Mentionsy
Zbrodnia w Walentynki. Dlaczego Oscar Pistorius zamordował swoją partnerkę?
Życie w luksusie, sukcesy i międzynarodowy podziw. Dokładnie tym była codzienność Oscara Pistoriusa, mężczyzny, który dzięki swojej determinacji zdołał wspiąć się na szczyt i stał się najsłynniejszym paraolimpijczykiem świata. Wystarczyła jednak jedna noc, aby za sprawą jednej decyzji i czterech strzałów obrócił w proch wszystko, co budował. Dlaczego "najszybszy człowiek bez nóg" dopuścił się morderstwa swojej partnerki, modelki Reevy Steenkamp?
Szukaj w treści odcinka
Dokładnie tym była codzienność Oscara Pistoriusa.
W Johannesburgu, najbardziej zaludnionym mieście Republiki Południowej Afryki, przychodzi na świat Oskar Pistorius.
Oskar Pistorius w niezwykle szybkim tempie staje się ikoną sportu i twarzą wielu znanych marek.
Jednak to rok 2012 jest tym najbardziej przełomowym rokiem w karierze Oscara Pistoriusa, bo właśnie teraz na letnich Igrzyskach Olimpijskich w Londynie zostaje pierwszym zawodnikiem Olimpiady.
Jego przyjazne usposobienie i wielkie sukcesy skupiają całą uwagę i sprawiają, że do mało kogo docierają niepokojące doniesienia o pewnych faktach z życia prywatnego Pistoriusa, bo sława nie służy Oskarowi.
W kręgu znajomych bardzo często słyszy się plotki i niepochlebne historie na temat Pistoriusa, które odbiegają od radosnego i przyjaznego obrazu sportowca, jakim karmią świat media.
Ostatecznie winę wziął na siebie przyjaciel olimpijczyka, mimo że była to broń Pistoriusa i mimo że najprawdopodobniej to właśnie on nacisnął na spust.
Jest piękną, drobną blondynką, absolutnie w jego typie, a Pistorius, jak to ma w zwyczaju, zawsze osiąga to, co chce.
Pistorius posiada niepohamowaną potrzebę kontrolowania Rivy i uważa, że jako jej partner to on powinien mieć ostatnie zdanie.
To Pistorius, który prosi o pomoc i który jednocześnie sięga po telefon i cały zapłakany dzwoni na pogotowie i policję.
Mężczyzna dzwoni więc do sąsiadki Pistoriusa, która niestety wszystko potwierdza.
Ale Pistorius tak opowiada o tym, co stało się dzisiejszej nocy.
Już następnego dnia lokalne gazety rozpisują się o tragedii, jaka rozegrała się w domu Pistoriusa.
Okazuje się bowiem, że już od początku śledztwa policjanci mają wątpliwości co do wersji wydarzeń przedstawionej przez Pistoriusa.
Poza tym zachowanie Pistoriusa także wydaje się funkcjonariuszom podejrzane i nielogiczne.
Te pytania okazują się być trudne także dla Pistoriusa i po czterech dniach przesłuchań prokuratura nie ma już wątpliwości i przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń.
Jeszcze w tym samym miesiącu Pistorius zostaje wypuszczony na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 75 tysięcy funtów.
Apistorius zostaje uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci Rivy i sąd skazuje go na 5 lat więzienia.
i gdy jest już pewien, że za kratki nie wróci, następuje zwrot, bo dwa miesiące później Sąd Najwyższy zmienia wyrok i uznaje Pistoriusa winnym, ale już nie nieumyślnego spowodowania śmierci, a morderstwa z premedytacją.
W wyniku zmiany klasyfikacji czynu w lipcu 2016 roku Oskar Pistorius zostaje skazany na 6 lat więzienia, jednak po złożeniu apelacji przez prokuraturę w listopadzie 2017 roku
Oskar Pistorius na wolność wychodzi 5 stycznia 2024 roku po odbyciu niemal 9 lat kary.
Oskar Pistorius jest dzisiaj człowiekiem wolnym, chyba szczęśliwym i uparcie nie przyznaje się do tego, że umyślnie zamordował swoją partnerkę.
Ostatnie odcinki
-
Ktoś upozorował jej ucieczkę? Sprawa zaginięcia...
28.06.2026 16:00
-
Zniknęła w biały dzień. Kto od blisko 30 lat uk...
21.06.2026 16:00
-
Milion dolarów za milczenie? Sprawa morderstwa ...
14.06.2026 16:00
-
Zbrodnia w środku śląskiego osiedla. Dlaczego n...
07.06.2026 16:00
-
Padła ofiarą tego samego mordercy, co Ewa Miotk...
31.05.2026 16:00
-
Wszystkie tropy prowadzą do jednej osoby. Co st...
24.05.2026 16:00
-
Padła ofiarą Wampira z Kaszub? Tajemnica śmierc...
17.05.2026 16:00
-
Tajemnicza śmierć maturzystki. Kto zamordował L...
10.05.2026 16:00
-
Zniknęła z własnego łóżka. Kto zna prawdę o los...
03.05.2026 16:00
-
Ratował życie innym. Własnej żonie odebrał je b...
26.04.2026 16:00