Mentionsy

Zamawiam Pomyślność dla Polski
Zamawiam Pomyślność dla Polski
11.01.2026 15:35

Strategia Warszawa 2040+. Warszawa jako metropolia 5 milionów. Klucz leży w mieszkaniach.

W Strategii „Warszawa 2040+” pada liczba 1,9 mln mieszkańców i informacja o rezerwie pozwalającej obsłużyć nawet dodatkowe 700 tys. osób. Brzmi poważnie. Tyle że to wciąż nie jest odpowiedź na pytanie, które rozstrzyga wszystko: czy Warszawa ma być domem na lata, czy miastem na chwilę.W tym odcinku biorę na warsztat dwa tematy, które w praktyce decydują o przyszłości miasta: skala ambicji metropolii oraz mieszkania jako fundament rozwoju, a nie produkt finansowy napędzany kredytem i spekulacją. Pokazuję, gdzie kończy się wygodna narracja, a zaczyna rachunek: demografia, koszty usług publicznych, rynek pracy i bezpieczeństwo państwa. Wstęp01:16 Skala i ambicja, czyli jak duża ma być Warszawa02:33 Warszawa 5 milionów07:06 Mieszkanie to infrastruktura, tak jak drogi i prąd31:28 Jak to zrobić? Warszawski Bank Ziemi38:53 Finansowanie42:58 Metropolia44:12 Dlaczego ten proces idzie tak wolno? Jak możemy zmierzyć sukces?Rynek robi swoje, a jeśli samorząd nie ustawi reguł gry, to reguły ustawią się same, tylko pod krótkoterminowy zysk. I wtedy płaci całe miasto.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Bank"

Bank kredytuje na 30 lat.

Obawiam się jednak, że mamy tak silne lobby deweloperów, banków, inwestorów, ale też często zwykłych kowalskich, wszystkich, którym zależy, żeby ceny mieszkań rosły, bo chcą zarobić na swoich inwestycjach.

Dlatego punktem wyjścia musi być Warszawski Bank Ziemi.

Rozumiem, że dzisiaj utworzenie Warszawskiego Banku Ziemi w takiej formie nie jest jeszcze w pełni możliwe.

Aby taki bank stał się realną siłą, musiałoby się zmienić kilka kluczowych rzeczy na poziomie kraju.

Warto też wyjaśnić, jak taki Bank Ziemi ma się do obecnych programów rządowych, takich jak Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe, tak zwane SIM-y.

Warszawski Bank Ziemi to magazyn i strategia, jednostka, która gromadzi i chroni grunt przed spekulacją.

Spółka, która od tego banku dostaje gotową działkę i buduje na niej konkretny blok.

Bank gromadzi ziemię, a miasto wybiera model i buduje właśnie poprzez SIM.

Bez banku ziemi każdy SIM będzie zawsze bezdomny i skazany na peryferia, bo atrakcyjne grunty miasto zdąży wcześniej sprzedać deweloperom, by załatać dziurę w budżecie.

Bank Ziemi musi operować trzema konkretnymi narzędziami.

Warszawski Bank Ziemi musi posiadać stały fundusz na wykup gruntów, szczególnie tych, które w nowym studium zmieniają funkcję z rolnej lub poprzemysłowej na mieszkaniową.

Bank Ziemi pozwala ten mechanizm odwrócić.

Bank Ziemi wnosi grunt i dostęp do preferencyjnego finansowania, a deweloperzy, spółdzielnie i operatorzy non-profit konkurują w otwartych konkursach .

Bez Banku Ziemi każda z tych ścieżek będzie zawsze droższa, wolniejsza i mniej skuteczna.

Z Bankiem Ziemi miasto zaczyna działać jak inwestor długiego trwania.

Z Bankiem Ziemi sytuacja się odwraca.

Taka współpraca magazynu z fabryką, gdzie Bank Ziemi dostarcza grunt, a miejskie spółki i SIMy realizują budowę, to jedyna szansa na odzyskanie przez miasto roli gospodarza.

Bez Banku Ziemi, który zabezpieczy teren na dekady do przodu, każda strategia mieszkaniowa pozostanie jedynie zbiorem życzeń, a nie realnym planem budowy.

Po pierwsze Bank Ziemi, który musi być dopasowany do ambicji.

Bank Ziemi nie służy do chomikowania gruntów dla samego posiadania, musi być precyzyjnie dostosowany do naszego planu budowy.

Jeśli nasz ambitny cel zakłada oddawanie 5 tysięcy mieszkań rocznie, to Bank Ziemi musi stale utrzymywać zabezpieczone i przygotowane planistycznie grunty na kolejne 10 lat, czyli potencjał około 50 tysięcy mieszkań.

To jest punkt wyjściowy dla naszego Banku Ziemi.

Dzięki Bankowi Ziemi i wykorzystaniu własnych zasobów możemy ten koszt zredukować niemal do zera.