Mentionsy

ZaFIKsowany
ZaFIKsowany
08.01.2026 18:23

Szukam Człowieka: Świadkowie Jehowy bez cenzury. Sara i Edwin o cenie wolności

Sara i Edwin Kozub – Moimi i Państwa gośćmi w serii „Szukam Człowieka”

Jak to jest dorastać w świecie, gdzie każdy Twój krok jest kontrolowany, a Twoja tożsamość jest zaprogramowana od kołyski? W dzisiejszym odcinku goszczę Sarę i Edwina Kozubów, znanych jako „Światusy”. To rozmowa o ich wspólnej drodze wyjścia z organizacji Świadków Jehowy – drodze, która nieomal doprowadziła do kryzysu w ich małżeństwie.

Sara i Edwin szczerze opowiadają o mechanizmach psychomanipulacji (model BITE), które sprawiały, że przez lata tłumili własne instynkty na rzecz posłuszeństwa „Strażnicy”. Dowiecie się, co czuje mąż, gdy żona zaczyna wątpić, i co czuje żona, gdy mąż staje się dla wspólnoty „osobą niepożądaną”.

W tym odcinku poruszamy tematy:

Tożsamość w klatce: Jak system kontroluje zachowania, informacje i emocje od dziecka.Kryzys na skraju dwóch światów: O momencie, w którym Edwin przestał wierzyć, a Sara wciąż widziała w nim zagrożenie dla swojego zbawienia.Shunning (Ostracyzm): O bolesnym doświadczeniu „śmierci cywilnej” – jak żyć, gdy rodzina udaje, że nie istniejesz?Odzyskanie głosu: Jak po latach indoktrynacji rozpoznać w głowie własne myśli i zacząć budować życie na własnych zasadach.

To opowieść o buncie, odwadze i niezwykłej sile relacji, która przetrwała starcie z potężną doktryną. Zapraszam na spotkanie z ludźmi, którzy musieli stracić wszystko, co znali, by odnaleźć siebie nawzajem.

https://www.youtube.com/@Swiatusy

https://www.youtube.com/@swiatusy_plus

https://www.facebook.com/swiatusy

https://www.facebook.com/saraiedwin/

https://www.instagram.com/swiatusy/

@sara_k91

@edwinkozub

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Jehowy"

To jest taka abstrakcja, bo ja w ogóle tego nie... nie patrzę na to tak, że jesteśmy z nami i w ogóle to do mnie nie dociera, ale no powiedzmy, że my mamy kanał na YouTubie Światusy, 10 lat temu odeszliśmy z organizacji Świadków Jehowy i jakoś udało nam się to wszystko przekuć na kanał na YouTubie, który no już działa, szósty rok chyba teraz będzie.

Dlaczego Świadków Jehowy nazywa się chrześcijanami, skoro dla nich Jezus to jest wcielenie Michała Archanioła?

Ja bym to pytanie zadała inaczej, bo ja bym zadała je w taki sposób, dlaczego Świadkowie Jehowy nazywają się chrześcijanami, bo inne wyznanie chrześcijańskie z tego, co nam się udało ustalić, rozmawialiśmy też z osobami znającymi się na prawie kanonicznym, na teologii, to raczej Świadków nie wrzucają do tej szufladki chrześcijaństwo właśnie.

Uważają, że to w pewnym sensie można tak powiedzieć, że to Jezus Chrystus założył organizację Świadków Jehowy.

Tak upraszczając, że pierwszym Świadkiem Jehowy na Ziemi był Abel i potem byli wierni Słudzy, którzy służyli Bogu Jehowie i oni też tak naprawdę byli Świadkami, bo świadczyli na rzecz Jehowy, Boga.

Świadkowie Jehowy uważają się za chrześcijan, bo wierzą w Jezusa.

I to tak sobie to tłumaczy Świadek Jehowy.

W moim życiu było tak, że to dzieciństwo było takie, że tylko mama była Świadkiem Jehowy, a tata dopiero później, przez co moje życie może jako takiego Świadka było troszkę łatwiejsze, natomiast jak chodziłem do szkoły, przedszkola, to i tak nie uczęszczałem na zajęcia religii, nie chodziłem do kościoła, nie brałem udziału w żadnych mikołajkach, jasełkach i dosłownie w niczym to organizowała szkoła, nauczyciele.

Ja bym tutaj się podpisała totalnie pod słowami Edwina, bo miałam bardzo podobne doświadczenia, mimo że no moi rodzice oboje byli Świadkami Jehowy i miałam taką bardziej zaangażowaną rodzicę, tu zwłaszcza tata się udzielał, ale to tak naprawdę nie ma znaczenia chyba, jeśli ktoś dorasta w tym i jest w tym od dziecka i ma taką w sobie pewną wrażliwość, bo są osoby, które przejdą przez te zebrania, w ogóle to ich nie obejdzie.

I ja byłam pewna, że Marek wziął chrzest, czyli został Świadkiem Jehowy takim oficjalnie.

I z takiej perspektywy zasad Świadków Jehowy tak naprawdę teoretycznie nie powinien czuć żadnych konsekwencji tego wyboru.

Taką rozkminę, dyskusję na temat naszych jakichś tam prywatnych problemów, refleksji, relacji i to, o czym rozmawialiśmy, to jednak swoje korzenie sięga w naszym dzieciństwie w organizacji Świadków Jehowy.

Ja na marginesie moich pytań, zanim przejdę do kolejnych, jeszcze tak sobie przypomniałem, słuchając dzisiaj, przygotowując się do rozmowy i słuchając waszych wywiadów o tym byciu od dziecka zanurzonym jakby tutaj w życiu Świadków Jehowy.

Tak, ale to nie wiem, wiesz, nie wiem na jakiej zasadzie, bo wielu wspomnień nie mam z różnych sytuacji, z różnych miejsc, a akurat to wspomnienie tego zebrania u Świadków Jehowy w Sieradzu jakoś mi tak się wryło, a miałem może z 5 lat, wiesz, nie wiem.

Nie wiem, czy tu będziemy się tak skupiać na samych technikach słownych, no bo jak chcemy omawiać ten model BITE, to zaczynając od zachowania, no to mamy wprost powiedziane w publikacjach na przykład, no nie będziesz zawierał związku nie w panu, czyli można, a Świadek Jehowy może się pobrać z kimś, kto jest spoza organizacji, nie zostanie z tego powodu wykluczony, czyli jakby usunięty ze społeczności, no ale spotka się z pewną dezaprobatą.

I jeżeli ty zawrzesz taki, to jest oczywiście przykład jednej z wielu takich sytuacji, z którymi możesz spotkać się w życiu, zawrzesz związek małżeński z kimś, kto nie jest Świadkiem Jehowy, no to...

Albo wiele osób, które są gorliwymi Świadkami Jehowy, podjęły taką i taką decyzję, bo wiedzą, że jak tak zrobisz, to w twoim życiu nie będzie się dobrze działo, i tak dalej, i tak dalej.

Niektórzy mieli trochę więcej silnej woli, ale to były takie osoby, które troszkę może były takie antysystemowe, bo wśród Świadków Jehowy są też takie osoby, które nie idą ślepo za tym, co tam z góry przyszło.

I nie można było im przemówić, ale to nie były osoby, które właśnie nie były, które były takie przykładne, tylko raczej takie, które jestem Świadkiem Jehowy trochę na papierze, wierzę w to, ale trochę żyję po swojemu, bo takie osoby też są.

Bo jak ja bym poszedł teraz, nie wiem, do kogoś, kto jest Świadkiem Jehowy i powiedziałbym, słuchaj to, to, to i zobacz, co oni robią, to ta osoba jeszcze bardziej utwierdzi się w tym, w co wierzy.

No właśnie, czy myślicie, że członkowie Wspólnoty Świadków Jehowy są tak naprawdę świadomi manipulacji i wybierają życie w nieświadomości, bo inna opcja, czyli ten świat zewnętrzny jest przedstawiany jako przegadająca otchłań, więc dwojga złego.

Bo jakiś czas temu, już nawet nie wiem, jakieś takie małżeństwo Świadków Jehowy zaczęło nagrywać na YouTube.

No, było trochę tak, że ja próbowałem Sarę przekonać i pokazać i na szczęście Sara mnie za bardzo kochała, bo nie poszła na skarżyć starszym zboru, że ja takie materiały oglądam, słucham, czyli i filmy byłych świadków, jakieś analizy biblijne, które nie stworzyli Świadkowie Jehowy.

I to było, wiesz, to było od osób, które nie były Świadkami Jehowy, w takim sensie, że to były dzieci Świadków.

I długo jakby mi zajęło, żeby sobie to poukładać i zrozumieć w zasadzie, że osoby nawet, które nie do końca są Świadkami Jehowy, które nie są w pełni tymi Świadkami Jehowy,

Także bardzo mnie to bolało, przede wszystkim w ogóle jak się kogoś wyklucza czy wyklucza, ja nie zostałam wykluczona i odeszłam, ale powiedzmy, że dla takiego przeciętnego słuchacza tutaj to nie ma różnicy, po prostu ktoś przestaje być Świadkiem Jehowy, więc pada ogłoszenie, że na przykład Sara nie jest już Świadkiem Jehowy i oni nie wiedzą dlaczego.

Pierwsze dwa lata to była po prostu walka z depresją, z takim poczuciem odnajdywania swojej tożsamości, uczeniem się siebie na nowo, czy w ogóle nasz związek ma sens, skoro już nie łączy nas organizacja Świadków Jehowy.

Przestałeś wierzyć w to, co mówią Świadkowie Jehowy, ale nagle co?

Wiesz, na przykład mój teść pracował w firmie u innego Świadka Jehowy i wiesz, ukrywał się przez długie miesiące zanim znalazł sobie inną pracę, bo bał się, że po prostu straci pracę.

A często jest tak, że w firmach Świadków Jehowy pracują inni Świadkowie Jehowy.

I nawet nie przychodzili sami, tylko robił to ktoś, no jakby wiesz, nie musisz się na tym znać, możesz sobie wiesz, poprosić jakąś firmę, która tym się zajmie, ale chodzi mi o to, że to nadal był też Świadek Jehowy, z którym się znałem i oni tak wiesz, profilaktycznie, bo może ty odejdziesz ze zboru, to nie chcemy mieć z tobą kontaktu, no to chcielibyśmy przenieść te strony do kogoś innego.

I kiedyś zrobiła odcinek specjalny o Świadkach Jehowy i tam któryś z tych świadków byłych powiedział, że to jest straszne, że nawet morderców w więzieniach odwiedzają matki, a moja matka nie chce mieć ze mną kontaktu.