Mentionsy
#80 | Relacje, miłość, bliskość (Dz. 919-930)
Co się dzieje z naszymi relacjami, kiedy zapominamy, jak wielką godność ma kobieta i mężczyzna? Dlaczego tak łatwo uwierzyć, że liczy się tylko ciało, obrazek, wrażenie – a tak trudno przyjąć, że w oczach Boga jesteśmy naprawdę święci i chciani?
W tym odcinku, razem ze św. Faustyną, dotykamy bardzo konkretnych tematów: szacunku do siebie, kobiecości i męskości, relacji damsko–męskich, samotności i głodu bliskości. Pojawia się pewne krótkie spotkanie online, jeden prosty gest młodego chłopaka i… bardzo mocne pytanie o to, co tak naprawdę buduje więź, a co ją od razu psuje. Wracamy też do słów Jezusa, który pyta: „Czemu Mi nie mówisz o wszystkim?” – i nagle okazuje się, że relacja z Bogiem ma w sobie coś z najbardziej szczerej przyjaźni.
Jeśli szukasz miłości, która jest czymś więcej niż emocją, chcesz uczyć się bliskości bez utraty godności i zobaczyć, jak wygląda miłość ofiarna w zwykłej codzienności – usiądź z nami na ten odcinek. Resztę pozwól, żeby dopowiedział Ci sam Pan Bóg w Twoim sercu. 💛
________________________
📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 919 do 930.
________________________
Rozdziały:
Wstęp
Słowniczek
Fragmenty z Dzienniczka (numery: 919-930)
Komentarz
Zakończenie
_______________________________________
📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:
https://www.misericordia.faustyna.net/
Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.
__________________________
W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).
🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o , co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!
Schemat każdego odcinka to:
1. krótkie wprowadzenie
2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”
3. komentarz
________________________________________
Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak
Dźwięk: Krzysztof Ptak
________________________________________
→ FB: https://www.facebook.com/bliskorahamim/
→ IG: https://www.instagram.com/blisko_rahamim/
→ YT: https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/
Szukaj w treści odcinka
Ale, ale znalazłam później, pod koniec naszych dzisiejszych fragmentów, Jezus też będzie nawiązywał do modlitwy koronką i tak to się jakoś łączy.
jacy to są trzy kapłanie, ale najprawdopodobniej jest to i ksiądz Michał Sopoćko, i ojciec Andrasz, i ówczesny arcybiskup Wileński, którzy już byli jakoś zaangażowani w to dzieło Bożego Miłosierdzia, w dzieło spełnienia tych pragnień Jezusa, które on przekazał siostrze Faustynie.
Po każdych odwiedzinach jestem zmęczona, ale widzę, że Pan Jezus mi przysłał tę duszę.
I odpowiedział mi Jezus, tak, ja wiem, ale Ty nie tłumacz się tym, że ja wiem, ale z prostotą dziecka mów mi o wszystkim, bo mam skłonione ucho i serce ku Tobie, a mowa Twoja jest mi miła.
Jezus chce, abym zawsze była dzieckiem i całą troskę na Niego złożyła i ślepo poddała się Jego świętej woli.
Przez te dwa dni przyjmowałam komunię świętą wynagradzającą i rzekłam do Pana, Jezu, dziś wszystko ofiaruję za grzeszników, niech ciosy Twojej sprawiedliwości uderzają we mnie, a może miłosierdzia niech ogarnie biednych grzeszników.
W tym dniu rozmawiałam więcej z Jezusem, ośmielona Jego dobrocią.
A kiedy spoczęłam przy Jego najsłodszym sercu, powiedziałam Mu, Jezu, tak wiele mam Ci powiedzieć.
Widzisz, Jezu, oto jest ból, który wżera mi się w serce i kości moje.
Jezus wysłuchał tych moich wylewów serca z powagą i zainteresowaniem, jakoby o nich nie wiedział, niejako tając przede mną swą o nich wiedzę, a ja w ten czas byłam jakoby swobodniejsza w mówieniu.
O Jezu mój, chociaż pójdę do Ciebie i napełnisz mnie sobą i to będzie pełnia szczęścia mojego, jednak nie zapomnę o ludzkości.
On niejako, jak w takiej sztafecie, wiecie, jakby ta pałeczka taka, orędzia Bożego Miłosierdzia, która jest do przekazania światu, którą Jezus daje Faustynie, ona biegnie przez 33 lata, aż do roku 1938, no i umiera bardzo młodo, ale ktoś tą pałeczkę musi przechwycić.
Po prostu papiestwo daje mu całkowitą możliwość rozwinięcia, jego pociągnięcia tego pragnienia Jezusa, żeby cały świat dowiedział się o jego miłosierdziu.
Jeżeli nasza jest ta ewangeliczna, ta jezusowa, no to niekoniecznie będziemy zgadzać się na wiele propozycji tego świata.
Zdziwiła się, że Bóg pozwala istnieć w ludzkości, że nie zniszczy tego wszystkiego, że nie zakończy istnienia tego świata, bo skoro jest tyle zła, to się naprawdę dziwi Jezus, że Ty ten świat podtrzymujesz.
Ona tutaj bardzo przypomina Jezusa w tej postawie, że Jezus w pewnym momencie wszedł w historię ludzkości, jak zobaczył już... To był ten moment...
I bez Jezusa, który po prostu wszedł w tą naszą śmierć grzechową, my byśmy nie mieli żadnej nadziei.
To są piękne doświadczenia i myślę, że analogicznie można to przenieść do tej najważniejszej misji, jaką Jezus dokonał w swoim wcieleniu, czyli misji zbawienia nas wszystkich.
W czasie Faustyny, w tym, jak ona podchodzi do tego zaangażowania się w misję zbawienia świata, to jej wejście w misję Jezusa,
Ja chcę być razem z Jezusem w tym dziele wyciągania z grobów moich braci i sióstr.
To jest po prostu naśladowanie Jezusa w takiej czystej formie.
I bardzo mi się to podoba, bo mimo, że ona rzeczywiście doświadcza tutaj, po tej deklaracji, Jezus to bierze zupełnie na serio, tą jej prośbę i taką zaoferowanie, że ona poniesie to za tych biednych grzeszników.
Jezus daje jej doświadczyć dużego takiego wewnętrznego opuszczenia i odczuwa taką sprawiedliwość Bożą na sobie.
Bo Jezus nie da jej za dużo.
To, co ona opisuje jako przytulenie, że Jezus ją przygarnął do swojego serca.
To jest nasz Jezus.
Dlatego Jezus jej mówi, mów mi nawet o najdrobniejszych szczegółach.
Słuchajcie, to są niesamowicie ważne momenty, żeby tak z Jezusem porozmawiać, jakbyś porozmawiał z najlepszym przyjacielem.
o to wielkie dzieło, które jej przekazał Jezus, żeby ktoś rzeczywiście przejął tą sztafetę po niej.
Widzi, że to wszystko jest w rozsypce, że jeszcze prawie nic z tego, o co prosił ją Jezus, nie udało jej się zrealizować.
Pewnie są momenty jakiegoś niepokoju albo wejścia w jakieś napięcie i Jezus jej tutaj podsyła taki obrazek małego robaczka.
I nagle Faustyna widzi na ziemi takiego małego, draptającego robaczka i ma taką refleksję na jego temat, a Pan Jezus wykorzystuje to, żeby jej tak bardzo ewangelicznie przypomnieć.
Więc to jest cały czas ten sam Jezus.
Ten Jezus z Ewangelii.
Jezus, który spotyka się z Faustyną.
Ten sam Jezus.
Ten sam Jezus, który był zapowiadany przez Stary Testament.
Tak więc relacje, relacje, relacje, jeszcze raz relacje, budowanie relacji z Jezusem, jak z drugim człowiekiem, jak z przyjacielem.
I tutaj w numerze 921 mamy tą zachętę Jezusa do tego, żeby siostra Faustyna właśnie taka z Nim była.
Przychodzi ten moment, który ona opisuje, dobrze Jezu, wiele mam Ci do powiedzenia.
I potem tak ładnie ona opisuje tą postawę Jezusa w trakcie, kiedy ona mówiła.
Wyobraźcie sobie tego Jezusa, który słucha cię, tak jak ona tutaj opisuje, słuchał tych wylewów serca mojego z powagą i zainteresowaniem.
I może w ten sposób też pomyśl o Jezusie, zanim wejdziesz w rozmowę z Nim.
I to by była ta Jezusowa postawa, którą myślę, że miejmy taką modlitwę w prośby w sobie też, żeby Jezus nas tego uczył, żebyśmy potrafili w ten sposób być jedni z drugimi.
że z jednej strony mogą być rozbudzone w nas głody takie, że chciałabym, żeby ktoś nas tak wysłuchał, a więc dobra wiadomość jest taka, że Jezus chce ciebie tak słuchać.
że Tobie Jezus może zaoferować to, czego nie oferuje Ci żaden człowiek na chwilę obecną z Twoich najbliższych.
Jezus ma i On jest najbliższy z najbliższych.
Natomiast na pewno On się bardzo ucieszy, jak Ty zechcesz być taką obecnością Jezusa w życiu kogoś drugiego.
I tak jak Jezus słucha ciebie, tak ty możesz być osobą zasłuchaną w drugiego człowieka, skupioną na nim, podkreślając jego wartość w twoich oczach, w oczach Pana Boga.
W tym też fragmencie, kiedy Faustyna Jezusowi tak dużo, dużo mówi o tym, co jej leży na sercu, Jezus potem wypowiada to piękne zdanie, piękną obietnicę związaną z koronką do Bożego Miłosierdzia.
Jak tak czekamy czasami na taki idealny czas, na pomodlenie się, na jakieś wejście w spotkanie z Jezusem, troskę o naszych braci, żeby było tak idealnie, to w końcu...
Ostatnie odcinki
-
#93 | Tu naprawdę odpoczniesz (Dz. 1074-1085)
22.02.2026 16:00
-
#92 | Tu nie znajdziesz odpowiedzi (Dz. 1062-1073)
15.02.2026 16:00
-
#91 | Koniec z liczeniem win! (Dz. 1050-1061)
08.02.2026 16:00
-
#90 | Zakazany Dzienniczek (Dz. 1041-1049)
01.02.2026 16:00
-
#89 | Czy wszyscy będą zbawieni? (Dz. 1031-1040)
25.01.2026 16:00
-
#88 | Post czy wykwintne śniadanie? (Dz. 1019-1...
18.01.2026 16:00
-
#87 | Czy grzech naprawdę jest "aż tak" zły? (D...
11.01.2026 16:00
-
#86 | Gdy Bóg zapali młode serce (Dz. 981-992)
04.01.2026 16:00
-
#85 | Rękaw Jezusa i niewygodne pytania (Dz. 98...
28.12.2025 16:00
-
#84 | Message of Mercy. Poznaj je koniecznie! (...
21.12.2025 16:00