Mentionsy

Biznes swoimi słowami
Biznes swoimi słowami
30.09.2025 08:37

Jak uniknąć NACHALNOŚCI w tekstach sprzedażowych?

Nikt nie chce wyglądać na zdesperowanego sprzedawcę, prawda? Tylko lęk przed sprzedażowym pisaniem może prowadzić do tego, że nasze treści będą brzmieć zbyt zachowawczo. A klient nie będzie wiedział, dlaczego ma wybrać akurat naszą ofertę, zwłaszcza jeśli konkurencja jest duża. Dlatego dziś skupimy się na ustaleniu, co robi różnicę między „wow, mam przed oczami coś wartościowego" a „znowu mi coś wciskają".

🔗 Linki z odcinka:
Zapisy na newsletter Ludzka Sprzedaż: https://ludzkasprzedaz.pl

🎤 Prowadząca:
Magda Owsiany - pokazuje, jak można zarabiać na wiedzy z pomocą produktów edukacyjnych i zyskać dzięki temu finansową niezależność lub „drugą nogę finansową" dla biznesu opartego o usługi. Z mężem Tomkiem tworzą na ten temat szkolenia (marka Burza W Mózgu). Przed rozpoczęciem działalności edukacyjnej Magda pracowała jako copywriterka (osoba pisząca treści sprzedażowe) tworząca materiały promocyjne dla szkoleń online. Do tej pory w szkoleniach Magdy i Tomka (Skuteczna Kampania, Kasa Za Wiedzę, Sprzedawaj Słowem, Content Bez Spiny, Szkoła Kolażu) wzięło udział ponad 5000 osób.

⚡ Obserwuj Burzę w mózgu:
www: burzawmozgu.pl
instagram: @burzawmozgu

✉️ Kontakt: [email protected]

🤝 Jak możemy Ci pomóc?:
Newsletter i szkolenie o pisaniu treści sprzedażowych po swojemy: https://ludzkasprzedaz.pl
Newsletter i szkolenie o kampaniach sprzedażowych: https://skutecznakampania.pl
Newsletter i szkolenie o tworzeniu contentu: https://contentbezspiny.pl
Newsletter i szkolenie o budowaniu produktów edukacyjnych: https://kasazawiedze.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "AI"

I wyróżniłam takie trzy czynniki, które najbardziej wpływają na to, że twórcy produktów i usług edukacyjnych czują się jak nachalni sprzedawcy, a właściwie obszary, w których wiele osób ma problem i przez które gdy piszą oferty, maile sprzedażowe czy inne sprzedażowe treści, to czują, że coś im nie gra i że ta cała sprzedaż jest taka śliska.

Druga ważna rzecz do zrozumienia w kontekście tworzenia maili i postów sprzedażowych.

I proporcje też się liczą, ale nie chodzi o to, żeby stosować się do jakichś sztywnych zasad, tylko żeby po prostu trzymać się tego, żeby większość treści posta czy maila dawała wartość sama w sobie, niezależnie od tego, czy ktoś kupi twój produkt czy usługę, czy nie.

z maila sprzedażowego czy posta, czy treść wciąż ma wartość?

Oferty w bawełnę w stylu PS, a tak przy okazji jakbyś był przypadkiem zainteresowany, bo to jest słabe i sprawia, że wyglądasz jakbyś wstydził albo wstydziła się swojej oferty.

Jeśli twoja oferta naprawdę rozwiązuje problem z lekcji, z tego contentu, który tworzysz, z mails,

Na przykład, bez tego kursu nigdy nie nauczysz się pisać dobrych maili, tracisz pieniądze każdego dnia, gdy nie masz opanowanego storytellingu, nie możesz sobie pozwolić na czekanie, to jest twoja jedyna szansa, żeby w końcu zacząć zarabiać na mailach.

I część sprzedażowa, albo oferta, do której kierujesz klienta z maila czy z posta, jest odpowiedzią na to napięcie.

Jeśli usuniesz ofertę z maila czy posta, to czy czytelnik wciąż wyniesie coś konkretnego?

I to jest newsletter, w którym pokazuję, jak pisać naturalnie, po swojemu treści sprzedażowe, dzięki pomocy AI.

Na pierwszym mailu z wiedzą czeka na ciebie prompt do sztucznej inteligencji, który przeprowadzi cię przez to, jak ty możesz mówić o swojej ofercie w taki luźny, konwersacyjny sposób.