbił takiego Jezusa ukrzyżowanego.
Widzę ból i wiem, że to jest przekaz o tym, jak wielka jest miłość i miłosierdzie Jezusa do każdej duszy.
I właśnie wprost przeciwny kierunek od ramion Jezusa.
Jezus bardzo dobrze zna w nas ten mechanizm ucieczki i dlatego nieustannie to powtarza przez cały dzienniczek o tym zbliżaniu się do Niego.
Więc nawet gdybyś miał 15 trln ton materiału piaskowego pomnożone przez nie wiadomo ile, bo to jest tylko Sahara, o której mówimy, a Jezus powiedział, nawet gdyby była dusza, która ma więcej grzechów, więcej niż piasku na ziemi.
Kapłan w konfesjonale zachowa się tak bardzo pojezusowemu.
Módlmy się, aby jak najwięcej ich się zachowało bardzo pojezusowemu.
Mocą sakramentu, który został mu dany, sakramentu kapłaństwa ma tę moc rozgrzeszyć cię w imieniu Jezusa Chrystusa.
Ja Ci odpuszczam Twoje grzechy w imię Jezusa Chrystusa.
Jezus chce, żebyś Ty przy Nim odpoczywał, a nie żebyś przy Nim się katował.
A Jezus mówi, moje miłosierdzie jest większe i gdyby Twoich grzechów nawet było więcej niż tych ziarenek piasku, nie zatopią oceanu miłosierdzia mojego.
Wszystkie te razy zgromadź w jedno, w jedno woreczek, przyjdź z tym woreczkiem do Jezusa, oddaj Mu to.
Sprawiedliwość, najlepszy obraz sprawiedliwości i miłosierdzia, to jest po prostu Jezus Chrystus ukrzyżowany.
Jezus ukrzyżowany.
Jezus to zrobił.
Jezus zapłacił cenę za każdy nasz grzech.
Jezus przybił go do krzyża.
Jezus przybił Twoje grzechy do krzyża.
Jezus zapłacił cenę za Twoje grzechy.
On te wszystkie konsekwencje Twoich głupich wyborów życiowych, zaplątań się w bardzo różne ciemne obszary życia, Jezus to wziął na siebie.
Radością Jezusa jest widzieć Ciebie żyjącego, szczęśliwego, widzieć w Tobie człowieka, który uwierzył w Miłosierdzie Boże, przyjął to Miłosierdzie Boże, przyjął Jezusa Ukrzyżowanego, który zapłacił za Twoje grzechy.
Nigdy, nigdy, jeżeli ty naprawdę spotkałeś się z Jezusem ukrzyżowanym, jeżeli naprawdę doświadczyłeś tego bycia z Nim na Golgocie i wiesz, że to twoje grzechy doprowadziły Go na krzyż, ty naprawdę nigdy lekko do tego nie podejdziesz.
Ty nigdy nie będziesz trywializował grzechu, jeżeli widzisz Jezusa ukrzyżowanego za twoje grzechy.
Jezus zapłacił tę cenę.
Ty uwierz w to, że cena jednej kropli Jezusowej krwi jest większa niż wszystkie grzechy przez Ciebie popełnione i przez całą ludzkość popełnione.
Może usłyszał teorię o Miłosierdziu Bożym, które jest nieskończone, ale nigdy nie pozwolił sobie na spotkanie z Osobą Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.
Tylko ten, kto naprawdę spotkał miłosiernego, doświadczył Jezusa, który za mnie umarł i z martwych wstał, pyta się, jak ja mogę odpowiedzieć na tę miłość.
Nie ma tego kombinowania w człowieku, który naprawdę spotkał Jezusa Chrystusa Miłosiernego, ale jest w nim to jedno pytanie.
To tylko spotkanie z jakąś ideą, ideą abstrakcją, z jakimś głoszeniem w chmurkach do człowieka, który tak naprawdę nie pozwala sobie na spotkanie z prawdziwym, wcielonym miłosierdziem, z Jezusem Chrystusem.
Tylko to jest zagrożeniem, także zróbmy wszystko, co w naszej mocy, żeby pomóc naszym braciom i spotkać się z żywym Jezusem Chrystusem, z prawdziwym, zcielonym Miłosierdziem.
Marka Jezus mówi, nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
Ale było dużo takich ludzi, którzy poczuwali się do jakiejś sprawiedliwości religijnej, może byli tacy faryzeusze, czy sadyceusze, czy jacyś inni ludzie niesamowicie zaangażowani religijnie, a Jezus poszedł szukać rybaków, słabych rybaków, celników, innych pokręconych, poturbowanych przez życie i mówił, chodź, chodź, Ciebie chcę, Ciebie powołuję, Ciebie chorego chcę, żebyś przy mnie zdrowiał.
Po ludzku nie dałoby się, żebyś przepalił tymi wszystkimi cifami i innymi wybielaczami, żeby to się wszystko rozerwało, bo żeby tak wybielić czerwień, żeby stała się śnieżutką bielą, to nikt tak nie potrafi, ale Jezus potrafi.
Z najczerwiejszej czerwieni, z krwistej czerwieni Twoich grzechów Jezus uczyni bielusieńki śnieg bielusieńką wełnę.
Zawstydzeni Jezusowym przebaczeniem i wskazaniem na to, że nie ma człowieka bez grzechu.
A Jezus mówi do tej przestraszonej kobiety.
I doprowadzać innych do spotkania z prawdziwym, wcielonym miłosierdziem, z Jezusem Chrystusem, który nasze grzechy przybił na drzewie krzyża i zapłacił za nas cenę obficie, obficie, hojnie za nas zapłacił.
Aby każdy po takim spotkaniu z Jezusem Miłosiernym, ze wzruszeniem w oczach pytał się, został z tym tylko jednym pytaniem.
Ostatnie odcinki
-
#93 | Tu naprawdę odpoczniesz (Dz. 1074-1085)
22.02.2026 16:00
-
#92 | Tu nie znajdziesz odpowiedzi (Dz. 1062-1073)
15.02.2026 16:00
-
#91 | Koniec z liczeniem win! (Dz. 1050-1061)
08.02.2026 16:00
-
#90 | Zakazany Dzienniczek (Dz. 1041-1049)
01.02.2026 16:00
-
#89 | Czy wszyscy będą zbawieni? (Dz. 1031-1040)
25.01.2026 16:00
-
#88 | Post czy wykwintne śniadanie? (Dz. 1019-1...
18.01.2026 16:00
-
#87 | Czy grzech naprawdę jest "aż tak" zły? (D...
11.01.2026 16:00
-
#86 | Gdy Bóg zapali młode serce (Dz. 981-992)
04.01.2026 16:00
-
#85 | Rękaw Jezusa i niewygodne pytania (Dz. 98...
28.12.2025 16:00
-
#84 | Message of Mercy. Poznaj je koniecznie! (...
21.12.2025 16:00