Mentionsy

Zamkowy
Zamkowy
22.08.2025 13:42

Gdzie schowała klucz w Zamku? – Monika Przypkowska

Co w pracy w muzeum potrafi naprawdę zaskoczyć? Jak zmienia się Zamek, kiedy staje się miejscem spotkania dawnych mistrzów i współczesnych artystów? I w jaki sposób historia opowiadana w murach królewskiej rezydencji trafia do najmłodszych i do dorosłych?

Na te pytania odpowiada Monika Przypkowska, która od lat związana jest z Zamkiem Królewskim w Warszawie. Jej droga jako historyczki sztuki zaczęła się od badań poświęconych Vivienne Westwood – projektantce, która od punkowej kontrkultury przeszła do tworzenia ikon światowej mody. Z czasem Monika przeniosła swoje zainteresowania na grunt edukacji muzealnej. Przez lata opowiadała o Zamku kolejnym pokoleniom – od najmłodszych uczestników lekcji muzealnych po dorosłych gości – zawsze poszukując języka, który pozwala mówić o historii w sposób aktualny i angażujący. Zdarzały się przy tym momenty zaskoczeń i lekcje pokory, które na stałe ukształtowały jej podejście do pracy z publicznością.

Dziś pełni także rolę kuratorki cyklu Klucz w Zamku, w ramach którego zestawia sztukę dawną z twórczością współczesnych artystów. To projekt, który nie tylko otwiera przestrzeń Zamku na nowe interpretacje, lecz także pokazuje, że dialog między przeszłością a teraźniejszością może prowadzić do świeżych i nieoczywistych odczytań. W rozmowie Monika opowiada o swojej drodze, o tym, co ją zaskakuje w codziennej pracy i o tym, jaką odpowiedzialnością jest budowanie narracji w miejscu-symbolu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Zamku"

Ja rozumiem, że nawiązujesz do cyklu, którego jestem kuratorką i pomysłodawczynią w Zamku?

Powiedziałaś, że zaczęłaś praktyki w zamku jeszcze w trakcie studiów, nie?

To, że ona w tamtą stronę poszła i ja się czułam dobrze w Zamku, to znaczy miałam poczucie, że ta sztuka, która tutaj się znajduje w kolekcji, no powiedzmy, że głównie XVII i przede wszystkim XVIII wiek, że to jest taka rzecz, o której ja też będę umiała powiedzieć w nowoczesny sposób, że to jest ten temat, który mnie interesuje, ale ja spróbuję trochę połączyć te światy jak Vivienne Westwood w swojej twórczości modowej.

Ale jednak po studiach nie poszłaś do pracy do Zamku, tak nazwijmy to w pełnym wymiarze, bo miałaś też jakąś przygodę modową taką bardziej produkcyjną, nie?

Nie wiem, czy to dobre określenie, taką lekkość zawodu bardziej wolnego w przestrzeni mediów wydaje mi się, że wprowadzałam w kontakt z publicznością jako edukatorka w Zamku.

Wchodząc do Zamku Królewskiego, ludzie tutaj wchodzą do innego świata, w kulturach, które...

Są nowi autorzy, badacze, badaczki, którzy w inny sposób patrzą na sztukę, którą reprezentujemy w kolekcji Zamkowej, więc jakby to jest nieustanny proces, w którym pogłębiam z jednej strony i wszyscy pracownicy Zamku oczywiście,

Wychodzę z założenia jako edukatorka, że wszystkie osoby, do których miałam okazję i mam nadzieję będę miała okazję mówić, różnymi wydarzeniami, które tutaj w Zamku mam odpowiedzialność i przyjemność prowadzić, to są te osoby, które przyszły, bo chciały.

Oczywiście są takie wydarzenia, które kumulują potężne kolejki do Zamku, ale nie tylko do Zamku Królewskiego w Warszawie, także do innych instytucji i rzeczywiście wtedy... Tak, dzień zamknięcia jest zazwyczaj motywatorem.

Gdzie ten spacer po zamku, właśnie taki nieoperujący datami, nazwiskami, raczej był takim zapoznaniem z przestrzenią i z drobnymi, ale ciekawymi przedmiotami, o których opowiadało się często na zasadzie takich pojęć abstrakcyjnych.

Zresztą o nich też żeśmy opowiadali, o złocie, które jest w Zamku, ale rozmowa była o miłości, o przyjaźni, o zdrowiu, o wolności, bo pilnica więzienna też była miejscem, w którym można było o tej wolności jej braku opowiedzieć.

W którymś momencie skręciłaś troszkę w zamku, zyskałaś nową rolę, bo w którymś momencie stałaś się kuratorką.

Wcześniej wpadłam, opracowałam taki projekt autorski w 2022 roku spotkań z cyklu Klucz w Zamku.

Skala tych przedsięwzięć jest też różna i narracje tutaj są różne, ale można właściwie powiedzieć, że i w jednym przypadku i w drugim jestem tą osobą, która jest właśnie takim komisarzem tego wydarzenia, taką kuratorką, która musi wymyśleć scenariusz, przedłożyć go oczywiście tutaj w Zamku do zatwierdzenia.

No i przygotować merytorycznie we współpracy ze wszystkimi działami zamkowymi, które takie wydarzenie, czy to z cyklu Klucz w Zamku, czy to właśnie taką czasową wystawę, jak wspomniana sztuka widzenia.

Trzeba przygotować, więc po raz pierwszy byłam w tym takim zadaniu kuratorskim przy rozpoczęciu cyklu Klucz w Zamku.

Żeby wytłumaczyć, Klucz w Zamku to jest cykl, w którym Monika proponuje i przedstawia artystów współczesnych i zestawia to z

Z przestrzenią Zamku Królewskiego w Warszawie.

Ja zawsze mówię, że to trochę jest tak, że to jest wystawa grupowa, czyli jest dzieło sztuki współczesnej, ale ono nie jest wystawiane w Zamku jako samo w sobie dzieło do oglądania, tylko ono zyskuje kontekst zamkowy.

Klucz w Zamku na początku to było dosłownie pokazanie obiektu w ciągu 24 godzin, podczas którego dochodziło do spotkania z artystą, publiczności.

Ja musiałam poczuć, dlaczego uważam, że to jest dobry projekt dla Zamku, bo ze sztuką współczesną i artystkami współczesnymi można się spotkać w Warszawie w wielu miejscach, w galeriach sztuki współczesnej.

Więc trochę jest tak, że ten klucz w Zamku jest takim kluczem dla ludzi, którzy kochają sztukę dawną i może być ich kluczem do sztuki współczesnej, ale i odwrotnie.

Czyli ten cykl daje trochę taki klucz do Zamku ludziom, którzy być może wielbiąc sztukę współczesną i przestrzeń galerii,

Ale też poznają zamek jakby z innej strony, dogłębniej, bardziej ciekawie może, z inną narracją niż ta, która towarzyszy oprowadzaniom przez przewodników po zamku, bo ta jest zawsze bardziej taką narracją historyczną, bo taką być musi.

Potem, wiesz, zaoczenie tego w Zamku to też było coś, nie?

Ponieważ mi zależy na tym, żeby rzeczywiście jeszcze, no właśnie to ta moja chęć, żeby jak najwięcej ludzi korzystało z ofert, z takich propozycji kulturalnych, więc oczywiście teraz walczę sama ze sobą, bo bardzo chcę zareklamować Klucz w Zamku i kusi mnie, żeby powiedzieć tak, skandalizujący jest ten cykl po prostu.

W Zamku interwencje są w przestrzeniach, w których my nie wydzielimy takiej przestrzeni.

Ale zacznę od artystki, artysty, bo oni, to jest ich dzieło sztuki, ich praca i to jest też tak, że to jest konsultacja właśnie z taką osobą, gdzie ona widzi to dzieło sztuki, czy to, co ja proponuję, bo najczęściej to jest oczywiście tak, że te dzieła sztuki nie powstają, które znajdują się w kluczu, one nie powstają na zamówienie zamku, to są dzieła, które już są.

O których ja wiem, czytam, pogłębiam swoją wiedzę i czuję, że mamy w Zamku kontekst do tego dzieła sztuki, że ono fajnie może tutaj nam prowadzić jakąś ciekawą sytuację.

Więc w momencie, kiedy z artystkami, osobami artystycznymi, z którymi chcę wejść w taki kontakt i zapraszam do Zamku, no to pokazuję taką przestrzeń albo razem ją wypracowujemy i czasami ten mój pierwszy pomysł upada, ale to jest zawsze w dialogu właśnie.

Ale oczywiście bardzo jest też istotne, żeby ze strony Zamku wszystkie działy merytoryczne, ale też organizacyjne, żeby wskazały dana przestrzeń i oczywiście swój zmysł.

Polegający na wieloletniej pracy edukacyjnej w Zamku mam i ja oczywiście wiem, które przestrzenie będą dobre, ale zawsze trzeba to skonsultować z innymi pracownikami Zamku, którzy wskazują, co będzie bezpieczne, w którym miejscu to będzie bezpieczne, w którym miejscu to może się pojawić na taki duży okres, więc to wypracowuje duża grupa osób, żeby to ustawienie było bardzo mocne merytorycznie.

I takie, żeby nie przeszkadzało w kontakcie ze stałą kolekcją Zamku, a jednocześnie, żeby było widać, że to jednak nie jest przypadkowe, że to nie jest postawione na chwilę, że to coś się tutaj dzieje, że to jest jakieś zachwianie tej narracji muzealnej i że warto się temu przyjrzeć, poszukać opisu, poszukać informacji.

Będziemy zestawiać jego prace z obrazami Jana Matejki, które znajdują się w kolekcji Zamku, więc będzie ciekawie.

Więcej informacji na stronie Zamku.

Polecamy śledzić przyszłe projekty Moniki w Zamku i też poza nim, bo to dzisiaj skupiłem się, jeszcze miałem wątek twoich innych, bo to nie jest tak, że to jest jeden etat, w sensie ich jest tak, jak liczyłem, tak z 3 lub 4, więc zastanawiam się czy śpisz.